III AUa 999/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Poznaniu z 2025-06-10
Sygn. akt III AUa 999/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 czerwca 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Marta Sawińska
Protokolant: Emilia Wielgus
po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2025 r. w Poznaniu
sprawy (...) sp. z o.o. z siedzibą w P.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P.
przy udziale : J. S. (1)
o podleganie ubezpieczeniom społecznym
na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P.
od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu
z dnia 16 sierpnia 2022 r. sygn. akt VIII U 2189/21
1. oddala apelację;
2. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P. na rzecz E. S. kwotę 108 zł plus podatek VAT tytułem wynagrodzenia kuratora ustanowionego w sprawie dla (...) sp. z o.o. z siedzibą w P..
|
sędzia Marta Sawińska |
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 21 maja 2021 r., nr (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych
I Oddział w P. stwierdził, że J. S. (1) jako pracownik u płatnika składek (...) sp. z o.o. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od 1 września 2014 r. W uzasadnieniu organ wskazał, iż od 31 grudnia 1998 r. ubezpieczony jest zgłoszony do ubezpieczeń społecznych przez (...) sp. z o.o. jako pracownik.
Jednocześnie organ wskazał, że za 09/2014 oraz następne okresy, płatnik składek wskazał podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne w kwocie 0,00 zł. Wynikało to z niewypłacania wynagrodzenia oraz opłacania składek ZUS przez firmę. Oddział na postawie zebranych wyjaśnień i dokumentów uznał, że zgłoszenie ubezpieczonego jako pracownika i nieopłacanie składek od 1 września 2014 r. było działaniem zmierzającym do obejścia przepisów prawa w zakresie obowiązku opłacania składek przez J. S. (1) w zakresie jego własnej działalności gospodarczej.
Odwołanie od ww. decyzji wniósł płatnik składek (...) sp. z o.o. z siedzibą w P., wnosząc o jej zmianę poprzez uznanie, iż J. S. (1) podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym jako pracownik płatnik składek od 1 września 2014 r. Nadto odwołująca wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Wyrokiem z 16 sierpnia 2022 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych sygn. akt VIII U 2189/21 zmienił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że ubezpieczony J. S. (1) jako pracownik u płatnika składek (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P., podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu – od 1 września 2014 r.
Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:
J. S. (1) urodził się (...) Ukończył Politechnikę (...) na Wydziale Budownictwa Lądowego i uzyskał tytuł magistra inżyniera architekta. Pracę zawodową rozpoczął w (...) na stanowisku stażysty, następnie asystenta projektanta i projektanta. Z dniem 30 listopada 1988 r., na zasadzie porozumienia stron, J. S. (1) rozwiązał umowę o pracę.
Odwołujący wraz z J. L. (1), P. K. (1) postanowili stworzyć własne biuro projektowe. Tak powstałą spółkę (...) sp. z o.o. z siedzibą w P., zarejestrowano w KRS pod numerem (...) w dniu 21 kwietnia 2004 r. Wspólnikami spółki w spornym okresie byli P. K. (1) (17 udziałów o łącznej wartości 8 500 zł), J. L. (1) (24 udziały o łącznej wartości 12 000 zł) oraz J. S. (1) (24 udziały o łącznej wartości 12 000 zł). Kapitał spółki wynosi 25 500 zł. J. L. (1) i J. S. (1) w organach spółki pełnili funkcję członków zarządu. Przedmiotem działalności spółki jest działalność w zakresie projektowania budowlanego, urbanistycznego oraz technologicznego budynków użyteczności publicznej i obiektów przemysłowych.
Dnia 30 listopada 1988 r. Spółka (...) z siedzibą w P. zawarła z J. S. (1) umowę o pracę, na czas nieokreślony. Ubezpieczony został zatrudniony od 1 grudnia 1988 r., w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku głównego projektanta, za wynagrodzeniem 50 000 zł miesięcznie. Umowa ta formalnie obowiązuje do dnia dzisiejszego.
W okresie od 1 grudnia 1990 r. do 1 grudnia 1993 r. J. S. (1) korzystał z bezpłatnego urlopu, w związku z realizacją kontraktu w Stanach Zjednoczonych Ameryki Płn.
Dnia 4 czerwca 1994 r. pomiędzy Spółką (...) z siedzibą w P. a J. S. (1) została zawarta druga umowę o pracę, na czas nieokreślony. Ubezpieczony został zatrudniony na stanowisku członka zarządu, w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem 2 050 000 zł.
Dnia 1 stycznia 2000 r. J. S. (1) oraz (...) sp. z o.o. z siedzibą w P., reprezentowane przez Prezesa - P. K. (1), zawarli umowę o pracę na czas nieokreślony. Ubezpieczony został zatrudniony jako członek zarządu za wynagrodzeniem 1230 zł brutto miesięcznie oraz 200 zł dodatku motywacyjnego z możliwością przyznania premii uznaniowej. Umowa ta miała na celu wyłącznie aktualizację warunków zatrudnienia.
Dnia 15 marca 2003 r. Zgromadzenie Wspólników (...) sp. z o.o. z siedzibą w P. powołało J. Ż. do reprezentowania spółki w umowach zawieranych między spółką a członkiem zarządu.
W dniu 16 marca 2003 r. (...) sp. z o.o. z siedzibą w P. zawarło z ubezpieczonym umowę o pracę na czas nieokreślony. Ubezpieczony został zatrudniony na stanowisku członka zarządu za wynagrodzeniem 1230 zł brutto miesięcznie. Dodatkowo przyznano mu dodatek motywacyjny w kwocie 200 zł miesięcznie z możliwością przyznania premii uznaniowej.
J. L. (1) oraz J. S. (1) zajmowali się prowadzeniem projektu oraz obsługą inwestora. Każdy z nich miał swój zespół, który zmieniał się w zależności od potrzeb i etapu projektu. Zarówno J. S. (1) jak i J. L. (1) wyznaczali ogólny zarys, koncepcję projektu i decydowali o kształcie danej inwestycji. Prowadzili również nadzór nad realizacją projektu i zajmowali się kompleksową obsługą klienta. Odwołujący podobnie, jak pozostali wspólnicy pozyskiwał nowych klientów, a także sprawował nadzór autorski i zajmował się załatwianiem spraw urzędowych związanych z inwestycją. Oprócz obowiązków pracowniczych, wspólnicy wykonywali obowiązki formalne jako członkowie zarządu, uczestniczyli w zebraniach zarządu. Sprawami finansowymi zajmował się prezes zarządu - P. K. (1). W firmie nie było zwyczaju potwierdzania obecności, gdyż wszyscy pracowali na niewielkiej powierzchni i widzieli się, rozmawiali ze sobą i nie widzieli potrzeby potwierdzania wpisywania się na listę obecności. Przydział danego projektu określonej osobie zależał od tego, ile dana osoba ma projektów i na jakim etapie. Niejednokrotnie zależało to od miejsca, w którym inwestycja była prowadzona.
Od września 2014 r. spółka nie wypłacała wynagrodzenia J. S. (1) z uwagi na brak środków. Od tego miesiąca spółka składa deklaracje, w których wskazuje zerową podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne z obu tytułów podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym. Jednocześnie spółka pomimo kłopotów finansowych prowadziła działalność, realizowała zlecone prace projektowe, nadzór autorski i inne czynności. Wypracowany dochód był przeznaczany na spłatę zaległych zobowiązań. Odwołujący nie wystąpił do sądu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości albowiem był przekonany, że utrata płynności nie ma charakteru ciągłego. Był przekonany, że spółka wznowi działalność i będzie przynosiła dochód.
Jednym z architektów zatrudnionych w odwołującej spółce od 2004 r. do maja 2015 r. była R. O.. Swoje obowiązki wykonywała w ramach umowy o pracę. Podobnie jak ubezpieczony świadek na przełomie 2014/2015 nie otrzymywała wynagrodzenia i postanowiła zwolnić się ze spółki. W podobnej sytuacji były inne osoby zatrudnione przez spółkę.
W 2012 r. J. L. (1) miał udar i dopiero w 2013 r. starał się wrócić do pracy. Już wtedy spółka miewała problemy z wypłatą wynagrodzeń pracownikom. Część z nich odeszła.
Obecnie spółka (...) sp. z o.o. nie prowadzi projektów związanych
z przedmiotem działalności. J. S. (1), jako osoba zatrudniona na stanowisku głównego projektanta oraz członka zarządu w początkowym etapie działania spółki większość obowiązków pracowniczych koncentrowała się na pracy architekta, a obowiązki związane z reprezentacją spółki wykonywane były sporadycznie i w wąskim zakresie. W miarę upływu czasu, kiedy sytuacja finansowa spółki zmieniała się i ilość tzw. dużych projektów stopniowo malała, zmieniała się również struktura zatrudnienia. Ostatecznie odwołująca spółka nie mając zleceń wygasiła swoją działalność, jednakże J. S. (1) nadal pracował w spółce, chociaż większość obowiązków dotyczyła reprezentacji spółki na zewnątrz. Zmieniające się zapotrzebowanie na rynku nieruchomości skłoniło J. S. (1) do pracy nad projektami związanymi z budownictwem mieszkaniowym. Ubezpieczony miał świadomość, że (...) kojarzy się z projektami budynków przemysłowych oraz użyteczności publicznej, zdecydował się na założenie drugiej spółki, której działalność będzie związana z budownictwem mieszkaniowym, jednorodzinnym.
(...) sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w P. została zarejestrowana w KRS pod numerem (...) w dniu 23 czerwca 2014 r. Wspólnikami spółki są J. S. (1) oraz J. L. (1). Obaj są jednocześnie komandytariuszami spółki. Wspólnikiem spółki jest też (...) sp. z o.o., która jest również uprawniona do reprezentacji spółki komandytowej.
(...) sp. z o.o. sp. k. w dniu 17 października 2016 r. podpisała umowę na wykonanie prac projektowych z (...) S.A. (obecnie sp. z o.o.). Umowę tę zmieniono aneksem z dnia 5 czerwca 2017 r. Dnia 28 czerwca 2017 r. zawarto kolejną umowę, którą zmieniono aneksem nr (...) z dnia 24 stycznia 2018 r. Dodatkowo Solaris zleciła (...) sp. z o.o. sp. k. wykonanie prac projektowych zleceniem nr (...) z dnia 6 marca 2017 r. oraz (...) z dnia 26 maja 2021 r. Umowy w imieniu (...) sp. z o.o. sp. k. podpisywał J. S. (1).
W latach 2014-2021 (...) sp. z o.o. sp. k. współpracowała z (...) Sp. z o.o. w ramach realizacji zamówień na prace projektowe – łącznie 4 zamówienia.
W latach 2014-2021 (...) sp. z o.o. sp. k. współpracowała z (...) sp. z o.o.
W okresie od 1 grudnia 2014 r. do 31 grudnia 2020 r. J. S. (1) prowadził własną działalność gospodarczą i z tego tytułu zgłoszony został jedynie do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. W ramach tej działalności opracowywał m.in. projekty domów jednorodzinnych. Podobnie swoją działalność prowadził J. L. (2).
W dniu 1 maja 2021 r. J. S. (1) złożył wypowiedzenie umowy o pracę na stanowisku członka zarządu (...) sp. z o.o. i ten stosunek pracy zakończył się z dniem 31 lipca 2021 r.
Spółka (...) sp. z o.o. sp. k. zatrudnia w ramach umowy o pracę jedynie sekretarkę – J. P.. Księgowość spółki prowadzi zewnętrzna firma.
Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd I instancji wydał zaskarżony wyrok, w którym zmienił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że ubezpieczony J. S. (1) jako pracownik u płatnika składek (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P., podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu – od 1 września 2014r.
Na wstępie rozważań prawnych Sąd I instancji podkreślił, że organ rentowy zaskarżoną decyzją stwierdził, że J. S. (1) jako pracownik u płatnika składek (...) Sp. z o.o. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od 1 września 2014 r. Zatem niniejszej sprawie należało w pierwszej kolejności ustalić, czy odwołujący jako wspólnik sp. z o.o. może pozostawać z tą spółką w stosunku pracy. Przytoczył treść art. 22 § 1 k.p. oraz art. 58 § 1 k.c. lub 83 k.c., a także liczne orzecznictwo w tym SN.
Sąd Okręgowy zaakcentował, że w dotychczasowej judykaturze dopuszcza się pracownicze zatrudnianie wspólników wieloosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością na stanowiskach członków zarządu (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 1995 r., I PZP 7/95 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 marca 2018 r., I UK 27/17; z dnia 16 października 2018 r., I UK 115/18;; z dnia 14 marca 2001 r., II UKN 268/00; z dnia 9 września 2004 r., I PK 659/03; z dnia 23 października 2006 r., I PK 113/06; z dnia 23 lipca 2009 r., II PK 36/09; z dnia 4 listopada 2009 r., I PK 106/09; z dnia 7 kwietnia 2010 r., II UK 357/09; z dnia 3 sierpnia 2011 r., I UK 8/11). Orzecznictwo Sądu Najwyższego dopuszcza także zatrudnienie wspólników wieloosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością na podstawie umów o pracę na stanowiskach wykonawczych, gdyż w takim przypadku wspólnika nie można traktować jako podmiotu, którego praca polega na obrocie jego własnym kapitałem (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 grudnia 2008 r., I UK 162/08; z dnia 9 czerwca 2010 r., II UK 33/10; z dnia 12 maja 2011 r., II UK 20/11).
Dla objęcia wspólnika ubezpieczeniami społecznymi konieczne jest tylko to, aby wykreowany umową stosunek pracy był rzeczywiście realizowany i by nosił cechy kategorialne wynikające z art. 22 § 1 k.p., w tym podporządkowanie pracownicze (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2017 r., II UK 451/16). Należy zatem uznać, że członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wykonujący swoje obowiązki na podstawie stosunku prawnego, w tym nawiązanego w sposób dorozumiany, spełniającego kryteria określone w art. 22 k.p., podlega ubezpieczeniom społecznym jako pracownik, nawet gdy jest wspólnikiem tej spółki (art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r.o systemie ubezpieczeń społecznych).
W wyroku z dnia 9 czerwca 2010 r. (II UK 33/10) Sąd Najwyższy wyjaśnił,
że czynności w sprawach z zakresu prawa pracy w spółce z o.o. dokonuje jej zarząd (art. 31
§ 1 k.p.) nie wyklucza podporządkowania członka zarządu jako pracownika spółki „kierownictwa pracodawcy” (art. 22 § 1 k.p.).
Sąd Okręgowy stwierdził, że argumenty podnoszone przez pozwany organ rentowy
nie były zasadne. Jak wskazano wyżej ustawa systemowa, jak i kodeks spółek handlowych oraz kodeks pracy, nie zakazują zatrudniania pracowniczego wspólników spółek kapitałowych w tych spółkach. Taki sam zakaz nie odnosi się też do niemal jedynego (większościowego) wspólnika spółki z o.o.
W rozpoznawanej sprawie odwołujący w spornym okresie nie był jedynym wspólnikiem, gdyż wspólnikami spółki byli nadto P. K. (1) oraz J. L. (1).
Za niesporne należało uznać to, że umowa o pracę została zawarta przez ustanowionego pełnomocnika, odpowiadała wymogom wynikającym art. 210 § 1 k.s.h. i została ważnie zawarta. Z kolei dopuszczalność zatrudnienia pracowniczego wspólników w dwuosobowej spółce z ograniczoną odpowiedzialnością na stanowiskach specjalistycznych motywowana jest tym, że znajomość spraw spółki, potencjał intelektualny, doświadczenie, związanie kapitałowe, predestynują do zatrudnienia wspólnika w spółce jako pracownika. W przeciwnym razie należałoby zatrudnić osobę trzecią (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2010 r., II UK 33/10). Ustawa systemowa nie zawiera odrębnej regulacji dotyczącej obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym dominujących udziałowców spółek kapitałowych. Brak odpowiednich unormowań nie upoważnia do postawienia tezy o wyłączeniu tej kategorii osób z kręgu ubezpieczonych. Na przeszkodzie stoi zasada powszechności ubezpieczenia społecznego podmiotów, które wykonują osobiście pracę zarobkową. Trzeba pamiętać, że podstawy ubezpieczenia społecznego wynikają generalnie z wykonywania pracy (zatrudnienia), a nie z samego udziału kapitałowego w spółce. Przy niekwestionowanym wykonywaniu pracy, trudno byłoby zatem uznać, że nie stanowi ona podstawy ubezpieczenia społecznego. Z ubezpieczenia społecznego z mocy ustawy korzysta tylko jedyny wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 8 ust. 6 pkt 4 w związku z art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy systemowej). Nie można więc przyjąć, że wspólnicy dwuosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością - którym takie ubezpieczenie z mocy ustawy już nie przysługuje - mieliby zostać pozbawieni ubezpieczeń społecznych wynikających z zatrudnienia pracowniczego. W przeciwnym razie nie mieliby żadnej podstawy ubezpieczenia, mimo niespornego wykonywania zatrudnienia (pracy).
Uwzględniając powyższe rozważania, Sąd Okręgowy stwierdził, że na podstawie analizy przedłożonych w sprawie dokumentów oraz zeznań świadków i stron należy uznać, że J. S. (1) w spornym okresie wykonywał na rzecz spółki pracę w ramach stosunku pracowniczego, zarówno na stanowisku głównego projektanta, jak i członka zarządu.
Ustalenia faktyczne wskazują bowiem, że zakres zadań ubezpieczonego, wynikający
z umowy o pracę dotyczył głównie świadczenia pracy w zakresie merytorycznym, związanym z prowadzeniem projektów architektonicznych. Zakres tych obowiązków w ocenie Sądu
nie pokrywał się z jego obowiązkami jako członka zarządu, nie dotyczył czynności zarządczych. Jakkolwiek charakter zadań na tym stanowisku, mimo że był związany
z działalnością spółki, to jednak był wysoce wyspecjalizowany, a zadania te były oddzielone od czynności odwołującego jako członka zarządu. W uznaniu Sądu odwołujący wykonywał czynności wynikające z nawiązanego stosunku pracy, jako główny projektant. J. S. (1) posiada wszystkie wymagane przepisami prawa kwalifikacje i uprawnienia architekta umożlwiające opracowywanie projektów architektonicznych oraz nadzorowanie ich budowy. Jednocześnie ubezpieczony wypełniał powierzone jemu obowiązki na stanowisku członka zarządu, a charakter tych czynności nie wpływał na jego pracę, na stanowisku głównego projektanta. W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że przyjęcie pracowniczego zatrudnienia wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością musi graniczyć z pewnością, iż w sprawie doszło do świadczenia pracy podporządkowanej, niezależnie od jego nasilenia i rodzaju (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2018 r., II UK 10/17, Lex nr 24900052) a jak wskazano powyżej specyfiki tego podporządkowania należy poszukiwać przez pryzmat prawa pracy, a nie prawa spółek handlowych, gdyż te ostatnie nie dotyczą nadzoru nad pracownikiem spółki ani nie zawierają standardów takiego podporządkowania jak przyjmowane (określane) w prawie pracy. W tym zakresie Sąd I instancji nie miał wątpliwości, że J. S. (1), jako architekt, który nie jest jednocześnie jedynym wspólnikiem spółki rzeczywiście wykonywał obowiązki pracownicze na podstawie obu ważnie zawartych umów o pracę oraz, że podlegał kontroli prezesa zarządu jako główny projektant oraz kontroli Zgromadzenia Wspólników, jako członek zarządu spółki. Tradycyjne pojmowanie podporządkowania jako obowiązku wykonywania przez pracownika poleceń pracodawcy ewoluuje w miarę rozwoju stosunków społecznych. W miejsce dawnego systemu ścisłego hierarchicznego podporządkowania pracownika i obowiązku stosowania się do dyspozycji pracodawcy nawet w technicznym zakresie działania, pojawia się nowe podporzadkowanie autonomiczne, polegające na wyznaczeniu pracownikowi przez pracodawcę zadań bez ingerowania w sposób ich wykonania. W tymże systemie podporządkowania pracodawca określa godziny czasu pracy i wyznacza zadania, natomiast sposób realizacji tych zadań pozostawiony jest pracownikowi.
Podsumowując, Sąd Okręgowy uznał, że J. S. (1) także po 31 sierpnia 2014 r. świadczył pracę zarówno jako główny projektant, jak i członek zarządu na podstawie obu ważnych umów o pracę. Z tym jednak zastrzeżeniem, że brak możliwości ustalenia z jaką datą spółka zaprzestała prowadzenia działalności gospodarczej, tj. przyjmowania zleceń oraz realizacji ostatniego projektu, co uniemożliwia ustalenie końcowej daty podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia na stanowisku głównego projektanta. Odnośnie pracowniczego zatrudnienia na stanowisku członka zarządu, Sąd I instancji uznał, że z tego tytułu ubezpieczony podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, jako pracownik spółki co najmniej do dnia 31 lipca 2021 r., albowiem z tym dniem ustał jego stosunek pracy. Jednocześnie Sąd podał, że miał na uwadze, że fakt niewypłacania wynagrodzenia za pracę rzeczywiście świadczoną przez J. S. (1) po dniu 31 sierpnia 2014 r. nie może stanowić podstawy uznania, że w tym samym czasie oba stosunki pracy przestały istnieć, a w konsekwencji wygasł tytuł pracowniczego, obowiązkowego ubezpieczenia społecznego.
Sąd Okręgowy jest zdania, że odwołująca spółka była obowiązana także po 31 sierpnia 2014 r. składać do organu rentowego dokumenty wskazujące podstawę wymiaru składek wyższą od „0” oraz uiszczać należne składki na ubezpieczenia społeczne i to niezależnie od tego, czy wynagrodzenie było co miesiąc wypłacane. Skoro pracodawca tego obowiązku nie wypełniał, to rolą pozwanego organu rentowego jest ustalenie wysokości należnych składek na ubezpieczenia społeczne od 1 września 2014 r. i egzekwowanie ich, przynajmniej w takim zakresie w jakim nie uległy przedawnieniu. Ubocznie zaznaczył, iż pozwany organ rentowy uznając, że z dniem 1 września 2014 r. ustał pracowniczy tytuł podlegania przez J. S. (1) obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym nie wydał decyzji o podleganiu przez ubezpieczonego obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, a tym samym pozbawił J. S. (1) jakiegokolwiek tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym oraz nie podjął się egzekwowania od niego należnych składek na ubezpieczenia społeczne.
Ponadto podkreślił, że badanie legalności zaskarżonej decyzji organu rentowego i orzekanie o niej przez sąd jest możliwe tylko przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w chwili wydania tej decyzji. Postępowanie dowodowe przed sądem jest postępowaniem sprawdzającym, weryfikującym ustalenia dokonane przez organ rentowy. Zważywszy zatem, że przedmiot rozpoznania niniejszej sprawy został wyznaczony treścią zaskarżonej decyzji organu rentowego, od której wniesiono odwołanie, to tylko w tym zakresie decyzja podlegała kontroli sądu zarówno pod względem jej formalnej poprawności, jak i merytorycznej zasadności.
Mając powyższe na uwadze Sąd I instancji, uznając odwołanie za uzasadnione ograniczył się w sentencji do ustalenia, że J. S. (1) podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym, jako pracownik (...) spółka z o.o. od 1 września 2014 r., bez oznaczenia daty końcowej albowiem organ rentowy nie zakreślił tej daty. W toku niniejszego postępowania okazało się, że stosunek pracy na stanowisku członka zarządu ustał z dniem 31 lipca 2021 r., a zatem z tego tytułu ubezpieczony podlegał ubezpieczeniom społecznym do dnia rozwiązania stosunku pracy. Zdaniem Sądu Okręgowego jest to jednak okoliczność powstała w toku postępowania, która nie była znana pozwanemu organowi rentowemu z tego względu w sentencji orzeczenia nie wskazano daty końcowej podlegania ubezpieczeniom społecznym przez J. S. (1).
Odnośnie do reprezentacji odwołującej spółki (...) spółka z o.o. przed sądem, zaznaczył, że Sądowi orzekającemu znane jest stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w postanowieniu z 5 października 2011 r. w sprawie II UZP 9/11 (Legalis nr 368903), że w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych toczącej się z odwołania członka zarządu spółki z o.o. od decyzji organu rentowego stwierdzającej jego odpowiedzialność za zaległości składkowe spółki, występującą w charakterze zainteresowanej spółkę powinna reprezentować Rada Nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników, zgodnie z art. 210 § 1 k.s.h., a nie zarząd (art. 201 § 1 k.s.h.) i zdaniem Sądu powyższa sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi albowiem sprawa dotyczy podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym przez członka zarządu zatrudnionego na podstawie umowy o pracę, a zatem nie zachodzi konflikt interesów pomiędzy członkiem zarządu, a spółką. Po drugie zarówno spółka z o.o., jak i członek zarządu występują w rozpoznawanej sprawie w charakterze stron zgodnie z art. 477 11 § 1 k.p.c. Sąd I instancji uznał zatem, że w niniejszej sprawie nie zachodzi faktyczna kolizja interesów odwołującej spółki z o.o. oraz ubezpieczonego członka zarządu, a w konsekwencji brak podstaw do reprezentacji spółki w sposób określony w art. 210 § 1 k.s.h.
Ubezpieczony, w ocenie Sądu I instancji, wykonując czynności członka zarządu do 31 lipca 2021 r., zachował reżim stosunku pracy, o którym mowa w art. 22 § 1 k.p., a w konsekwencji uzyskał tytuł ubezpieczenia, o którym mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 8 ust. 1 ustawy systemowej. Wobec dokonanych ustaleń faktycznych oraz przywołanych przepisów prawa materialnego, Sąd w oparciu o art. 477 14 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że odwołujący J. S. (1) jako pracownik płatnika składek (...) sp. z o.o. z siedzibą w P. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od dnia 1 września 2014 r.
Apelację od powyższego wyroku wniósł Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P., zaskarżając go w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:
1. przepisów prawa materialnego - tj.:
a. art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1 i art. 13 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych w związku z art. 2, art. 22 § 1 i art. 300 Kodeksu pracy, przez ich błędną wykładnię i wskutek tego błędne przyjęcie, że J. S. (1) w okresie od dnia 1 września 2014 r. świadczył pracę na podstawie umowy o pracę na rzecz płatnika składek spółki (...), a w konsekwencji podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik również w okresie od dnia 1 września 2014 r.;
b. art. 22 § 1 Kodeksu pracy poprzez jego błędne zastosowanie w niniejszej sprawie, mimo iż z materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania wynika, że brak jest jakichkolwiek rzetelnych dowodów na rzeczywiste świadczenie pracy przez odwołującego w okresie od dnia 1 września 2014 r.;
2. przepisów prawa procesowego - tj.;
a. naruszenie art. 233 § 1 w związku z art. 227 Kodeksu postępowania cywilnego polegające na nieprawidłowym ustaleniu stanu faktycznego w sprawie i brak wszechstronnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego oraz brak konfrontacji zebranego w sprawie osobowych źródeł dowodowych z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym,
b. art. 233 § 1 w związku z art. 227 Kodeksu postępowania cywilnego poprzez dowolną i wybiórczą ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na uznaniu za logiczne oraz znajdujące odzwierciedlenie w zebranym materiale dowodowym zeznań świadków oraz Odwołującego, podczas gdy faktycznie zeznania te mają charakter samoistny, nielogiczny i niekompletny (wybiórczy), a przede wszystkim budzący istotne zastrzeżenia co do ich wiarygodności oraz nie znajdujący odzwierciedlenia w pozostałym obiektywnym materiale dowodowym, a nadto, co istotne, także ustalenie istotnych dla rozstrzygnięcia tej sprawy elementów stanu faktycznego wyłącznie w oparciu o te zeznania, z pominięciem ustaleń stanu faktycznego wynikających z zebranych w sprawie dokumentów i także przy braku oceny wiarygodności tych dowodów.
Wskazując na ww. zarzuty organ rentowy wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 16 sierpnia 2022 r. i oddalenie odwołania w całości, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Nadto, wniósł o zasądzenie od odwołującego na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację odwołująca spółka wniosła o:
1. oddalenie apelacji organu rentowego w całości,
2. przyznanie kuratorowi E. S. wynagrodzenia wedle norm przepisanych powiększonego o podatek od towarów i usług w stawce 23%,
3. zasądzenie od organu rentowego na rzecz Spółki (...) sp. z o.o. z siedzibą w P. kosztów postępowania apelacyjnego i kosztów postępowania przed Sądem I instancji.
W odpowiedzi na apelację ubezpieczony J. S. (1) wniósł o oddalenie apelacji w całości.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja organu rentowego była bezzasadna i podlegała oddaleniu.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, rozstrzygnięcie Sądu I instancji jest oczywiście prawidłowe. Sąd Okręgowy właściwie przeprowadził postępowanie dowodowe, w żaden sposób nie uchybiając przepisom prawa procesowego, dokonał trafnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i w konsekwencji prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy. Prawidłowo także zastosował prawo materialne. Sąd Apelacyjny w całości podzielił ustalenia faktyczne i rozważania prawne Sądu Okręgowego, rezygnując jednocześnie z ich ponownego szczegółowego przytaczania.
Przypomnieć należy, że zaskarżoną decyzją organ rentowy stwierdził, że J. S. (1) jako pracownik u płatnika składek (...) Sp. z o.o. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od 1 września 2014 r. Tymczasem odwołujący wskazywał, że J. S. (1) jako osoba zatrudniona w ww. spółce na stanowisku Członka Zarządu i głównego projektanta powinien podlegać obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu również od 1 września 2014 r.
Z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy wynika, że dnia 30 listopada 1988 r. Spółka (...) z siedzibą w P. zawarła z J. S. (1) umowę o pracę, na czas nieokreślony od 1 grudnia 1988 r., w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku głównego projektanta, za wynagrodzeniem 50 000 zł miesięcznie. Umowa ta formalnie obowiązuje do dnia dzisiejszego. Z kolei w dniu 4 czerwca 1994 r. pomiędzy Spółką (...) z siedzibą w P. a J. S. (1) została zawarta druga umowę o pracę, na czas nieokreślony - na stanowisku członka zarządu, w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem 2 050 000 zł. W dniu 1 stycznia 2000 r. J. S. (1) oraz (...) sp. z o.o. z siedzibą w P., reprezentowane przez Prezesa - P. K. (1), zawarli umowę o pracę na czas nieokreślony, a ubezpieczony został zatrudniony jako członek zarządu za wynagrodzeniem 1230 zł brutto miesięcznie oraz 200 zł dodatku motywacyjnego z możliwością przyznania premii uznaniowej. Umowa ta miała na celu wyłącznie aktualizację warunków zatrudnienia. Następnie w dniu 16 marca 2003 r. (...) sp. z o.o. z siedzibą w P. zawarło z ubezpieczonym umowę o pracę na czas nieokreślony na stanowisku członka zarządu za wynagrodzeniem 1230 zł brutto miesięcznie, dodatkowo przyznano mu dodatek motywacyjny w kwocie 200 zł miesięcznie z możliwością przyznania premii uznaniowej.
Odnosząc się z kolei do zarzutów apelacji w tym do zarzutów naruszenia prawa materialnego przypomnieć trzeba, że dla włączenia danej osoby do ubezpieczenia społecznego niezbędna jest przynależność do określonej w ustawie systemowej grupy podmiotów podlegających ubezpieczeniom społecznym (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 2016 r., III UK 83/15, LEX nr 2026236; z dnia 6 sierpnia 2013 r., II UK 11/13, LEX nr 1460954; z dnia 19 lutego 2008 r., II UK 122/07, LEX nr 448905; z dnia 13 września 2016 r., III UK 226/15, LEX nr 2135550). Osoby będące pracownikami podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 8 ust. 1 oraz art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 ustawy systemowej, od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku, a tytułem ubezpieczeń społecznych tych osób jest stosunek pracy. O tym, czy strony istotnie w stosunku pracy pozostawały i stosunek ten stanowi tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, wynikających z art. 22 § 1 k.p. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 lutego 2021 r., III USKP 30/21, LEX nr 3123192; z dnia 11 września 2013 r., II UK 36/13, LEX nr 1391783; z dnia 26 lutego 2013 r., I UK 472/12, LEX nr 1356412). Treść oświadczeń woli złożonych przez strony przy zawieraniu umowy o pracę nie ma więc rozstrzygającego znaczenia dla kwalifikacji danego stosunku prawnego jako stosunku pracy (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2016 r., I PK 139/15, LEX nr 2057610 czy z dnia 26 lutego 2013 r., I UK 472/12). Istotne jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych. Zasadnicze znaczenie w procesie sądowego badania, czy dany stosunek prawny jest stosunkiem pracy, ma ustalenie faktyczne, czy praca wykonywana w ramach badanego stosunku prawnego rzeczywiście ma cechy wymienione w art. 22 § 1 k.p. W tym celu bada się okoliczności i warunki, w jakich dana osoba wykonuje czynności na rzecz innego podmiotu prawa i dopiero w wyniku tego badania (poczynienia stosownych ustaleń) rozstrzyga się, czy czynności te świadczone są w warunkach wskazujących na stosunek pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2016 r., II UK 517/15, LEX nr 2191456). W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że o zakwalifikowaniu zatrudnienia wspólników spółek wieloosobowych nie rozstrzygają przepisy prawa handlowego, lecz przepisy określające stosunek pracy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 grudnia 1996 r., II UKN 37/96, OSNAPiUS 1997 Nr 17, poz. 320; z dnia 5 lutego 1997 r., II UKN 86/96, OSNAPiUS 1997 Nr 20, poz. 404; z dnia 27 listopada 2019 r., III UK 360/18, LEX nr 3122451 czy z dnia 3 marca 2020 r., II UK 295/18, LEX nr 3122327). W świetle art. 22 § 1 k.p. wymagane jest więc stwierdzenie, czy praca, którą wykonywał wspólnik na rzecz spółki, miała cechy charakterystyczne dla stosunku pracy, a więc: konieczność osobistego wykonywania pracy, czy polegała ona na wykonywaniu pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem i na jego ryzyko.
W kontekście powyższych rozważań - w odniesieniu do będących przedmiotem rozpoznawanej sprawy umów o pracę zawartych między wspólnikiem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, będącym równocześnie jej członkiem zarządu, a tą spółką - zauważyć należy, że żaden przepis Kodeksu pracy czy Kodeksu spółek handlowych nie zawiera regulacji, która wykluczałaby wprost możliwość skutecznego zawarcia takiej umowy (nawet w sposób dorozumiany). Dlatego w dotychczasowej judykaturze co do zasady dopuszcza się pracownicze zatrudnianie wspólników wieloosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością na stanowiskach członków zarządu (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 1995 r., I PZP 7/95, OSNAPiUS 1995 Nr 18, poz. 227 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 maja 1995 r., I PRN 14/95, OSNAPiUS 1995 Nr 21, poz. 263; z dnia 23 stycznia 1998 r., I PKN 498/97, OSNAPiUS 1999 nr 1; z dnia 16 grudnia 1998 r., II UKN 394/98, OSNAPiUS 2000 Nr 4, poz. 159; z dnia 2 lipca 1998 r., II UKN 112/98, OSNAPiUS 2000 Nr 2, poz. 66; z dnia 14 marca 2001 r., II UKN 268/00, LEX nr 551026; z dnia 9 września 2004 r., I PK 659/03, OSNP 2005 nr 10; z dnia 23 października 2006 r., I PK 113/06, Prawo Pracy 2007 nr 1, s. 35; z dnia 23 lipca 2009 r., II PK 36/09, OSNP 2011 nr 5-6, poz. 77; z dnia 4 listopada 2009 r., I PK 106/09, LEX nr 564759; z dnia 7 kwietnia 2010 r., II UK 357/09, LEX nr 987623; z dnia 3 sierpnia 2011 r., I UK 8/11, LEX nr 1043990; z dnia 13 marca 2018 r., I UK 27/17, LEX nr 2508640; z dnia 16 października 2018 r., I UK 115/18, OSNP 2019 Nr 5, poz. 61). Orzecznictwo dopuszcza także zatrudnienie wspólników wieloosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością na podstawie umów o pracę na stanowiskach wykonawczych, gdyż w takim przypadku wspólnika nie można traktować jako podmiotu, którego praca polega na obrocie jego własnym kapitałem (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 grudnia 2008 r., I UK 162/08, Monitor Prawa Pracy 2009 nr 5, s. 268-271; z dnia 9 czerwca 2010 r., II UK 33/10, LEX nr 598436; z dnia 12 maja 2011 r., II UK 20/11, OSNP 2012 nr 11-12, poz. 145; z dnia 13 listopada 2013 r., I PK 94/13, OSNP 2015 Nr 1, poz. 4; z dnia 16 października 2018 r., I UK 115/18, OSNP 2019 Nr 5, poz. 61). Dla objęcia wspólnika ubezpieczeniami społecznymi konieczne jest tylko to, aby wykreowany umową stosunek pracy był rzeczywiście realizowany i by nosił cechy wynikające z art. 22 § 1 k.p., w tym podporządkowanie pracownicze (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2017 r., II UK 451/16, LEX nr 2427158). Stąd członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wykonujący swoje obowiązki na podstawie stosunku prawnego, w tym również nawiązanego w sposób dorozumiany, spełniającego kryteria określone w art. 22 k.p., podlega ubezpieczeniom społecznym jako pracownik, nawet gdy jest wspólnikiem tej spółki (art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy systemowej; por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2019 r., III UK 298/18, LEX nr 2688340).
Sąd Najwyższy wyklucza jedynie możliwość pracowniczego zatrudniania wspólników jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością na stanowisku prezesa jednoosobowego zarządu spółki oraz wspólnika dominującego (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 października 2006 r., I PK 113/06; z dnia 23 września 1997 r., I PKN 276/97, OSNAPiUS 1998 Nr 13, poz. 397; z dnia 28 kwietnia 1997 r., I PKN 115/97, OSNAPiUS 1998 Nr 1, poz. 12; z dnia 23 stycznia 2020 r., II UK 243/18, LEX nr 3220705). Dlatego właściciele jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością - ze względu na przedmiot zbiorczego tytułu ubezpieczenia, jakim jest „prowadzenie działalności pozarolniczej” - podlegają ubezpieczeniom społecznym na podstawie art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy systemowej (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2006 r., I UZP 4/05, OSNP 2006 nr 19-20, poz. 304). Status wspólników takich spółek wyłącza konwersję tytułu ubezpieczenia na wynikający z zawarcia umowy o pracę z własną spółką (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2013 r., II UK 36/13, LEX nr 1391783). Z tych samych przyczyn w orzecznictwie nie uznaje się za zatrudnienie pracownicze zatrudnienia dominującego wspólnika wtedy, gdy udział innych wspólników w kapitale zakładowym spółki jest tak mały, że pozostaje w istocie iluzoryczny, np. nie przekracza kilku procent (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 7 kwietnia 2010 r., II UK 177/09, OSP 2012 Nr 1, poz. 8; z dnia 3 sierpnia 2011 r., I UK 8/11, LEX nr 1043990; z dnia 13 marca 2018 r., I UK 27/17; z dnia 23 stycznia 2020 r., II UK 243/18). Taka skala większości udziałów (przewagi głosów) oraz sposób jej wykorzystywania nakazuje bowiem traktować stosunki pracy w wieloosobowej spółce z ograniczoną odpowiedzialnością na równi ze stosunkami w spółce jednoosobowej, której konstrukcja prawna nie ma odpowiednika na gruncie prawa pracy, gdyż w jej ramach stosunek tego prawa byłby pozbawiony zasadniczych elementów konstrukcyjnych (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 1995 r., I PZP 7/95 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1998 r., II UKN 394/98, OSNP 2000 Nr 4, poz. 159, z glosą Z. Hajna, OSP 2000 Nr 12, poz. 177). Jest to bowiem sytuacja, w której społeczny status wykonawcy pracy staje się jedynie funkcjonalnym elementem statusu właściciela spółki i niezależnie od argumentów dotyczących braku podporządkowania pracowniczego, w istocie nie zachodzi przesłanka odpłatności pracy; jedyny wspólnik wykonuje czynności na swoją rzecz (we własnym interesie) i na swoje własne ryzyko produkcyjne, gospodarcze i socjalne. Jest od pracodawcy (spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) niezależny ekonomicznie, a do przesunięć majątkowych w związku z wynagradzaniem dochodzi w ramach jego własnego majątku, zysku spółki (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 września 2013 r., II UK 36/13 oraz z dnia 17 października 2017 r., II UK 451/16). Dlatego z perspektywy prawa ubezpieczeń społecznych spółkę ze wspólnikiem dominującym należy traktować jak spółkę jednoosobową (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 sierpnia 2011 r., I UK 8/11, z glosą A. Piszczek i W. Szlawskiego, Monitor Prawniczy 2012 nr 17, s. 941).
W realiach rozpoznawanej sprawy nie mamy jednak do czynienia z podobną sytuacją, niewątpliwie J. S. (2) w okresie od 1 września 2014 r. nie był jedynym wspólnikiem przedmiotowej Spółki, gdyż jej wspólnikami byli także P. K. (1) oraz J. L. (1).
Tym samym nie można a priori wykluczyć dopuszczalności zawarcia stosunku pracy między odwołującym a Spółką. Podkreślenia wymaga, że ustalony stan faktyczny wskazuje na to, iż praca odwołującego wykonywana była na rzecz i ryzyko odrębnego podmiotu prawa - płatnika składek.
W orzecznictwie nie budzi także wątpliwości, że przyjęcie pracowniczego zatrudnienia wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością musi graniczyć z pewnością, iż w sprawie doszło do świadczenia pracy podporządkowanej, niezależnie od jego nasilenia i rodzaju (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2018 r., II UK 10/17, LEX nr 24900052), a jak wskazano powyżej specyfiki tego podporządkowania należy poszukiwać przez pryzmat prawa pracy, a nie prawa spółek, gdyż te ostatnie nie dotyczą nadzoru nad pracownikami spółki ani nie zawierają standardów takiego podporządkowania jak przyjmowane (określane) w prawie pracy. Na gruncie prawa pracy, na „podporządkowanie” składa się kilka elementów (co do sposobu wykonania pracy, co do czasu oraz co do miejsca), przy czym nie jest konieczne, by w każdym stanie faktycznym elementy te wystąpiły łącznie, z uwagi na potrzebę dostosowania realiów wykonywania stosunku pracy do sposobu działania współczesnej gospodarki, wymagającej w wielu branżach większej samodzielności i niezależności (a przez to kreatywności) pracownika (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2016 r., II UK 517/15). Zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, wyinterpretowano szereg wymagań, których spełnienie pozwala ustalić istnienie pracy podporządkowanej pracodawcy. Przyjmuje się w pierwszym rzędzie, że podporządkowanie pracownika obejmuje prawo wydawania przez pracodawcę poleceń czy wskazywania zadań do wykonania, co polega na precyzowaniu sposobu, metod czy środków ich realizacji (por. W. Muszalski: Charakter prawny pracy członka zarządu spółki handlowej, Państwo i Prawo 1992 nr 10, s. 67 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 lutego 1979 r., II URN 19/79, Nowe Prawo 1981 nr 6, s. 14; z dnia 28 stycznia 1998 r., II UKN 479/97, OSNAPiUS 1999 Nr 1, poz. 34; z dnia 24 czerwca 2015 r., II PK 189/14, LEX nr 1764808). Z drugiej strony podkreśla się też, że osoba zarządzająca zakładem pracy w imieniu pracodawcy może być zatrudniona na podstawie stosunku pracy, w którym wykonywanie pracy podporządkowanej ma cechy specyficzne, odmienne od „zwykłego” stosunku pracy. Tradycyjne pojmowanie podporządkowania jako obowiązku wykonywania przez pracownika poleceń pracodawcy ewoluuje w miarę rozwoju stosunków społecznych. W miejsce dawnego systemu ścisłego hierarchicznego podporządkowania pracownika i obowiązku stosowania się do dyspozycji pracodawcy nawet w technicznym zakresie działania, pojawia się nowe podporządkowanie autonomiczne, polegające na wyznaczeniu pracownikowi przez pracodawcę zadań bez ingerowania w sposób ich wykonania. W tymże systemie podporządkowania pracodawca określa godziny czasu pracy i wyznacza zadania, natomiast sposób realizacji tych zadań pozostawiony jest pracownikowi (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 7 września 1999 r., I PKN 277/99, OSNAPiUS 2001 Nr 1, poz. 18; z dnia 9 września 2004 r., I PK 659/03, OSNP 2005 Nr 10, poz. 139; z dnia 7 marca 2006 r., I PK 146/05, OSNP 2007 nr 5-6, poz. 67; z dnia 9 lutego 2012 r., I UK 260/11, LEX nr 1169835; z dnia 6 grudnia 2016 r., II UK 439/15, LEX nr 2188634; z dnia 8 czerwca 2017 r., I UK 240/16, LEX nr 2375939).
Mając na uwadze powyższe słusznie zatem Sąd I instancji uznał, że ubezpieczony świadczył pracę w sposób podporządkowany jako architekt, który nie jest jednocześnie jedynym wspólnikiem spółki i rzeczywiście wykonywał obowiązki pracownicze na podstawie obu ważnie zawartych umów o pracę, podlegając kontroli prezesa zarządu, jako główny projektant. Podlegał także kontroli Zgromadzenia Wspólników jako członek zarządu spółki. Zatem jak wskazano powyżej tradycyjne pojmowanie podporządkowania jako obowiązku wykonywania przez pracownika poleceń pracodawcy zmieniało się w miarę rozwoju stosunków społecznych, dlatego w tej sprawie miało miejsce podporządkowanie autonomiczne, polegające na wyznaczeniu pracownikowi przez pracodawcę zadań bez ingerowania w sposób ich wykonania. W tym systemie podporządkowania Spółka określała godziny czasu pracy i wyznaczała zadania J. S. (2), natomiast sposób realizacji tych zadań pozostawiony był ubezpieczonemu.
W ocenie Sądu Odwoławczego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał na stwierdzenie, że J. S. (1) w spornym okresie wykonywał na rzecz spółki pracę w ramach stosunku pracowniczego, zarówno na stanowisku głównego projektanta, jak i członka zarządu. Świadkowie przesłuchani w niniejszej sprawie (m.in. J. P. i R. O.) potwierdziły wykonywanie pracy przez odwołującego w spornym okresie, jak i opisały na czym ta praca polegała.
Zakres zadań ubezpieczonego, wynikający z umowy o pracę dotyczył głównie świadczenia pracy w zakresie merytorycznym, związanym z prowadzeniem projektów architektonicznych. J. S. (1) posiada wszystkie wymagane przepisami prawa kwalifikacje i uprawnienia architekta umożliwiające opracowywanie projektów architektonicznych oraz nadzorowanie ich budowy. Zakres tych obowiązków nie pokrywał się z jego obowiązkami jako członka zarządu i nie dotyczył czynności zarządczych. Jakkolwiek charakter zadań na tym stanowisku, mimo że był związany z działalnością spółki, to jednak był wysoce wyspecjalizowany, a zadania te były oddzielone od czynności odwołującego jako członka zarządu. Odwołujący jako projektant podlegał kontroli prezesa zarządu. Odwołujący wykonywał czynności wynikające z nawiązanego stosunku pracy, jako główny projektant. Jednocześnie ubezpieczony wypełniał powierzone jemu obowiązki na stanowisku członka zarządu, a charakter tych czynności nie wpływał na jego pracę, na stanowisku głównego projektanta. Jako członek zarządu spółki podlegał z kolei kontroli Zgromadzenia wspólników.
Jednocześnie Sąd Apelacyjny postanowił uzupełnić postępowanie dowodowe i zobowiązał kuratora spółki do wyjaśnienia w terminie 1 miesiąca, czy umowa o pracę z J. S. (1) zawarta 30 listopada 1988r. ze Spółką (...) była w spornym okresie tj. od 1 września 2014r. realizowana na rzecz odwołującej spółki. W związku z tym należało wykazać odpowiednimi dokumentami następstwo prawne (...) po stronie odwołującej (...) sp. z o.o. w P..
W wykonaniu ww. zobowiązania kurator odwołującej spółki przedłożył:
- ⚫
-
akt notarialny sporządzony przez notariusza J. K. z dnia 30 grudnia 2003 r. Rep. A nr (...) stanowiący protokół z Nadzwyczajnego Walnego Zebrania (...) sp. z o.o. w P., w którym wspólnicy dokonują zmiany umowy spółki m. in. poprzez zmianę firmy spółki na (...) sp. z o.o. (uchwała nr 2, str. 4 aktu);
- ⚫
-
akt notarialny sporządzony przez notariusz K. G. z dnia 14 kwietnia 1988 r., repertorium nr (...), stanowiący umowę spółki (...) sp. z o.o. w P.,
- ⚫
-
odpis postanowienia Sądu Rejonowego w Poznaniu z dnia 27 lipca 1988 r. o wpisaniu (...)do rejestru handlowego w dziale B pod numerem (...),
- ⚫
-
odpis pełny z Krajowego Rejestru Sądowego dot. (...) sp. z o.o. w P., odnotowujący w dziale 1 wśród danych podmiotu nr (...), odnoszący się do (...) sp. z o.o. w P., jako daną o wcześniejszej rejestracji podmiotu.
Z przedłożonych dokumentów wynika, że odwołująca spółka (...) sp. z o.o. w P. jest następcą prawnym(...) sp. z o.o. założonej w dniu 14 czerwca 1988 r. (art. notarialny nr (...)) przez M. A., J. L. (1), J. S. (1), J. W. oraz P. K. (2). W dniu 30 grudnia 2003r. przekształciła się ona w (...) sp. z o.o., gdzie J. S. (1) był jednym w pięciu wspólników spółki j.w.
Z materiału zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika również, że w dniu 23 czerwca 2014 r. została zarejestrowana w KRS pod numerem (...) (...) sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w P.. Wspólnikami spółki są J. S. (1) oraz J. L. (1), którzy obaj są jednocześnie komandytariuszami spółki. Wspólnikiem spółki jest też (...) sp. z o.o., która jest również uprawniona do reprezentacji spółki komandytowej.
(...) sp. z o.o. sp. k. w dniu 17 października 2016 r. podpisała umowę na wykonanie prac projektowych z (...) S.A. (obecnie sp. z o.o.). Umowę tę zmieniono aneksem z dnia 5 czerwca 2017 r. Dnia 28 czerwca 2017 r. zawarto kolejną umowę, którą zmieniono aneksem nr (...) z dnia 24 stycznia 2018 r. Dodatkowo (...) zleciła (...) sp. z o.o. sp. k. wykonanie prac projektowych zleceniem nr (...) z dnia 6 marca 2017 r. oraz (...) z dnia 26 maja 2021 r. Umowy w imieniu (...) sp. z o.o. sp. k. podpisywał J. S. (1). W aktach ZUS znajdują się notatki z budowy (...) S.A. – z dnia 10 listopada 2016 r., 21 września 2016r. oraz 25 października 2016 r., z których wynika udział J. S. (1) w wykonywanych czynnościach (w imieniu (...) sp. z o.o. sp. k.), a także narada koordynacyjna serwisu (...) z 27 lutego 2018 r. z projektami budowy. W latach 2014-2021 (...) sp. z o.o. sp. k. współpracowała z (...) Sp. z o.o. w ramach realizacji zamówień na prace projektowe – łącznie 4 zamówienia.
Zauważyć należy również, że w zasadzie organ rentowy nie kwestionował faktu zatrudnienia ubezpieczonego przed 1 września 2014 r., nie kwestionował ww. umów i tego że do 31 sierpnia 2014 r. odwołujący faktycznie świadczył pracę na rzecz płatnika składek, punktem spornym był natomiast brak wynagrodzenia po 1 września 2014 r., kiedy to spółka miała problemy finansowe i zaprzestała wypłacać wynagrodzenie (wówczas wskazywano podstawę „0 zł”). Z kolei w okresie od 1 grudnia 2014 r. do 31 grudnia 2020 r. odwołujący prowadził własną działalność gospodarczą i z tego tytułu był zgłoszony tylko do ubezpieczenia zdrowotnego, gdyż pozostałe ubezpieczenia miał z tytułu umowy o pracę. Oddział na postawie zebranych wyjaśnień i dokumentów uznał, że zgłoszenie ubezpieczonego jako pracownika i nieopłacanie składek od 1 września 2014 r. było działaniem zmierzającym do obejścia przepisów prawa w zakresie obowiązku opłacania składek przez J. S. (1) w zakresie jego własnej działalności gospodarczej. W ocenie organu rentowego natomiast stanowiło to o obejściu prawa.
Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Stosownie do art. 58 § 2 k.c. nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
Jak wynika ze stanowiska judykatury czynność prawna mająca na celu obejście ustawy w ujęciu art. 58 § 1 k.c. polega na takim ukształtowaniu jego treści, która z punktu widzenia formalnego nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości zmierza do zrealizowania celu ustawowo zakazanego. Sąd Najwyższy w takich przypadkach przyjmował dopuszczalność rozważenia, czy w danym przypadku zawarcie umowy zmierzało do obejścia prawa zwłaszcza, jeżeli jedynym celem umowy było umożliwienie pracownikowi skorzystania ze świadczeń z ubezpieczeń społecznych (wyroki Sądu Najwyższego: z 14 marca 2001 r., sygn. II UKN 258/00; z 23 lutego 2005 r., sygn. III UK 200/04. Sąd Najwyższy wyraził również pogląd, że o czynności prawnej sprzecznej z ustawą lub mającej na celu obejście ustawy (art. 58 k.c.) można mówić, gdy czynność taka pozwala na uniknięcie zakazów, nakazów lub obciążeń wynikających z przepisu ustawy i tylko z takim zamiarem została dokonana.
W uzasadnieniu uchwały z 27 kwietnia 2005 r., II UZP 2/05 Sąd Najwyższy zaakcentował, że każde postanowienie umowy o pracę, zmierzające do wyłudzenia świadczeń z ubezpieczenia społecznego, należy ocenić jako nieważne przez istnienie zamiaru obejścia prawa albo przez swą sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, wyrażającą się np. niegodziwością celu albo zderzeniem się z prawem innych ubezpieczonych. Cel zawarcia umowy o pracę w postaci osiągnięcia świadczeń z ubezpieczenia społecznego nie jest sprzeczny z ustawą, ale nie może to oznaczać akceptacji dla nagannych i nieobojętnych społecznie zachowań oraz korzystania ze świadczeń z ubezpieczeń społecznych, przy zawarciu umowy o pracę na krótki okres przed zajściem zdarzenia rodzącego uprawnienie do świadczenia i ustaleniu wysokiego wynagrodzenia w celu uzyskania świadczeń obliczonych od tej podstawy.
Sąd Apelacyjny przyznaje, że dążenie do zagwarantowania ochrony zapewnionej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym nie może być z definicji uznane za zmierzające do dokonania czynności sprzecznej z prawem albo mającej na celu obejście prawa, jednakże trzeba mieć na uwadze, że takiego rodzaju działanie nie może mieć charakteru bezprawnego. Celem takiego działania nie może być bowiem stworzenie pozornych, jakkolwiek formalnoprawnych podstaw dla objęcia ochroną prawną, lecz faktyczna, rzetelna realizacja przesłanek gwarantujących tego rodzaju ochronę. W każdym bowiem przypadku, gdy faktyczna realizacja warunków przyznania ochrony prawnej budzi wątpliwości, treść stosunku prawnego może zostać zweryfikowana. Dzieje się tak dlatego, że bezwarunkowe działanie polegające na dążeniu do zagwarantowania sobie ochrony, zapewnionej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym, jest uzasadnione jedynie z osobistego, a nie społecznego punktu widzenia, gdy tymczasem nieważny stosunek pracy obciąża bezzasadnie fundusz ubezpieczeń społecznych, z którego korzysta większość społeczeństwa.
Apelującemu natomiast znika z pola widzenia okoliczność, że podstawą orzeczenia Sądu Okręgowego był zespół okoliczności, które przechyliły szalę w kierunku stwierdzenia podstaw do przyjęcia ochrony prawnej, jaka miała powstać w związku z pracowniczym zatrudnieniem ubezpieczonego J. S. (1).
Wnioski wysnute w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy są czytelne i zostały wyodrębnione w pisemnych motywach wyroku. Zwrócono w nich uwagę na istotne czynniki organizacyjne i ekonomiczne.
Ocena osobowych źródeł dowodowych i ich konfrontacja z ogólnymi regułami jest jak najbardziej trafna, co tym samym nie pozwala na przyjęcie kwalifikowanego naruszenia prawa.
Sąd II instancji nie podziela apelacyjnego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego. Sąd Okręgowy poczynił bowiem prawidłowe ustalenia faktyczne, wyprowadzając wnioski, które nie pozostają w sprzeczności z zasadami logiki, rozumowania czy doświadczenia życiowego i nie wykazują błędów natury faktycznej.
Dokonana przez Sąd I instancji ocena dowodów nie nasuwa zastrzeżeń, gdyż nie wykracza poza uprawnienia wynikające z przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Co do zasady sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, dokonując wyboru określonych środków dowodowych. Jeżeli zatem z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Według utrwalonego stanowiska doktryny i judykatury, do skutecznego postawienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie jest wystarczające przekonanie apelującego o innej, niż przyjęta wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich ocenie odmiennej, niż przeprowadzona przez sąd (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, z 27 września 2002 r. w sprawie IV CKN 1316/00, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 marca 2006 r., I ACa 1116/2005,). W konsekwencji, zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać tylko na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla apelującego ustaleń. Dla skuteczności postawionego zarzutu przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów konieczne jest wykazanie, przez odwołanie się do skonkretyzowanych dowodów, że sąd pierwszej instancji, dokonując tej oceny, w sposób rażący naruszył obowiązujące dyrektywy oceny, albowiem sąd drugiej instancji, bez stwierdzenia rażącego naruszenia zasad oceny dowodów nie może ingerować w ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego wyroku. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie zachodzi.
Sąd Okręgowy w sposób wieloaspektowy i przekonujący wyjaśnił, z jakich przyczyn nie uznał spornej umowy za pozorną lub zawartą z naruszeniem art. 58 k.c. Zawarty w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. ma w istocie charakter czysto polemiczny, albowiem apelujący nie wykazał wskazanymi w apelacji argumentami wadliwości rozumowania Sądu Okręgowego z punktu widzenia zaprezentowanych wyżej kryteriów.
O nieważności umowy jako stanowiącej czynność prawną sprzeczną z zasadami współżycia społecznego wnioskować należy z całokształtu okoliczności dotyczących zawarcia umowy, jak i przez pryzmat zdarzeń późniejszych.
Apelujący wybiórczo traktuje zgromadzony materiał dowodowy uwypuklając korzystne dla siebie fakty, a pomijając pozostały materiał dowodowy, który należy ocenić łącznie.
Zgodnie z art. 6 k.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Organ rentowy wskazywał na obejście prawa. Co do zasady zatem ciężar dowodu spornej okoliczności spoczywał, więc na organie rentowym, zwłaszcza, że w toku postępowania przed Sądem I instancji odwołująca spółka przedstawiła dowody świadczące o rzeczywistym świadczeniu przez J. S. (1) pracy na rzecz pracodawcy (m.in. zeznania świadków, które również pokrywały się z zeznaniami J. S. (1) oraz dowody z dokumentów). Organ rentowy nie zdołał wykazać, że sporna umowa o pracę zmierzała do obejścia prawa, natomiast odwołująca spółka zaoferowała dowody świadczące o tym, że J. S. (1) po 31 sierpnia 2014r. rzeczywiście świadczył pracę na rzecz płatnika składek (dowody osobowe, w postaci zeznań świadków, a także dowody materialne w postaci dokumentów z podpisami ubezpieczonego) zarówno jako członek zarządu jak i główny projektant, chociaż na tym ostatnim stanowisku nie miał zbyt dużo obowiązków w spornym okresie (z uwagi na to, że spółka nie miała zbyt dużo zleceń, stąd też jej problemy finansowe).
Zaznaczyć należy również, że zatrudnienie pracownicze odwołującego po dniu 1 września 2014 r., wbrew stanowisku organu rentowego, nie służyło obejściu prawa w zakresie oskładkowania działalności gospodarczej ubezpieczonego, gdyż nie może wskazywać na to tylko fakt, że J. S. (1) nie otrzymywał wynagrodzenia. Jak słusznie podkreślił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy sam fakt niewypłacenia przez przedmiotową Spółkę należnego pracownikowi wynagrodzenia za pracę nie oznacza, że stosunek pracy z tego powodu przestał istnieć, a w konsekwencji wygasł tytuł pracowniczego, obowiązkowego ubezpieczenia społecznego. W przeciwnym razie niewypłacenie przez pracodawcę wynagrodzenia zawsze wiązałoby się z rozwiązaniem umowy i wyłączeniem pracownika z ubezpieczeń społecznych. Z treści art. 22 k.p. wynika, że pracodawca w ramach stosunku pracy zobowiązuje się do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem, ale zła sytuacja ekonomiczna pracodawcy i brak środków finansowych nie powodują utraty prawa pracownika do wynagrodzenia. Nie świadczy to też o nieistnieniu stosunku pracy, było by to zbyt daleko idące z rzeczywiście mogło się wiązać z niekorzystną sytuacją pracownika. Jak wskazuje się w judykaturze niewypłacenie wynagrodzenia w terminie nie powoduje automatycznego wygaśnięcia umowy o pracę. Niewypłacenie wynagrodzenia stanowi naruszenie podstawowych obowiązków pracodawcy i może stanowić przyczynę do rozwiązania umowy przez pracownika w trybie natychmiastowym (bez wypowiedzenia), ale sama umowa nie wygasa z tego powodu. Taka umowa jest nadal ważna o ile pracownik ją wykonuje lub pozostaje w gotowości do jej wykonania.
Powyższe stanowisko Sąd Odwoławczy całkowicie podziela.
Jednocześnie zauważyć należy, że świadek R. O., która pracowała w spółce od 2004 r. do maja 2015 r. również w latach 2014-2015 nie otrzymywała wynagrodzenia, z uwagi na kłopoty finansowe spółki, stąd postanowiła umowę rozwiązać. Z kolei ubezpieczony J. S. (1) wyjaśnił, że wystąpił wobec spółki o wypłatę wynagrodzenia, gdyż liczył, że spółka osiągnie dochody i wówczas spłaci mu zaległe wynagrodzenie.
W ocenie Sądu Odwoławczego słusznie w uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji w zauważył, że odwołująca spółka była obowiązana także po 31 sierpnia 2014 r. składać do organu rentowego dokumenty wskazujące podstawę wymiaru składek wyższą od „0” oraz uiszczać należne składki na ubezpieczenia społeczne i to niezależnie od tego, czy wynagrodzenie było co miesiąc wypłacane. Skoro pracodawca tego obowiązku nie wypełniał, to rolą pozwanego organu rentowego było ustalenie wysokości należnych składek na ubezpieczenia społeczne od 1 września 2014 r. i egzekwowanie ich, przynajmniej w takim zakresie w jakim nie uległy przedawnieniu. Z kolei Zakład Ubezpieczeń Społecznych zachował się biernie w tym zakresie.
Ponadto organ rentowy uznając, że z dniem 1 września 2014 r. ustał pracowniczy tytuł podlegania przez J. S. (1) obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym nie wydał decyzji o podleganiu przez ubezpieczonego obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, a tym samym faktycznie pozbawił J. S. (1) jakiegokolwiek tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym oraz nie podjął się egzekwowania od niego należnych składek na ubezpieczenia społeczne.
Reasumując, analiza motywów zaskarżonego wyroku wskazuje na prawidłowe uznanie przez Sąd Okręgowy, iż zawarte przez strony umowy o prace były ważne, a świadczy o tym szereg okoliczności omówionych wyżej we wzajemnym powiązaniu.
Logiczne powiązanie wszystkich tych elementów w całość stanowi wieloaspektową podstawę do poczynienia ustaleń co do oceny zawartych umów. Jak zaakcentowano wyżej, Sąd I instancji w motywach zaskarżonego wyroku przedstawił cały zestaw faktów, z których wyprowadził słuszny wniosek, a wskazuje na to wielość okoliczności i ich ciężar gatunkowy.
W świetle całokształtu okoliczności ujawnionych w rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości, iż strony analizowanego stosunku prawnego kierowały się obiektywnie usprawiedliwionymi kryteriami, a nie zamiarem wykorzystania systemu ubezpieczeń społecznych dla własnej korzyści majątkowej kosztem pozostałych uczestników tego systemu. Opisane powyżej postępowanie stron rozważanego stosunku pracy zasługuje zatem na ochronę prawną jako pozostające w zgodzie z zasadami współżycia społecznego.
Skoro ubezpieczony nawiązał ważny stosunku pracy z płatnikiem stosownie do art. 22 § 1 k.p., to brak jest podstaw do twierdzenia, że nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu.
Konsekwencją powyższych rozważań i ustaleń zasadne jest uznanie, że J. S. (1) podlega od 1 września 2014r. obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik u płatnika składek (...) sp. z o.o. w P..
Argumenty przedstawione przez organ rentowy w treści apelacji, nie podważyły w żaden sposób zasadności stanowiska Sądu I instancji, polegały na wybiórczym wyeksponowaniu niektórych dowodów, przy jednoczesnym przedstawieniu subiektywnej ich oceny. Z tego względu zarzuty sformułowane w apelacji okazały się nietrafione i w żadnej mierze nie wzruszyły rozstrzygnięcia wydanego przez Sąd I instancji. Wbrew stanowisku apelującego Sąd I instancji wydając zaskarżony wyrok nie naruszył ani przepisów prawa materialnego ani też przepisów prawa procesowego.
Uznając zarzuty apelującego organu rentowego za nieuzasadnione, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił wniesioną apelację (punkt 1 wyroku).
Stosownie do treści § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 marca 2018 r. w sprawie określenia wysokości wynagrodzenia i zwrotu wydatków poniesionych przez kuratorów ustanowionych dla strony w sprawie cywilnej wysokość wynagrodzenia kuratora ustanowionego dla strony w sprawie cywilnej, ustala się w kwocie nieprzekraczającej 40% stawek minimalnych za czynności adwokackie określonych w przepisach wykonawczych wydanych na podstawie art. 16 ust. 3 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze, a w przypadku, gdy kuratorem jest radca prawny - w kwocie nieprzekraczającej 40% stawek minimalnych za czynności radców prawnych określonych w przepisach wykonawczych wydanych na podstawie art. 225 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, w obu przypadkach nie mniej niż 60 zł.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Odwoławczy w punkcie 2 na podstawie 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. i przepisu § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015r. oraz § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 marca 2018 r. w sprawie określenia wysokości wynagrodzenia i zwrotu wydatków poniesionych przez kuratorów ustanowionych dla strony w sprawie cywilnej zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P. na rzecz E. S. kwotę 108 zł (40 % od kwoty 240 zł) plus podatek VAT tytułem wynagrodzenia kuratora ustanowionego w sprawie dla (...) sp. z o.o. z siedzibą w P..
sędzia Marta Sawińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Marta Sawińska
Data wytworzenia informacji: