II AKa 218/25 - uzasadnienie Sąd Apelacyjny w Poznaniu z 2025-12-30
UZASADNIENIE |
||||||||||||||||||||
|
Formularz UK 2 |
Sygnatura akt |
II AKa 218/25 |
||||||||||||||||||
|
Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: |
1 |
|||||||||||||||||||
|
1. CZĘŚĆ WSTĘPNA |
||||||||||||||||||||
|
0.11.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji |
||||||||||||||||||||
|
Sąd Okręgowy w Poznaniu, wyrok z dnia 24 czerwca 2025 r., sygn. akt III K 71/25 |
||||||||||||||||||||
|
0.11.2. Podmiot wnoszący apelację |
||||||||||||||||||||
|
☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego |
||||||||||||||||||||
|
☐ oskarżyciel posiłkowy |
||||||||||||||||||||
|
☐ oskarżyciel prywatny |
||||||||||||||||||||
|
☒ obrońca |
||||||||||||||||||||
|
☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego |
||||||||||||||||||||
|
☐ inny |
||||||||||||||||||||
|
0.11.3. Granice zaskarżenia |
||||||||||||||||||||
|
0.11.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia |
||||||||||||||||||||
|
☒ na korzyść ☐ na niekorzyść |
☒ w całości |
|||||||||||||||||||
|
☐ w części |
☐ |
co do winy |
||||||||||||||||||
|
☐ |
co do kary |
|||||||||||||||||||
|
☐ |
co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia |
|||||||||||||||||||
|
0.11.3.2. Podniesione zarzuty |
||||||||||||||||||||
|
Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji |
||||||||||||||||||||
|
☐ |
art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu |
|||||||||||||||||||
|
☐ |
art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany |
|||||||||||||||||||
|
☐ |
art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia |
|||||||||||||||||||
|
☒ |
art. 438 pkt 3 k.p.k.
– błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, |
|||||||||||||||||||
|
☒ |
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka |
|||||||||||||||||||
|
☐ |
||||||||||||||||||||
|
☐ |
brak zarzutów |
|||||||||||||||||||
|
0.11.4. Wnioski |
||||||||||||||||||||
|
☐ |
uchylenie |
☒ |
zmiana |
|||||||||||||||||
|
2. Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy |
||||||||||||||||||||
|
0.12.1. Ustalenie faktów |
||||||||||||||||||||
|
0.12.1.1. Fakty uznane za udowodnione |
||||||||||||||||||||
|
Lp. |
Oskarżony |
Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi |
Dowód |
Numer karty |
||||||||||||||||
|
0.12.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione |
||||||||||||||||||||
|
Lp. |
Oskarżony |
Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi |
Dowód |
Numer karty |
||||||||||||||||
|
0.12.2. Ocena dowodów |
||||||||||||||||||||
|
0.12.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów |
||||||||||||||||||||
|
Lp. faktu z pkt 2.1.1 |
Dowód |
Zwięźle o powodach uznania dowodu |
||||||||||||||||||
|
0.12.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów |
||||||||||||||||||||
|
Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 |
Dowód |
Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu |
||||||||||||||||||
|
. STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków |
||||||||||||||||||||
|
Lp. |
Zarzut |
|||||||||||||||||||
|
APELACJA OBROŃCY OSKARŻONEGO 1. Błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że: a) oskarżony miał zamiar dokonać w dniu (...) r. zabójstwa swojego brata G. Ś., b) podczas zdarzenia oskarżony miał dwukrotnie zamachnąć się na brata G. Ś. nożem w okolice jego szyi, jednak uderzenia te zostały przez G. Ś. zablokowane, c) kierowane przez oskarżonego groźby wobec G. Ś. oraz A. K. spowodowały u pokrzywdzonych obawę, że mogą zostać spełnione; 2. Rażąca niewspółmierność kary poprzez wymierzenie kar jednostkowych rażąco surowych i w konsekwencji nieadekwatnie dolegliwej kary łącznej w wysokości 12 lat pozbawienia wolności. |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|||||||||||||||||||
|
Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny |
||||||||||||||||||||
|
Przed przystąpieniem do ustosunkowania się do stawianych zarzutów, mając na uwadze zrozumienie istoty sprawy, należy wskazać, iż Sąd Okręgowy w Poznaniu wyrokiem z dnia 24 czerwca 2025 r., sygn. akt III K 71/25: w pkt 1 uznał oskarżonego D. Ś. za winnego tego, że w dniu (...) r. w Z., gmina B., woj. (...), usiłował dokonać zabójstwa G. Ś. w ten sposób, że zadał mu dwukrotnie uderzenie nożem trzymanym w prawej ręce w okolice szyi, które G. Ś. sparował, a następnie zadał mu uderzenie nożem w okolice krocza, na skutek czego ww. doznał obrażeń ciała w postaci rany kłuto-ciętej worka mosznowego, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia G. Ś. trwające dłużej niż 7 dni, jednak zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na sparowanie przez pokrzywdzonego uderzeń zadawanych w szyję oraz ominięcie przy zadaniu uderzenia w krocze ważnych dla życia organów, takich jak tętnica udowa, jednocześnie kierując w tym czasie wobec pokrzywdzonego G. Ś. groźby popełnienia przestępstwa na jego szkodę, tj. pozbawienia go życia, które to groźby wzbudziły w zagrożonym uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat od odbycia w okresie od dnia (...) r., z zaliczeniem okresu od (...) r. kary 2 lat pozbawienia wolności, orzeczonej za podobne przestępstwo umyślne wyrokiem Sądu Rejonowego w Rawiczu z dnia (...) r., sygn. akt (...), tj. za winnego przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zb. z art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. wymierzył mu karę 11 lat pozbawienia wolności; w pkt 2 na podstawie art. 46 § 1 k.k. w związku z w/w przestępstwem orzekł wobec oskarżonego obowiązek zapłaty zadośćuczynienia w kwocie 3000 zł na rzecz pokrzywdzonego G. Ś.; w pkt 3 uznał oskarżonego D. Ś. za winnego tego, że w dniu (...) r. w Z., gmina B., woj. (...), spowodował u A. K. obrażenia ciała w postaci sińców i powierzchniowych otarć naskórka w okolicy podżuchwowej lewej, nadobojczykowej prawej w części przyśrodkowej, na tylnej powierzchni lewego ramienia, w okolicy podłopatkowej prawej, na bocznej powierzchni uda lewego oraz rany cięto-kłutej lewej pięty, poprzez rzucenie jej na ziemię, przyduszanie kolanami i zadanie jej uderzenia trzymanym w ręce nożem w lewą piętę, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia A. K. trwające nie dłużej niż 7 dni, jednocześnie kierując w tym czasie wobec pokrzywdzonej A. K. groźby popełnienia przestępstwa na jej szkodę, tj. pozbawienia jej życia, które to groźby wzbudziły w zagrożonej uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat od odbycia w okresie od dnia (...) r., z zaliczeniem okresu od (...) r. kary 2 lat pozbawienia wolności, orzeczonej za podobne przestępstwo umyślne wyrokiem Sądu Rejonowego w Rawiczu z dnia (...), tj. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 157 § 2 k.k. w zb. z art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności; w pkt 4 uznał oskarżonego D. Ś. za winnego tego, że w dniu (...) r. w Z., gmina B., woj. (...), kierował pod adresem A. K. groźby popełnienia przestępstwa na jej szkodę, tj. pozbawienia jej życia, które to groźby wzbudziły w zagrożonej uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat od odbycia w okresie od dnia (...) r., z zaliczeniem okresu od (...) r. kary 2 lat pozbawienia wolności, orzeczonej za podobne przestępstwo umyślne wyrokiem Sądu Rejonowego w Rawiczu z dnia (...), tj. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 190 § 1 k.k.w zw. z art. 64 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. wymierzył mu karę 10 miesięcy pozbawienia wolności; w pkt 5 na podstawie art. 41a § 1 i 4 k.k. w zw. z art. 43 § 1 k.k. w związku z w/w przestępstwami z punktów 3 i 4 orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzoną A. K. oraz zakazem zbliżania się do niej na odległość nie mniejszą niż 20 metrów na okres 5 lat; w pkt 6 na podstawie art. 46 § 1 k.k. w związku z w/w przestępstwami z punktów 3 i 4 orzekł wobec oskarżonego obowiązek zapłaty zadośćuczynienia w kwocie 2000 zł na rzecz pokrzywdzonej A. K.; w pkt 7 na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. połączył orzeczone wobec oskarżonego kary jednostkowe pozbawienia wolności i wymierzył mu karę łączną 12 lat pozbawienia wolności, na poczet której w pkt 8 na podstawie art. 63 § 1 k.k. zaliczył okres jego tymczasowego aresztowania w sprawie od (...); w punktach 9 i 10 orzekł o kosztach procesu. Zarzuty apelacyjne z ad. 1. Skarżący zarzuca zaskarżonemu wyrokowi, którym skazano oskarżonego, przy pewnych modyfikacjach w opisach czynów i ich kwalifikacjach prawnych, dopuszczenie się błędu w ustaleniach faktycznych o charakterze dowolności. Skarżący bowiem podnosi, iż Sąd I instancji był w błędzie, ustalając, iż oskarżony w dniu (...) r. miał zamiar dokonania zabójstwa swojego brata G. Ś., kwestionując w związku z tym zarzutem ustalenie, iż oskarżony podczas inkryminowanego zdarzenia miał dwukrotnie zamachnąć się na swojego brata nożem w okolicę szyi, jednak te uderzenia zostały przez G. ś. zablokowane (a więc sparowane – przypis SA). Nadto odnośnie przypisanych oskarżonemu gróźb karalnych z art. 190 § 1 k.k. skarżący kwestionuje ustalenie, iż w przypadku tych gróźb spowodowały one w przypadku każdego z pokrzywdzonych „ obawę, że mogą zostać spełnione”. Należy więc przypomnieć, że zarzut błędu „dowolności” odnośnie ustaleń faktycznych, w tym co do zamiaru oskarżonego, jest słuszny tylko wtedy, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania, przy czym dla swej skuteczności wymaga on od apelującego wykazania, jakich konkretnych uchybień w świetle wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania dopuścił się sąd w dokonanej ocenie materiału dowodowego, a nie tylko poprzestania na własnej, odmiennej ocenie tego materiału (vide: wyrok SN z 20 lutego 1975 r., II K 355/74, OSNPG 9/1975, poz. 84, wyrok SN z 22 stycznia 1975 r., I Kr 197/74, LEX nr 18956). Chodzi między innymi o pominięcie istotnych środków dowodowych, niedostrzeżenie ważnych rozbieżności, uchylenia się od oceny wewnętrznych czy wzajemnych sprzeczności (vide: wyrok SA we Wrocławiu z 19 kwietnia 2012 r., II AKa 85/12, LEX nr 1162856). Przekonanie zaś sądu o wiarygodności jednych i niewiarygodności innych dowodów pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. wtedy, gdy: - jest poprzedzone ujawnieniem na rozprawie głównej całokształtu istotnych okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) w sposób podyktowany obowiązkiem dociekania prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.), - stanowi wynik rozważania wszystkich tych okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, c) jest wyczerpująco i logicznie - z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego - uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (vide: wyrok SN z dnia 16 grudnia 1974 r., Rw 618/74, OSNKW 1975 r., z. 3-4, poz. 47). Tymczasem, wbrew odmiennym zapatrywaniom skarżącego, Sąd I instancji, ustalając stan faktyczny co do przebiegu zajść w obu dniach, w tym zajścia w dniu (...) r., podczas którego oskarżony posłużył się nożem kuchennym zarówno względem swojego brata, jak i A. K., jak i zamiaru towarzyszącego oskarżonemu, jak i ustalając ostatecznie winę oskarżonego, zwłaszcza w popełnieniu przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k., prawidłowo oparł się na wyjaśnieniach oskarżonego złożonych na k. 67-68, zeznaniach pokrzywdzonych A. K. (k. 16-19 i 247v-248) i G. Ś. (k. 30-32 i 284v) wraz z wynikami eksperymentu procesowego (k. 129-138), zeznaniach sąsiadów oskarżonego i pokrzywdzonych, to jest K. N. (k. 38-39 i 248v) i P. N. (k. 80-81, 248v-249) oraz dokumentacji lekarskiej dot. pokrzywdzonego G. Ś. (k. 33), oględzinach tej osoby (k. 27-29) a także oględzinach osoby A. K. (k. 24-25) a także opiniach biegłych z dziedziny medycyny sądowej C. Ż. (k. 77-78, 157) i K. K. (1) (k. 124-126) Sąd I instancji ustalając bardzo dokładnie stan faktyczny, którzy przywołał w sekcji 1 formularza uzasadnienia na str. 1-6 oparł się na przeprowadzonych w tej sprawie dowodach, tj. zarówno tych przemawiających na niekorzyść oskarżonego, o których wyżej wspomniano, jak i tych, które były dla niego korzystne. Sąd I instancji dowody te poddał należytej ocenie, wyciągając na ich podstawie właściwe wnioski co do przebiegu poszczególnych zdarzeń z udziałem oskarżonego i obojga pokrzywdzonych, która to ocena została przedstawiona w sekcji 2 formularza uzasadnienia na str. 10-17 a wynikające z tej oceny ustalenia faktyczne zostały przywołane w sekcji 1 formularza uzasadnienia na str. 3-9. Sąd Apelacyjny w pełni podziela tę ocenę i wynikające z w/w dowodów, uznanych przez Sąd I instancji za wiarygodne, ustalenia faktyczne, które nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do sprawstwa i winy oskarżonego w popełnieniu przypisanych mu trzech przestępstw o wskazanych wyżej kwalifikacjach prawnych, które nie są kwestionowane na niekorzyść oskarżonego. W tym miejscu bowiem wypada napomknąć, iż można byłoby zastanawiać się, czy zachowania oskarżonego polegające na spowodowaniu u każdego z pokrzywdzonych stosownych obrażeń ciała i jednocześnie kierowaniu wobec nich gróźb karalnych stanowią rzeczywiście jedno przestępstwo, czy też może dwa różnorodzajowe przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i inne (dot. zarzutu z pkt I) i z art. 190 § 1 k.k. i inne (dot. zarzutu z pkt III), co dot. działania na szkodę G. Ś., jak i czy stanowią jedno przestępstwo, czy też może dwa różnorodzajowe przestępstwa z art. 157 § 2 k.k. i inne (dot. zarzutu z pkt IV) i z art. 190 § 1 k.k. i inne (dot. zarzutu z pkt III), co dot. działania na szkodę A. K.. Powyższe rozważania dotyczą zdarzeń mających miejsce w dniu (...) r. Również można byłoby się zastanawiać, czy w ramach jednego czynu usiłowania zabójstwa zasadne jest także kwalifikowanie zachowania oskarżonego polegającego na wypowiadaniu groźby pozbawienia życia z art. 190 § 1 k.k., czy też traktowanie tego zachowania jako czynu współukaranego uprzedniego (dot. czynu przypisanego w pkt 1). Trzeba jednak wyraźnie nadmienić, iż powyższe rozważania na gruncie niniejszej sprawy mają charakter wyłącznie „akademicki”. Sąd Apelacyjny bowiem nie może zaostrzyć orzeczenia poprzez mnożenie czynów w ramach realnego zbiegu przestępstw, gdyż ku temu brak jest podstaw z uwagi na niezaskarżenie wyroku na niekorzyść oskarżonego (art. 434 § 1 k.p.k.). Natomiast skarżący obrońca nie zarzucił zaskarżonemu wyrokowi obrazy prawa materialnego poprzez błędne przyjęcie kumulatywnej kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu w pkt 1 wyroku. Tym samym to, czy oskarżony ma dodatkowo mieć przypisane w ramach tego czynu działanie w ramach kwalifikacji prawnej z art. 190 § 1 k.k. nie ma praktycznego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, iż Sąd I instancji prawidłowo przyjął, iż takie groźby były przez oskarżonego wobec pokrzywdzonego wypowiadane i u pokrzywdzonego te groźby pozbawienia życia wzbudziły uzasadnioną obawę spełnienia, co przecież wyczerpuje także znamiona omawianego tu przepisu. Przy czym oskarżony, mając na uwadze całokształt omawianego tu czynu w rzeczywistości ponosi odpowiedzialność karną za usiłowanie dokonania zabójstwa swojego brata, to jest za przestępstwo kwalifikowane z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k., gdyż to na podstawie przepisów art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. (i art. 64 § 1 k.k.) została mu za to przestępstwo wymierzona kara. Należy przypomnieć, iż zachowanie oskarżonego, stanowiące znamiona przestępstw, miało miejsce w dniach (...) r. Nie ulega wątpliwości, iż zarówno oskarżony, jak i jego brat i brata partnerka A. K. a także matka braci Ś. K. Ś. od pewnego czasu zamieszkiwali razem w jednym mieszkaniu. Nie ulega też wątpliwości, iż w rodzinie Ś. w przeszłości było prowadzonych szereg postępowań wobec jednego, jak i drugiego z braci, które to postępowania miały związek z nadużywaniem przez każdego z nich alkoholu, jak i prowadzeniem przez każdego z nich trybu życia niezgodnego z normami porządku prawnego. Wprawdzie większość interwencji dotyczyła agresywnych zachowań względem współmieszkańców podejmowanych przez D. Ś., ale i takie naganne zachowania, zwłaszcza względem matki zdarzały się G. Ś.. Na te okoliczności zwrócił wyraźnie uwagę Sad I instancji w sekcji 1 formularza uzasadnienia na str. 3-4 i ustalenia te nie są w niniejszej sprawie kwestionowane. Także nie są kwestionowane ustalenia Sądu I instancji dotyczące relacji D. ś. z partnerką jego brata, to jest A. K.. Jak bowiem to ustalił Sąd Okręgowy, oskarżony wielokrotnie, cyt.: „ wyzywał ją słowami wulgarnymi, a przy tym m.in. żądał przyrządzenia posiłku, pomimo, iż nie dokładał się do zakupów”. Przy czym takie sytuacje nasilały się w czasie, gdy G. Ś. wyjeżdżał do pracy za granicę a A. K. pozostawała w tym mieszkaniu sama (sekcja 1 formularza uzasadnienia na str. 4-5). Należy podnieść, iż A. K., zawiadamiając Policję w dniu (...) r. o wydarzeniach, mających miejsce w tym dniu w mieszkaniu przez nich zajmowanym, wyraźnie domagała się ukarania oskarżonego nie tylko za jego zachowanie z dnia (...) r., kiedy groził jej, że ją zabije. Jak bowiem wówczas zeznała, dzień wcześniej, gdy D. śliwiński był pijany, to ubzdurał sobie, że ona mu ukradła rower, choć rower ten stał przy piwnicy. Sprawa ta zakończyła się interwencją policyjną, w wyniku której oskarżony został przez policjantów wyproszony z domu i poszedł do parku. Po jakimś zaś czasie, gdy ona wyszła z domu wieczorem, to spotkała oskarżonego przed blokiem i wówczas on powiedział do niej, cyt.: „ pamiętaj kurwo, że cię zabiję” i zaczął się do niej szybko zbliżać. W obawie przed nim uciekła do domu, gdzie przebywali G. Ś. i jego matka, zaś po przyjściu oskarżonego do mieszkania było już spokojnie (k. 18). Pokrzywdzona potwierdziła te zeznania na rozprawie, podkreślając, iż w rzeczywistości bała się D. ś. „strasznie”, dodając, iż oskarżony tak jej nie cierpiał, że nie mógł na nią patrzeć i już wcześniej z jego strony miało miejsce popychanie i wyzywanie (k. 247v-248). Powyższa relacja pokrzywdzonej znajduje wsparcie w zeznaniach G. Ś.. Świadek ten już na etapie śledztwa w dniu (...) r. potwierdził tę relację dotyczącą roweru i przeprowadzonej interwencji policyjnej, jak i grożenia przez brata A. K. pozbawieniem życia, co znów spowodowało u niej strach, jednak potem sytuacja uspokoiła się do następnego dnia (k. 31, 248v). Sąd I instancji słusznie tym relacjom procesowym dał wiarę. Są one bowiem spójne, konsekwentne a przy tym wpisują się w samo zachowanie się oskarżonego względem domowników, co znajduje potwierdzenie w bardzo negatywnych opiniach o nim sporządzonych zarówno przez Policję (k. 42), jak i kuratora sądowego (k. 171-174). Trzeba przy tym podkreślić, iż oskarżony w swoich wyjaśnieniach nie odniósł się w jakiś konkretny sposób do tego zdarzenia z dnia (...) r. (k. 67-68, 246v-247) a jednocześnie przyznał, iż nienawidził A. K. (k. 247) a więc miał do niej wyjątkowo ujemny stosunek. W tych zaś okolicznościach nie może dziwić ustalenie Sądu I instancji, iż pokrzywdzona zaczepiona na dworze przez oskarżonego po wcześniejszej awanturze dotyczącej roweru i po interwencji Policji, gdy ten zagroził jej, że w końcu ją zabije, po prostu w sposób realny obawiała się spełnienia tej groźby. Przy czym nie może dziwić również fakt, iż od razu ze swoimi obawami nie podzieliła się z Policją, nie zgłaszając ponownie interwencji policyjnej. Pokrzywdzona bowiem przecież udała się do mieszkania, gdzie w tym czasie byli również pozostali domownicy, dzięki którym czuła się już bezpieczna, tym bardziej, że sytuacja uspokoiła się i oskarżony po przyjściu do mieszkania nie wykazywał już żadnej agresji. To więc, że pokrzywdzona nie zawiadomiła już wówczas o tej groźbie Policji nie oznacza, iż ta groźba nie wzbudziła u niej uzasadnionej obawy spełnienia. Natomiast zdarzenia z kolejnego dnia już spowodowały zawiadomienie Policji, bowiem oskarżony posunął się o krok dalej, używając tym razem w stosunku do A. K. a potem w stosunku do swojego brata noża. Należy zauważyć, iż A. K., zawiadamiając o zdarzeniach Policję, zeznała, iż w dniu (...) r., gdy była w kuchni, została zaatakowana słownie przez oskarżonego, który posądzał ją o zabranie chleba i trzymając w ręce nóż i kierując jego ostrze w jej stronę powiedział, cyt.: „ ja cię kurwo zabiję”, po czym opisała zdarzenie z użyciem tego noża przez oskarżonego względem jej osoby, które skończyło się zranieniem jej nożem w lewą piętę (k. 18), co potwierdziła na rozprawie (k. 247v-248). Okoliczności tego zachowania się oskarżonego, pamiętając o jego negatywnym nastawieniu wobec pokrzywdzonej, o jego zachowaniu względem niej z dnia poprzedniego nie budzą żadnych wątpliwości co do wiarygodności tych konsekwentnych zeznań. W takich okolicznościach sprawy wypowiedzenie groźby pozbawienia życia przez napastnika względem pokrzywdzonej jawi się jako coś naturalnego, jak również naturalnym jest w takich okolicznościach powstanie u pokrzywdzonej uzasadnionej obawy, iż taka groźba zostanie ze strony oskarżonego spełniona. Trudno bowiem ze spokojem tolerować takie agresywne zachowanie się oskarżonego, który już nie tylko wypowiada groźby pozbawienia życia, ale i przy tym posługuje się nożem, który jednocześnie, poprzez zadanie ciosu rani pokrzywdzoną w nogę. W przypadku tego czynu oskarżony zresztą nie neguje, iż groził pokrzywdzonej, przyznając zresztą wprost, że takie groźby wypowiadał (k.67v), co także przyznaje na rozprawie, podnosząc, iż, cyt.: „ co do A. to może tak było”, starając się usprawiedliwić swoje zachowanie stanem nietrzeźwości (k. 246v). Groźby te także znajdują odbicie w zeznaniach G. Ś. (k. 31, 248v). Należy również podkreślić, iż oskarżony przyznał się do grożenia swojemu bratu pozbawieniem życia w czasie, gdy doszło do zajścia z nim po tym, jak wcześniej zaatakował A. K. (k. 67v), co potwierdził także na rozprawie (k. 246v). Należy zauważyć, iż oskarżony również w tych wyjaśnieniach z rozprawy przyznał, iż także nienawidził swojego brata, której to nienawiści powodem miało być znęcanie się przez brata nad ich matką, choć i oskarżony także nad nią się znęcał. Powyższe zaś tłumaczy, iż oskarżony, znajdując się przy tym w stanie nietrzeźwości (k. 4) nie miał oporów przed takim zachowaniem się względem brata, jakie wynika z prawidłowych ustaleń Sądu I instancji, opartych na relacjach procesowych A. K. (k. 18, 247v-248) i G. Ś. (k. 30-32, 284v). Tym samym jasno z zeznań A. K. wynika, iż oskarżony, gdy atakował nożem brata, chcąc go ugodzić w szyję, groził mu jednocześnie, cyt.: „ zajebię cię, zajebię cię jak psa” (k. 18). Powyższe pokrzywdzona potwierdziła na rozprawie (k. 248) i zeznania te znajdują odbicie w zeznaniach G. Ś.. Pokrzywdzony bowiem także skazał, że w czasie, gdy był atakowany nożem przez brata, ten krzyczał do niego, cyt.: „ zajebie mnie jak psa” (k. 31), wyrażając wprost swoje obawy spełnienia przez brata tych gróźb (k. 32). Zeznania te, jako konsekwentne i znajdujące wsparcie w zeznaniach A. K., która także takie obawy spełnienia gróźb ze strony oskarżonego wyrażała (k. 18) są w pełni wiarygodne, jeżeli weźmie się pod uwagę nie tylko wspomniane w/w okoliczności dotyczące nagannego zachowania się oskarżonego względem domowników, w tym zwłaszcza A. K., ale i postępującą eskalację przemocowych zachowań oskarżonego, który już tym razem w dniu (...) r. sięgnął po niebezpieczne narzędzie, jakim był nóż, i zaatakował tym nożem zarówno A. K., jak i swojego brata, usiłując wręcz trafić go nożem w szyję. Tym samym za dowolne, a więc nieuzasadnione, uznać należy dywagacje apelującego, by Sąd I instancji błędnie ustalił, iż kierowane przez oskarżonego groźby wobec G. Ś. i A. K. spowodowały u nich „ obawę, że mogą zostać spełnione” ( zarzut z pkt 1c). To, że wcześniej w tym mieszkaniu domownicy względem siebie odnosili się w wulgarny sposób a nawet, że wcześniej już miały padać groźby z jego strony, które przez A. K. nie były zgłaszane na Policję (str. 4 apelacji) nie oznacza, iż A. K. w sposób uzasadniony nie obawiała się, że te groźby zostaną spełnione. Trzeba zauważyć, iż samo przyzwolenie na używanie słów obelżywych czy prowokujących nie oznacza przyzwolenia na wypowiadanie gróźb i to takich, które mogą być już potraktowane na serio, to jest takie, które w odczuciu zagrożonego mogą już wywołać uzasadnione obawy ich spełnienia. Wyżej już Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że groźby pozbawienia życia wypowiadane przez oskarżonego w dniu (...) r. i następnego dnia w sposób oczywisty prowadzą do konkluzji, że okoliczności ich wypowiedzenia uzasadniały przyjęcie, iż w zagrożonych groźby te wywołały realną (uzasadnioną) obawę spełnienia. To zaś, iż wcześniej A. K. o groźbach nie zawiadamiała Policji nie oznacza, iż pokrzywdzona nie obawiała się zachowań oskarżonego, zwłaszcza po okolicznościach zdarzeń z (...) r. Dywagacje skarżącego w tym zakresie stanowią więc przykład typowej polemiki z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji a tym samym nie mogą one zostać uwzględnione. Odnośnie istotności samego zdarzenia dotyczącego działania oskarżonego względem swojego brata należy wyraźnie wskazać, iż zdarzenie to zgodnie opisują G. Ś. i A. K.. Tego rozumowania nie przekreśla zarówno odmienne zeznanie G. Ś. w początkowej fazie jego przesłuchania na rozprawie głównej, jak i brak odtworzenia przez A. K. szczegółów tego zdarzenia. Zawiadamiająca Policję A. K. „na gorąco” w dniu (...) r. zeznała, iż jak G. Ś. wybiegł jej na pomoc i ściągnął z niej brata, który posiadał w ręku nóż, to dalej oni się szarpali za ubranie i, cyt.: „ D. kilka razy próbował ugodzić go (G. – przypis SA) nożem w okolice szyi, G. zasłaniał się rękoma”. W tym czasie, gdy oskarżony zadawał te ciosy nożem, to krzyczał „ zajebię cię, zajebię jak psa”, ale G. skutecznie się bronił i D. nie mógł go trafić w szyję. Jak zeznała A. K., D. ugodził G. nożem, ale poniżej pasa, w okolice pachwin i po tym ugodzeniu przestali się szarpać, D. odrzucił nóż a następnie, po interwencji sąsiadów N. i zawiadomieniu Policji D. uciekł z domu (k. 18). Na rozprawie zaś, odnośnie tego fragmentu zdarzenia świadek zeznała, iż po odciągnięciu oskarżonego od niej przez G., D. złapał G. i, cyt.: „ G. jakoś uniknął tej furii, bo D. chciał go drugi raz dźgnąć w szyję. Akurat trafił w krocze” i po chwili zdarzenie to zakończyło się (k. 247v). Świadek zaś potwierdzając swoje zeznania ze śledztwa nie potrafiła już odtworzyć szczegółów, choć pamiętała, iż G. bronił się przed ciosami w szyję ręką (k. 248). Ta relacja procesowa znajduje zaś odbicie w zeznaniach G. Ś.. Pokrzywdzony ten również „na gorąco” w śledztwie, składając zeznania w dniu (...) r. podał, iż jak odciągnął brata od A. K., to brat, cyt.: „ zamierzył się tym nożem na mnie, celował w szyję, ale udało mi się zablokować cios i mnie nie ugodził. To był mocny cios, ledwo udało mi się obronić, zadał mi cios prawą ręką, w której trzymał nóż. Tak samo, jak A., chciał mnie ugodzić czubkiem tego noża w szyję. Chciał znów ugodzić mnie w szyję, ale się obroniłem. Krzyczał, że zajebie mnie jak psa. Nie mógł mnie trafić w szyję, więc zadał mi cios od dołu poniżej pasa, trafił mnie w okolice krocza”, zadając cios czubkiem noża od dołu do góry (k. 31). Nie ulega wątpliwości, iż pokrzywdzony w tych zeznaniach mówił o dwóch ciosach nożem, jakie wyprowadził wobec niego oskarżony w kierunku szyi i o sparowaniu ręką tych ciosów, jak i o jednym ciosie, jaki wyprowadził nożem w kierunku krocza, po którym doznał obrażeń worka mosznowego. Zeznania te więc w pełni korespondowały z przebiegiem zdarzenia, w tym zadanych ciosów (ich ilości i miejsca skierowania noża, tj. szyi i krocza pokrzywdzonego) z zeznaniami A. K.. Na rozprawie w swobodnej relacji procesowej G. Ś. zeznał, iż w kuchni, jak już zaczął się z bratem szamotać, to, cyt.: „ dostałem jeden cios nożem. Brat się więcej razy nożem nie zamachnął. Ja zostałem ugodzony w mosznę”. Brat zaś uciekł z mieszkania, gdy usłyszał, że dzwonią na Policję (k. 248v). Ten fragment wyjaśnień mógłby rzeczywiście sugerować, iż nie było zamiarem oskarżonego kierowanie nożem w szyję swojego brata. Poza tym pokrzywdzony w tych zeznaniach nie wspomina o żadnych groźbach. Tym samym, gdyby dysponowano tylko takimi relacjami procesowymi na temat okoliczności zdarzenia, to faktycznie sam przebieg zajścia w świetle zarzutu aktu oskarżenia mógłby stać pod znakiem zapytania. Jednak należy w tym miejscu nadmienić, iż pokrzywdzony, przystępując do tego przesłuchania na rozprawie na wstępie zastrzegł, że już prawie niczego z tego zdarzenia nie pamięta (k. 248v). Świadek jednak po odczytaniu mu zeznań ze śledztwa wprost i jednoznacznie potwierdził podane wówczas okoliczności zdarzenia, w tym przyznał, iż brat próbował go dźgnąć nożem w szyję i że przed tym ciosem w szyję osłaniał się normalnie rękami. Bronił się prawą ręką, blokując cios nożem ręką, to jest chwytając wtedy brata za rękę i żadnych śladów od tego noża w tej okolicy nie posiadał (k. 248v). Całościowa więc ocena tych zeznań a więc ocena zeznań złożonych w śledztwie i na rozprawie oraz w konfrontacji z całościowymi zeznaniami złożonymi przez A. K. prowadzi do jednoznacznego wniosku o wiarygodności tych zeznań, zwłaszcza tych złożonych „na gorąco” po zdarzeniu na etapie śledztwa, które stanowiły podstawę dokonanych ustaleń faktycznych. Trzeba przy tym nadmienić, iż pokrzywdzony G. Ś., jako brat oskarżonego nie miał żadnych podstaw, by fałszywie pomawiać brata o w/w zachowania, tym bardziej, że jak sam zeznał, cyt.: „ do brata nie czuję żalu, bo jest moim bratem” (k. 248v). Trzeba przy tym zaznaczyć, iż oskarżony po tym przesłuchaniu przeprosił brata a ten przyjął te przeprosiny (k. 285). Ta okoliczność więc tym bardziej wskazuje na prawdomówność pomawiających brata zeznań złożonych przez pokrzywdzonego i jego partnerkę. Zresztą, oskarżony pierwotnie przyznał się do tego czynu, to jest do usiłowania zabójstwa brata i spowodowania obrażeń u niego, nie negując okolicznościom wynikającym ze stawianego mu zarzutu popełnienia tego przestępstwa (k. 67v). Ta postawa procesowa oskarżonego więc tylko wspiera prawidłowość powyższego rozumowania przy ocenie zeznań obojga pokrzywdzonych. Notabene, zeznania te znajdują także wsparcie w wynikach eksperymentu procesowego (k. 129-138), podczas którego pokrzywdzeni naocznie zaprezentowali sposób działania oskarżonego i własne zachowanie, jakie wynikało z ich zeznań. Wprawdzie na rozprawie oskarżony już zaprzeczył, by miał zamiar zabicia brata, jak i jego skrzywdzenia, ale oskarżony, choć potwierdził swoje wyjaśnienia ze śledztwa, zasłonił się brakiem pamięci co do ilości ciosów nożem, jak i miejsc, w które tym nożem celował (k. 246v-247). Wyjaśnienia te nie mogą być uznane za wiarygodne właśnie jako sprzeczne nie tylko z w/w wiarygodnymi zeznaniami pokrzywdzonych, ale i z własnymi depozycjami procesowymi złożonymi w śledztwie, w których potwierdził okoliczności wynikające ze stawianego mu zarzutu. Oskarżony zresztą nieprzekonywująco starał się podać na rozprawie, że nie było jego zamiarem pozbawienie życia brata, skoro w rzeczywistości nie negował ilości zadanych ciosów i miejsc ich zadawania a jedynie zasłonił się w tym względzie niepamięcią. Rację ma więc Sąd I instancji, dając w zakresie przebiegu zdarzenia z dnia (...) r. wiarę zeznaniom pokrzywdzonych oraz dając tylko częściowo wiarę wyjaśnieniom oskarżonego. Przy czym Sąd Okręgowy, analizując na podstawie wiarygodnych dowodów sam przebieg zdarzenia, jego dynamikę, sposób działania oskarżonego, posługującego się nożem i celującego w tak ważną część ciała ludzkiego, jaką jest szyja a jednocześnie grożącego pozbawieniem pokrzywdzonego życia i nieustępliwość jego działania doszedł do słusznego i jednoznacznego wniosku, iż w czasie tego zdarzenia oskarżonemu towarzyszył zamiar bezpośredni pozbawienia życia swojego brata (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 10-14). Apelujący, próbując wykazać, iż oskarżony nie zamachnął się dwukrotnie nożem na swojego brata w okolice jego szyi w rzeczywistości nie podważył skutecznie powyższego rozumowania Sądu Apelacyjnego, jak i obszernej oceny w/w dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy, ale sam starał się ocenić zebrany w tej sprawie materiał dowodowy, koncentrując się przede wszystkim na wspomnianych już wyżej zeznaniach G. Ś. złożonych w toku rozprawy głównej (str. 2-3 apelacji). Skarżący przy tym nie stara się dociec dlaczego na rękach czy dłoniach pokrzywdzonego nie ujawniono żadnych rozcięć, otarć czy siniaków, tylko próbuje na tej podstawie zarzucić dowolność rozumowania Sądu I instancji. Tymczasem przecież parowanie ciosów nożem nie polega na łapaniu ostrza noża, tylko na odtrącaniu ręki, która ten cios wyprowadza bądź na jej łapaniu, bez styczności ręki broniącego się z trzymanym przez napastnika nożem. Zresztą ta okoliczność wynika wprost z zeznań samego pokrzywdzonego, których treść jest już skrzętnie pomijana przez apelującego, a z których wynika, iż bronił się prawą ręką, blokując ten cios dłonią, to jest chwytając brata za rękę (k. 248v). Taki sposób obrony, jak i brak zadania ciosu nożem w rękę tłumaczy w sposób oczywisty, dlaczego pokrzywdzony nie miał obrażeń na rękach. Apelujący również stara się nadać własne znaczenie zeznaniom A. K.. Z zeznań tych jasno bowiem wynika, iż w szyję pokrzywdzonego zostały zadane dwa ciosy. Natomiast fakt, iż ostatni z ciosów trafił w mosznę pokrzywdzonego nie oznacza, iż faktycznie oskarżony nie celował w szyję bądź że tych ciosów były tylko dwa. Nie można zapominać o dynamicznym przebiegu zdarzenia, gdy obaj bracia przemieszczali się, szarpali, byli w jakimś zwarciu a przy tym działo się to w krótkim czasie. Te okoliczności nie oznaczają jednak, jak tego chce apelujący, iż oskarżony w trakcie tego zdarzenia nie miał możliwości wyprowadzenia takich ciosów nożem w okolicę szyi brata. Takie bowiem możliwości wynikają wprost z wiarygodnych zeznań G. Ś., który przecież osobiście uczestniczył w tym starciu ze swoim bratem, trzymającym w ręku nóż a więc zważając przy tym na to, by tym nożem „nie oberwać”, tym bardziej, że wcześniej tym nożem ugodził A. K. oraz oskarżony groził mu jednoznacznie, że go zabije, gdy zadawał ciosy nożem. Mając zaś na uwadze dynamikę tego zdarzenia, jak i własne przeżycia A. K. związane z wcześniejszym zachowaniem się oskarżonego wobec niej nie może w tej sprawie dziwić niemożność odtworzenia przez nią takich detali, do jakich odwołuje się apelujący na str. 3 apelacji. Nikt w takiej stresującej sytuacji nie jest w stanie ocenić jak długo (w jakim konkretnie czasie) występowały określone sytuacje (tu: stan obezwładnienia), jak i trudno takiej osobie zapamiętać szczegóły dotyczące zachowania się poszczególnych osób w trakcie takiego dynamicznego i jednocześnie stresującego zdarzenia. Odwoływanie się przez apelującego do obojętnych okoliczności dla oceny wiarygodności zeznań A. K., jak przyniesienie przez nią listu oskarżonego adresowanego do swojej matki, czy jej sytuacja osobista dotycząca jej dziecka nie może przynieść stawianemu zarzutu szans powodzenia. Te okoliczności, jak i sam fakt nadużywania alkoholu przez świadka, chociaż świadek podczas zdarzenia była trzeźwa (k. 3), mają się nijak do oceny wiarygodności jej zeznań. Powyższe więc przekonuje o niezasadności zarzutu z pkt 1b apelacji. Mając zaś na uwadze dokonanie przez Sąd Okręgowy prawidłowych ustaleń faktycznych odnośnie samego zajścia: jego przebiegu, sposobu zachowania się oskarżonego względem najpierw A. K. a następnie wobec swojego brata, który stanął w obronie swojej partnerki, nie może budzić żadnych wątpliwości fakt, iż oskarżony, starając się dwukrotnie dźgnąć nożem swojego brata w szyję, krzycząc przy tym, że pozbawi go życia („ zajebię cię jak psa”) chciał pozbawić życia G. Ś.. Sąd I instancji na konkretne okoliczności zdarzenia, potwierdzające powyższe ustalenie, zwracał uwagę podczas oceny wyjaśnień oskarżonego i zeznań G. Ś. i A. K. (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 10-14). Sąd I instancji, wyjaśniając istotę przestępstwa zabójstwa, jak i podejmowanego bezpośredniego zamiaru pozbawienia życia wykazał w okolicznościach przedmiotowej sprawy, iż oskarżony D. Ś., próbując zadać swojemu bratu dwukrotnie uderzenia nożem trzymanym w prawej ręce w okolice szyi a następnie zadając mu uderzenie nożem w okolice krocza miał zamiar, to jest chciał jego zabicia a do spowodowania skutku nie doszło wyłącznie z uwagi na odruchową postawę obronną pokrzywdzonego czy też ominięcie przy zadaniu uderzenia w krocze ważnych dla życia organów (sekcja 3 formularza uzasadnienia na str. 18-19). P. bowiem Sąd Okręgowy na poparcie ustalonego zamiaru bezpośredniego pozbawienia życia wskazuje na takie okoliczności, jak nieustępliwa postawa oskarżonego w atakowaniu swojego brata i całokształt jego zachowania wobec brata i A. K., jak również użycie ostrego narzędzia, jakim jest nóż a do tego wyprowadzenie tym nożem ciosu w kierunku szyi pokrzywdzonego a więc, jak to trafnie ujęto, cyt.: „ a więc miejsca, gdzie, co wie nawet laik, znajdują się ważne dla życia organy”, ponowienie tego ciosu a następnie celowanie w kolejną wrażliwą część ciała a przy tym oznajmianie przez oskarżonego swojemu bratu swojego zamiaru zabicia go w trakcie tego zdarzenia. Oczywistym bowiem jest, iż skoro oskarżony przed wyprowadzeniem ciosu krzyczy do brata, że „ zajebie go jak psa”, po czym wyprowadza cios niebezpiecznym ostrym narzędziem, starając się trafić w szyję brata, to nasuwa się jednoznaczna konstatacja, iż celem działania oskarżonego przy wyprowadzaniu omawianych tu ciosów było pozbawienie życia swojego brata. To zaś oznacza działanie oskarżonego w zamiarze bezpośrednim. Przy czym, jak też to trafnie Sąd I instancji podnosi, zamiar ten narodził się praktycznie w czasie, gdy G. Ś. odciągnął oskarżonego od A. K. (sekcja 3 formularza uzasadnienia na str. 19) a więc uznać ten zamiar należy za nagły, nie planowany wcześniej. Próba wykazania przez skarżącego błędności tego rozumowania nie mogła zostać uznana za skuteczną. Nie chodzi tu przy tym o wykazywanie czy oskarżony to zdarzenie pamiętał czy też nie i czy mógł bądź nie mógł ze świadomością przyznać się do tego czynu, co skarżący podnosi na str. 2 apelacji. Jak bowiem już wyżej wspomniano, okoliczności tego zdarzenia zostały prawidłowo odtworzone na podstawie zeznań obojga pokrzywdzonych. Uzupełnieniem tych relacji procesowych, w tym użytego noża są oględziny miejsca zdarzenia, podczas których ujawniono dowodowy nóż (k. 5-7, 8-15), oględziny osób pokrzywdzonych (k. 24-25, 27-29), karta informacyjna leczenia szpitalnego (k. 33) i opinie biegłych medyków sądowych C. Ż. (k. 77-78, 157) i K. K. (1) (k. 124-126). Skarżący w ogóle stara się nie dostrzegać w/w okoliczności a jedynie stara się im przeciwstawić fakt, iż oskarżony już wcześniej miał możliwość pozbawienia życia A. K., której nienawidził (str. 2 apelacji). Apelujący jednak zapomina, iż oskarżony twierdził, iż również nienawidził swojego brata, o czym już wyżej wspominano a do tego w działanie oskarżonego wobec pokrzywdzonej A. K., wskutek jej wołania o pomoc, wtrącił się G. Ś., przerywając tym samym to działanie. W realiach tej sprawy nie jest więc przedmiotem dociekania ze strony Sądu I instancji, czy oskarżony mógł bądź chciał pozbawić życia A. K., ale istotnym jest ustalenie, z jakim zamiarem działał, grożąc już swojemu bratu pozbawieniem życia i wyprowadzając wobec niego ciosy nożem, kierując je w okolice szyi i krocza. To więc, że oskarżony nie zadał A. K. śmiertelnego ciosu nie stanowi żadnej przeszkody w dokonaniu ustalenia, iż oskarżonemu już przyświecał taki zamiar przy atakowaniu nożem swojego brata. Jak bowiem to już wyżej wykazano, nie ma dowodu na to, iż oskarżony, wchodząc do kuchni chciał pozbawić życia swojego brata, którego tam przecież nie było, natomiast zamiar pozbawienia życia G. Ś. powstał nagle, gdy ten pojawił się w kuchni i odciągnął oskarżonego od leżącej A. K.. Również nie przekonują dywagacje skarżącego, iż w tym domu wypowiadanie gróźb i wulgaryzmów było na porządku dziennym i nie powinno świadczyć o zamiarze zabójstwa (str. 2 apelacji). Nie można bowiem pomijać w realiach tej sprawy kontekstu, w jakim przedmiotowe groźby i w jaki sposób były wypowiadane przez oskarżonego. Wyżej zaś już wykazano ten kontekst, więc nie zachodzi tu potrzeba powtarzania tej argumentacji. Podsumowując, należy stwierdzić, iż apelujący nie wykazał również dowolności w zakresie ustaleń Sądu I instancji co do bezpośredniego zamiaru działania oskarżonego przy popełnieniu przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. To zaś oznacza bezzasadność zarzutu z pkt 1a apelacji. Zarzut apelacyjny ad. 2. Trudno zrozumieć w czym skarżący dopatruje się rażącej surowości kar jednostkowych i ostatecznie kary łącznej pozbawienia wolności, jakie zostały oskarżonemu wymierzone. Należy więc przypomnieć, że zarzut niewspółmierności kary, jako zarzut z kategorii ocen, można zasadnie podnosić wówczas, „gdy kara jakkolwiek mieści się w granicach ustawowego zagrożenia, nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia przestępstwa, jak i osobowości sprawcy, innymi słowy – gdy w społecznym odczuciu jest karą niesprawiedliwą”. Niewspółmierność więc zachodzi wówczas, gdy suma zastosowanych kar i innych środków, wymierzona za przypisane przestępstwa, nie odzwierciedla należycie stopnia szkodliwości społecznej czynu i nie uwzględnia w wystarczającej mierze celów kary (por. wyrok SN z dnia 11.04.1985 r., V KRN 178/85, OSNKW 1985, nr 7-8, poz. 60; wyrok SN z dnia 30.11.1990 r., WR 363/90, OSNKW 1991, nr 7-9, poz. 39). Trzeba jednak pamiętać, że zgodnie z art. 438 pkt 4 k.p.k. ta niewspółmierność kary musi być „rażąca”. Chodzi tu więc przy wykazaniu tego zarzutu nie o każdą różnicę co do wymiaru kary, ale o „różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby – również w potocznym znaczeniu tego słowa – rażąco niewspółmierną, to jest niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować” (wyrok SN z dnia 2.02.1995 r., II KRN 198/94, OSNPP 1995, nr 6, poz. 18). Mając na uwadze powyższe zasady dotyczące zasadności postawienia zarzutu rażącej niewspółmierności orzeczonej kary trudno w apelacji obrońcy oskarżonego dopatrywać się argumentów, które wskazywałyby na to, że orzeczone wobec oskarżonego kary jednostkowe i kara łączna pozbawienia wolności posiadały walor kary rażąco niewspółmiernie surowej w rozumieniu omawianego tu przepisu. Należy więc przypomnieć, iż oskarżony D. Ś. został skazany w pkt 1 za przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i inne na karę 11 lat pozbawienia wolności. Kara ta została wymierzona, zgodnie z art. 11 § 3 k.k., na podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i w zw. z art. 64 § 1 k.k. Mając na uwadze czas popełnienia tego czynu ((...) r.) Sąd Okręgowy mógł za usiłowanie tej zbrodni wymierzyć karę w granicach od lat 10 i 1 miesiąca do lat 30 (art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i art. 37 k.k.). Sąd I instancji wymierzył oskarżonemu za to przestępstwo karę 11 lat pozbawienia wolności a więc praktycznie w wysokości tylko nieznacznie przekraczającej dolny próg przewidziany w/w przepisami. Już ta okoliczność sama w sobie dowodzi, iż nie może być w tych okolicznościach sprawy mowy o jakiejkolwiek niewspółmierności wymierzonej kary a tym bardziej o rażącej niewspółmierności, o której mowa w art. 438 pkt 4 k.p.k. Sąd Okręgowy w pkt 3 za przestępstwo z art. 157 § 2 k.k. i inne, stosując prawidłowo przepis art. 11 § 3 k.k., na podstawie art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu karę 1 roku pozbawienia wolności. W tym przypadku, zgodnie z przepisami art. 190 § 1 k.k. i art. 64 § 1 k.k. i art. 37 k.k. Sąd I instancji mógł wymierzyć oskarżonemu karę pozbawienia wolności w granicach od 2 miesięcy do 4 lat i 6 miesięcy. Wymierzenie więc kary pozbawienia wolności w wymiarze 1 roku także oscyluje w dolnej granicy ustawowego zagrożenia karą, co już wskazuje na niemożność uznania tej kary za niewspółmiernie rażąco surową. Wreszcie Sąd Okręgowy w pkt 4 za przestępstwo z art. 190 § 1 k.k.w zw. z art. 64 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu na podstawie tych przepisów karę 10 miesięcy pozbawienia wolności, której także, z przyczyn jak wyżej, nie sposób uznać za karę rażąco niewspółmiernie surową. Mając zaś na uwadze wspomniane powyżej przepisy, stanowiące podstawę wymiaru tej kary, Sąd I instancji mógł tę karę pozbawienia wolności wymierzyć w granicach od 2 miesięcy do 4 lat i 6 miesięcy. Sąd I instancji wymierzył oskarżonemu za to przestępstwo karę 10 miesięcy pozbawienia wolności, co również wskazuje na jej wymierzenie w dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Również w pełni zrozumiałe było rozróżnienie wymiaru tej kary od wymiaru kary za przestępstwo wskazane w pkt 3 wyroku, skoro tu oskarżony poza groźbami dopuścił się również występku przeciwko zdrowiu pokrzywdzonej A. K.. Wreszcie Sąd Okręgowy w pkt 7 zaskarżonego wyroku wymierzył wobec oskarżonego karę łączną 12 lat pozbawienia wolności. Sąd I instancji mógł tę karę wymierzyć w granicach od 11 lat i 1 miesiąca do 12 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności, o czym stanowi przepis art. 86 § 1 k.k. Mając na uwadze różnorodzajowość popełnionych przez oskarżonego przestępstw, jak i skierowanie swojego działania na dobra prawne dwóch osób pokrzywdzonych, Sąd I instancji zasadnie nie skorzystał z możliwości zastosowania tzw. zasady absorpcji i słusznie zastosował zasadę asperacji, lokując wymiar tej kary w sposób wyżej wskazany. Ta kara łączna dopiero uwzględnia całokształt działań oskarżonego podejmowanych wobec obojga pokrzywdzonych a tym samym uwzględnia ona cele kary, o których mowa art. 85a k.k. Przy czym orzeczone kary jednostkowe w pełni uwzględniają cele kary, jak i okoliczności, o których mowa w art. 53 k.k. Sąd I instancji zresztą bardzo dokładnie te okoliczności analizuje, dając temu wyraz w sekcji 4 formularza uzasadnienia na str. 23-27. Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje przytoczoną przez Sąd I instancji argumentację i by się nie powtarzać w pełni uznaje ją za własną. Apelujący natomiast, stawiając zarzut rażącej niewspółmierności kary zdaje się nie dostrzegać faktu, iż jak na rodzaj przestępstw, zwłaszcza usiłowania popełnienia zbrodni zabójstwa i to w warunkach recydywy określonej w art. 64 § 1 k.k., mając przy tym na uwadze wielokrotną karalność oskarżonego (k. 347-351), kary te, jako oscylujące w dolnych granicach ustawowego zagrożenia uznać należy za wyjątkowo łagodne. Łagodność ta zaś wynika z okoliczności eksponowanych przez skarżącego w apelacji na str. 4. To bowiem dzięki takim okolicznościom jak brak spowodowania istotnej szkody na zdrowiu pokrzywdzonych, w tym brak spowodowania u pokrzywdzonego G. Ś. zamierzonego skutku pozbawienia życia, czy także choćby poważniejszych skutków zdrowotnych oskarżonemu nie została wymierzona surowsza kara pozbawienia wolności. Natomiast już za niczym nieuzasadnioną polemikę uznać należy dywagacje skarżącego, by, cyt.: „ nawet kara orzekania w dolnych granicach ustawowego zagrożenia będzie dla oskarżonego karą bardzo dolegliwą” (str. 5 apelacji). Dodać tylko trzeba, iż oscylowanie kary pozbawienia wolności w dolnej granicy ustawowego zagrożenia również uwzględnia samą postawę pokrzywdzonego G. Ś. w toku rozprawy głównej, który w tej sprawie nie kierował się rządzą wymierzenia swojemu bratu jak najsurowszej kary pozbawienia wolności, ale wręcz przyjął wyrażone przez oskarżonego przeprosiny (k. 285). Powyższe więc przekonuje, iż kary wymierzone oskarżonemu uznać należy za w pełni sprawiedliwe a tym samym nie sposób uznać ich za sprzeczne z dyrektywami wymiaru kary określonymi w art. 53 k.k. (i co do kary łącznej w art. 85a k.k.) a tym samym zarzut apelacyjny oparty o przepis art. 438 pkt 4 k.p.k. uznać należy za w pełni niezasadny. Dodatkowo należy nadmienić, iż nie budzą też zastrzeżeń rozstrzygnięcia o środkach karnych i środkach kompensacyjnych zawarte w punktach 2, 5 i 6 zaskarżonego wyroku. Orzeczenia te są bowiem konsekwencją skazania oskarżonego za w/w przestępstwa, przy czym orzeczone na podstawie art. 46 § 1 k.k. kwoty zadośćuczynień są dość niskie a tym samym nie sposób uznać ich za rażąco wygórowane a wręcz należy je uznać za odpowiednie w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. Skarżący nie neguje, mając na uwadze zarówno zarzut „rażącej niewspółmierności kary”, jak i złożone wnioski „z ostrożności procesowej” w/w rozstrzygnięć, więc Sąd Apelujący nie znajduje też podstaw do wzruszenia ich w jakikolwiek sposób także z urzędu, tym bardziej że Sąd I instancji miał pełne prawo orzekać o tych środkach także z urzędu. |
||||||||||||||||||||
|
Wniosek |
||||||||||||||||||||
|
APELACJA OBROŃCY OSKARŻONEGO 1. Zmiana zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od wszystkich stawianych mu zarzutów; 2. Zmiana zaskarżonego wyroku poprzez obniżenie wymiaru kary pozbawienia wolności (to zarzut z tzw. „ostrożności procesowej” – przypis SA). |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|||||||||||||||||||
|
Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. |
||||||||||||||||||||
|
Ad. 1 i 2 Mając na uwadze niezasadność stawianych zarzutów apelacyjnych, co wykazano powyżej, jak i nie znajdując z urzędu także podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku w zakresie objętym wnioskami apelacyjnymi, wnioski te należało uznać za niezasadne. |
||||||||||||||||||||
|
4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU |
||||||||||||||||||||
|
1. |
Nie dotyczy |
|||||||||||||||||||
|
Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności |
||||||||||||||||||||
|
5. ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO |
||||||||||||||||||||
|
0.15.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji |
||||||||||||||||||||
|
0.11. |
Przedmiot utrzymania w mocy |
|||||||||||||||||||
|
0.1Utrzymano w mocy zaskarżony wyrok w całości. |
||||||||||||||||||||
|
Zwięźle o powodach utrzymania w mocy |
||||||||||||||||||||
|
Odnośnie rozstrzygnięć zawartych w punktach 1, 2, 3, 4, 5, 6 i 7 utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku jest wynikiem braku podstaw do uwzględnienia choćby w części stawianych w apelacji obrońcy zarzutów apelacyjnych, jak i braku podstaw branych pod uwagę przez Sąd odwoławczy z urzędu. Szerzej na ten temat wypowiedziano się wyżej w sekcji 3. Zasadność orzeczenia z pkt 8 o zaliczeniu na poczet kary łącznej pozbawienia wolności okresu pozbawienia wolności (tymczasowego aresztowania) w niniejszej sprawie wynika z treści art. 63 § 1 k.k., jak i z nieprzerwanego stosowania wobec oskarżonego tymczasowego aresztowania od (...) (k. 43). Rozstrzygnięcia o kosztach procesu z punktów 9 i 10 znajdują uzasadnienie we wskazanych w tych puntach przepisach, zostały należycie umotywowane przez Sąd Okręgowy w sekcji 7 formularza uzasadnienia na str. 30-31 i nie były w żaden sposób kwestionowane. |
||||||||||||||||||||
|
0.15.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji |
||||||||||||||||||||
|
0.0.11. |
Przedmiot i zakres zmiany |
|||||||||||||||||||
|
0.0.1Nie dotyczy |
||||||||||||||||||||
|
Zwięźle o powodach zmiany |
||||||||||||||||||||
|
0.15.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji |
||||||||||||||||||||
|
0.15.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia |
||||||||||||||||||||
|
1.1. |
Nie dotyczy |
|||||||||||||||||||
|
Zwięźle o powodach uchylenia |
||||||||||||||||||||
|
2.1. |
Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości Nie dotyczy |
|||||||||||||||||||
|
Zwięźle o powodach uchylenia |
||||||||||||||||||||
|
3.1. |
Konieczność umorzenia postępowania Nie dotyczy |
|||||||||||||||||||
|
Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia |
||||||||||||||||||||
|
4.1. |
Nie dotyczy |
|||||||||||||||||||
|
Zwięźle o powodach uchylenia |
||||||||||||||||||||
|
0.15.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania |
||||||||||||||||||||
|
Nie dotyczy |
||||||||||||||||||||
|
0.15.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku |
||||||||||||||||||||
|
Punkt rozstrzygnięcia z wyroku |
Przytoczyć okoliczności |
|||||||||||||||||||
|
Nie dotyczy |
||||||||||||||||||||
|
6. Koszty Procesu |
||||||||||||||||||||
|
Punkt rozstrzygnięcia z wyroku |
Przytoczyć okoliczności |
|||||||||||||||||||
|
II i III |
W sprawie występował przed Sądem Apelacyjnym obrońca z urzędu oskarżonego w osobie adw. J. R., którzy wniósł o przyznanie mu kosztów obrony świadczonej oskarżonemu z urzędu w tym stadium postępowania. Tym samym o tych kosztach orzeczono na podstawie art. 29 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 1564) w zw. z § 17 ust. 2 pkt 5 i w zw. z § 4 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14.05.2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U.2024.763). Na wysokość tych kosztów, tj. kwoty brutto 1476 zł składa się opłata 1200 zł (§ 17 ust. 5 rozporządzenia) powiększona o 23% VAT (§ 4 ust. 3 rozporządzenia). Sąd Apelacyjny zwolnił oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych, w tym od opłaty za postępowanie odwoławcze na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. i art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 123 ze zm.) z uwagi na brak osiągania przez skazanego stałych dochodów, brak majątku, jak i z uwagi na konieczność odbycia długoterminowej kary pozbawienia wolności. |
|||||||||||||||||||
|
7. PODPIS |
||||||||||||||||||||
|
P. G. H. K. M. K. |
||||||||||||||||||||
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Data wytworzenia informacji: