III AUa 1174/20 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Poznaniu z 2022-04-21
Sygn. akt III AUa 1174/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 kwietnia 2022 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Małgorzata Woźniak-Zendran
Protokolant: Alicja Karkut
po rozpoznaniu w dniu 21 kwietnia 2022 r. w Poznaniu na posiedzeniu niejawnym
sprawy P. K.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P.
o rekompensatę
na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P.
od wyroku Sądu Okręgowego w Koninie
z dnia 17 września 2020 r. sygn. akt III U 320/20
1. zmienia zaskarżony wyrok w całości i oddala odwołanie;
2. zasądza od odwołującego P. K. na rzecz pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P. kwotę 180zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;
3. zasądza od odwołującego P. K. na rzecz pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P. kwotę 240zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Małgorzata Woźniak-Zendran
UZASADNIENIE
Decyzją z 18.02.2020r. znak (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P. odmówił P. K. prawa do rekompensaty.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył P. K., domagając się przyznania prawa do rekompensaty oraz zasądzenia od organu rentowego kosztów postępowania.
W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie i zasądzenie od odwołującego kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z 17.09.2020 r., sygn. akt III U 320/20, Sąd Okręgowy w Koninie, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznał odwołującemu prawo do rekompensaty z tytułu wykonywania pracy w szczególnych warunkach (pkt 1) i zasądził od pozwanego na rzecz odwołującego 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (pkt 2).
Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:
P. K. (ur. (...)) od 01.07.2018r. ma przyznane prawo do emerytury. Wypłata emerytury do 31.07.2018r. była zawieszona z uwagi na kontynuowanie zatrudnienia przez ubezpieczonego. Od 01.08.2018r.,w związku z rozwiązaniem przez ubezpieczonego stosunku pracy, ZUS podjął wypłatę zawieszonej emerytury.
24.01.2020r. P. K. złożył wniosek o przyznanie prawa do rekompensaty z tytułu wykonywania pracy w szczególnych warunkach wskazując, że prosi o ustalenie tego prawa na podstawie dokumentów znajdujących się już w aktach ZUS.
W dokumentach tych znajduje się świadectwo wykonywania pracy w szczególnych warunkach, w którym pracodawca - (...) S.A. potwierdził, że P. K. był tam zatrudniony w okresie od 04.10.1973r. do 31.08.1991r. i stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał następujące prace wymienione w rozporządzeniu Rady Ministrów z 07.02.1983r.:
- -
-
prace przy wytwarzaniu, przesyłaniu energii elektrycznej i cieplnej oraz przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych i cieplnych – wykaz A dział II,
- -
-
kontrola międzyoperacyjna, kontrola jakości produkcji i usług oraz dozór inżynieryjno-techniczny na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie – wykaz A dział XIV.
W świadectwie tym wskazano, że P. K. pracował:
- -
-
od 04.10.1973r. do 31.03.1978r. na stanowisku obchodowy turbozespołu – zakres obowiązków odpowiada pracy elektromontera instalacji i urządzeń elektroenergetycznych wymienionego w wykazie A dziale II poz. 1 pkt 9 załącznika nr 1 do Zarządzenia Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 12.08.1983r. w sprawie określenia stanowisk pracy w resorcie górnictwa i energetyki, na których są wykonywane prace w szczególnych warunkach,
- -
-
od 01.04.1978r. do 31.10.1979r. – na stanowisku operator turbozespołu – zakres obowiązków odpowiada pracy dyspozytora remontów wymienionego w wykazie A dziale XIV poz. 24 pkt 1 załącznika nr 1 do Zarządzenia Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 12.08.1983r. w sprawie określenia stanowisk pracy w resorcie górnictwa i energetyki, na których są wykonywane prace w szczególnych warunkach,
- -
-
od 01.11.1979r. do 31.08.1991r. – na stanowisku kierownika Wydziału Remontów Elektrycznych wymienionego w wykazie A dziale XIV poz. 24 pkt 1 załącznika nr 1 do Zarządzenia Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 12.08.1983r. w sprawie określenia stanowisk pracy w resorcie górnictwa i energetyki, na których są wykonywane prace w szczególnych warunkach.
Decyzją z 18.02.2020r. organ rentowy odmówił wnioskodawcy przyznania rekompensaty. Do pracy w szczególnych warunkach ZUS zaliczył okres zatrudnienia od 04.10.1973r. do 31.10.1979r. Zakład nie uznał za pracę w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze okresu zatrudnienia od 01.11.1979r. do 31.08.1991r.
Sąd Okręgowy ustalił, iż P. K. został zatrudniony w (...) 04.10.1973r. na stanowisku elektromontera.
Od 01.04.1978r. został przeniesiony na stanowisko dyspozytora zmiany Oddziału Operatywnego Zarządzania w Wydziale Remontów.
Następnie z 01.11.1979r. powierzono odwołującemu stanowisko kierownika Oddziału Elektrycznego w Wydziale Remontów. Oddział ten zajmował się zarówno wykonywaniem remontów, jak i usuwaniem awarii urządzeń elektrycznych. Pracując na stanowisku kierownika Oddziału Elektrycznego w Wydziale Remontów odwołujący był odpowiedzialny za utrzymywanie urządzeń elektrycznych w stanie technicznym pozwalającym na realizację planu produkcyjnego zakładu oraz zapewniającym prowadzenie ruchu zgodnie z przepisami eksploatacji i wymogami bezpieczeństwa pracy oraz ochrony środowiska, inicjowanie przedsięwzięć modernizacyjnych i inwestycyjnych, zmierzających do poprawienia wskaźników techniczno–ekonomicznych urządzeń elektrycznych i czuwanie nad realizacją tych zamierzeń, organizowanie pracy w oddziale zapewniające wykonywanie zadań rzeczowych, prowadzenie wymaganej przepisami niezbędnej dokumentacji oddziału. Odwołujący gromadził dokumenty źródłowe o stanie technicznym urządzeń. Ponadto organizował i nadzorował wykonawstwo napraw doraźnych remontów awaryjnych i bieżących. Odwołujący odpowiadał za remonty urządzeń elektrycznych takich jak wyłączniki wysokiego, średniego i niskiego napięcia, silniki elektryczne różnej mocy, transformatory blokowe i transformatory potrzeb własnych. Jako kierownik był wzywany do każdej awarii i ustalał przebieg wykonywania prac, a następnie ustalał skład brygady usuwającej awarię i wydawał pisemne polecenia pracy tej brygadzie, w których określał termin, miejsce i zakres robót. W trakcie wykonywania prac przez brygadę odwołujący osobiście nadzorował te prace, przebywając w miejscu wykonywania prac. Silniki, które były remontowane ważyły kilka ton. Wszystkie prace były związane z dużym zagrożeniem. Należało sprawdzić uziemienie oraz odpowiednio zabezpieczyć wszelkie roboty. Odwołujący odpowiadał za wszystkie etapy pracy i dlatego musiał w nich uczestniczyć. Niekiedy prace wykonywane były w warsztacie. Warsztat mieścił się na terenie elektrowni (...), obok wentylatorów. Również praca w warsztacie była zaliczana do pracy w warunkach szczególnych ponieważ były używane tam suwnice, młoty pneumatyczne i inne urządzenia. Odwołujący jako kierownik był ponadto odpowiedzialny za sporządzanie określonych dokumentów. Faktycznie jednak dokumentów tych nie sporządzał samodzielnie. Dokumenty dotyczące pracowników, związane z wynagradzaniem czy nadgodzinami pracowników, przygotowywały referentki. Natomiast do sporządzania dokumentacji technicznej kierownik posiadał specjalistów technicznych zatrudnionych w oddziale nadzoru. Odwołujący sprawdzał te dokumenty i podpisywał oraz ponosił za nie odpowiedzialność. P. K. posiadał swoje biuro, które dzielił razem ze specjalistami, jednak tylko sporadycznie w nim przebywał. Głównie wykonywał swoje obowiązki na terenie elektrowni, a praca biurowa zajmowała mu około 20% czasu pracy.
W tak ustalonym stanie faktycznym sąd I instancji uznał odwołanie za uzasadnione.
Sąd Okręgowy wskazał, że przedmiotem sporu w sprawie było rozstrzygnięcie, czy odwołujący na dzień 01.01.2009r. legitymował się 15-letnim okresem pracy w szczególnych warunkach, co skutkowałoby przyznaniem mu prawa do rekompensaty z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze.
Rozstrzygając powyższe, sąd I instancji wskazał na treść art. 21 ust. 1 i 2, art. 23 ust. 2 ustawy z dnia 19 grudnia 2008r. o emeryturach pomostowych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1924). Podał, że warunek odpowiednio długiego okresu pracy w warunkach szczególnych określony został w przepisach, do których odnosi się art. 32 ust. 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 53 ze zm.), tj. w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U.8.43 ze zm.). Zgodnie z § 4 rozporządzenia, okres ten wynosi co najmniej 15 lat, a sama praca musi być wymieniona w wykazie A, stanowiącym załącznik do przedmiotowego rozporządzenia, prócz tego ma być wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy (§ 2 ust. 1). Z treści art. 2 pkt 5 ustawy o emeryturach pomostowych wynika, że rekompensata stanowi odszkodowanie za utratę możliwości nabycia prawa do emerytury wcześniejszej z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze dla osób, które nie nabędą prawa do emerytury pomostowej.
Sąd Okręgowy wyjaśnił, że aby ustalić prawo do rekompensaty konieczne jest wykazanie, iż ubezpieczony do 01.01.2009r. udowodnił 15-letni okres pracy w szczególnych warunkach, przy jednoczesnym braku możliwości uzyskania prawa do emerytury pomostowej lub prawa emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze na skutek zmiany stanu prawnego wprowadzonego ustawą o emeryturach pomostowych.
Sąd Okręgowy podkreślił, że dla oceny, czy pracownik był zatrudniony w szczególnych warunkach lub wykonywał pracę o szczególnym charakterze, nie ma istotnego znaczenia nazwa zajmowanego przez niego stanowiska, tylko rodzaj powierzonej mu pracy. Praca w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze to praca wykonywana stale (codziennie) i w pełnym wymiarze czasu pracy (przez 8 godzin dziennie) w warunkach pozwalających na uznanie jej za jeden z rodzajów pracy wymienionych w wykazie A, stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 07.02.1983r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Decydujące znaczenie w analizie charakteru pracy osoby ubiegającej się uznania pracy za wykonywaną w warunkach szczególnych lub o szczególnym charakterze ma możliwość zakwalifikowania tej pracy pod którąś z pozycji załącznika do rozporządzenia, z punktu widzenia rzeczywistego charakteru obowiązków, a nie stosowanej przez danego pracodawcę nomenklatury, a ponadto wykazanie, że praca ta była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy.
Sąd Okręgowy stwierdził, że P. K. nabył prawo do emerytury w wieku powszechnym. Wskazał, że w analizowanej sprawie należało ocenić czy praca wykonywana przez odwołującego na rzecz (...) była pracą odpowiadającą wymaganiom dozoru inżynieryjno-technicznego w sytuacji, gdy skarżący nadzorował prace podległych mu pracowników fizycznych wykonujących bezpośrednio prace w szczególnych warunkach wymienione w wykazie A załącznika do rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983r. (tj. prace przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii elektrycznej i cieplnej oraz przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych i cieplnych wymienione w dziale II "W energetyce").
Sąd Okręgowy ustalił, że w spornym okresie od 01.11.1979r. do 31.08.1991r. wnioskodawca pracował w (...) jako kierownik Oddziału Elektrycznego w Wydziale Remontów i odpowiadał za remonty urządzeń elektrycznych takich jak wyłączniki wysokiego, średniego i niskiego napięcia, silniki elektryczne różnej mocy, transformatory oraz usuwanie awarii tych urządzeń. Odwołujący ustalał przebieg wykonywania prac i skład brygady zajmującej się daną awarią bądź remontem oraz wydawał pisemne polecenia pracy tej brygadzie. Następnie osobiście nadzorował prace podległych mu pracowników fizycznych wykonujących prace w warunkach szczególnych.
Zdaniem Sądu Okręgowego, nie budzi wątpliwości, że praca P. K. jako kierownika Oddziału Elektrycznego w Wydziale Remontów była pracą w dozorze. Odwołujący sprawował dozór bezpośredni, wykonywany w warunkach w jakich pracowali nadzorowani pracownicy. Nie budzi wątpliwości także to, że oddział w którym zatrudniony był odwołujący, zajmował się wykonywaniem remontów urządzeń elektrycznych i na oddziale tym wykonywane były prace wymienione w wykazie A dziale II załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 07.02.1983r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze jako prace w warunkach szczególnych.
W ocenie Sądu Okręgowego odwołujący wykazał, że świadczył prace w warunkach szczególnych wymienione w wykazie A dziale XIV pod poz. 24, wykonując stale i w pełnym wymiarze czasu pracy dozór inżynieryjno-techniczny nad pracami kwalifikowanymi jako prace w szczególnych warunkach. Sąd Okręgowy podkreślił, że z zeznań świadków, jak i z kart stanowiska pracy znajdujących się w aktach osobowych odwołującego z okresu zatrudnienia w ZE PAK wynika, iż odwołujący nie sprawował nad pracownikami nadzoru okazjonalnego i wyłącznie administracyjnego, bowiem praca przy remontach urządzeń elektrycznych w elektrowni wiązała się ze szczególnego rodzaju zagrożeniami i kierownik musiał być bezpośrednio obecny w miejscu wykonywania prac przez pracowników fizycznych. Ponadto, zdaniem Sądu Okręgowego, fakt wykonywania przez odwołującego czynności organizacyjno-administracyjnych nie oznacza, że odwołujący nie pracował w warunkach szczególnych. Wskazał, że osoba wykonująca dozór inżynieryjno-techniczny nad pracami wykonywanymi w warunkach zagrażających bezpieczeństwu, nie musi bowiem stale przebywać na stanowiskach, gdzie jest wykonywana praca, a w zakresie jej obowiązków musi być przewidziane sporządzanie dokumentacji, planów organizacyjnych i innych czynności (vide:. wyroki Sądu Najwyższego: z 04.10.2007r., I UK 111/07, LEX nr 375689, z 30.01.2008r., I UK 195/07, OSNP 2009/7-8/105, z 08.01.2009r., I UK 201/08, LEX nr 738338 i z 11.03.2009r., II UK 243/08, LEX nr 550990). Sąd Okręgowy zaznaczył także, że w utrwalonym orzecznictwie zwraca się jednocześnie uwagę, iż zachodzi potrzeba odróżnienia czynności administracyjno-biurowych ściśle związanych ze sprawowanym dozorem inżynieryjno-technicznym od czynności, które nie pozostają w żadnym związku z tym dozorem i stanowią dodatkowe obowiązki. Czym innym jest bowiem wykonywanie czynności administracyjno-biurowych immanentnie związanych ze sprawowaniem dozoru inżynieryjno-technicznego, a czym innym wykonywanie w ramach zakresu obowiązków służbowych również innych czynności, niemających związku z wykonywaniem bezpośredniego dozoru inżynieryjno-technicznego. Wówczas, gdy wykonywanie takich "pozostałych" czynności w ramach zakresu obowiązków na danym stanowisku pracy uniemożliwia sprawowanie dozoru stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, nie jest możliwe zaliczenie takiego okresu zatrudnienia do pracy w szczególnych warunkach (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 05.10.2011r., II UK 48/11, LEX nr 1108485).
W ocenie Sądu Okręgowego, odwołujący był odpowiedzialny za sporządzanie dokumentacji technicznej oraz pracowniczej. Podkreślił jednak, że dokumentację pracowniczą przygotowały referentki, a odwołujący jedynie ją podpisywał. Pozostała dokumentacja techniczna, która dotyczyła planowych i prowadzonych remontów, zapotrzebowania na części zamienne była integralnie związana z pracą na stanowisku pracownika dozoru i sporządzanie takiej dokumentacji nie może przesądzić, że ubezpieczony nie wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w dozorze. Podkreślił również, że część tej dokumentacji technicznej przygotowywali specjaliści, a odwołujący jedynie ją sprawdzał i podpisywał.
Sąd Okręgowy uznał tym samym, że w spornym okresie zatrudnienia od 01.11.1979r. do 31.08.1991r. odwołujący wykonywał pracę w warunkach szczególnych stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Wskazał, że po doliczeniu tego okresu zatrudnienia do już udowodnionego okresu pracy w warunkach szczególnych, odwołujący posiada wymagany 15-letni okres pracy w warunkach szczególnych, a w związku z tym spełnia wszystkie przesłanki konieczne do przyznania prawa do rekompensaty.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy, działając na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c., zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznał odwołującemu prawo do rekompensaty z tytułu wykonywania pracy w warunkach szczególnych.
O kosztach zastępstwa procesowego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 108 § 1 i 98 § 1 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 rozporządzenia z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265).
Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiódł organ rentowy, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika – radcę prawnego, zaskarżając wyrok w całości. Zarzucił sądowi I instancji naruszenie:
1. przepisów prawa materialnego, tj. art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 19 grudnia 2008r. o emeryturach pomostowych (Dz. U. 2018 r. poz. 1924 ze zm.) w zw. z § 2 ust. 1 Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983r. Nr 8 poz. 43) poprzez jego zastosowanie i nieuzasadnione stwierdzenie, że odwołujący w okresie od 01.11.1979r. do 31.08.1991r. wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy pracę w szczególnych warunkach, co w konsekwencji doprowadziło sąd do błędnego przekonania, że odwołującemu przysługuje prawo do rekompensaty z tytułu wykazania 15-letniego okresu pracy w szczególnych warunkach;
2. przepisu postępowania, tj.:
- -
-
art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i błędne ustalenie na podstawie zgromadzonych w sprawie dowodów, że odwołujący od 01.11.1979r. do 31.08.1991r. wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy pracę w szczególnych warunkach, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że odwołujący w spornym okresie pracy takiej nie wykonywał,
- -
-
art. 227 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu dotyczącego struktury organizacyjnej ZE PAK.
Na podstawie art. 368 § 1 1 k.p.c. organ rentowy wskazał, że Sąd Okręgowy w Koninie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy ustalił, iż odwołujący od 01.11.1979r. do 31.08.1991r. wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy pracę w szczególnych warunkach, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że odwołujący w spornym okresie pracy takiej nie wykonywał.
Podnosząc powyższe, apelujący wniósł o zmianę wyroku i oddalenie odwołania ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji oraz o zasądzenie od odwołującego na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację, odwołujący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika – radcę prawnego, wniósł o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie na rzecz odwołującego od organu rentowego zwrotu kosztów zastępstw procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja organu rentowego okazała się uzasadniona i skutkowała wydaniem orzeczenia reformatoryjnego.
Ponieważ żadna ze stron nie wnosiła o rozpoznanie sprawy na rozprawie, a tut. Sąd nie uznał, aby przeprowadzenie rozprawy było konieczne, w oparciu o art. 374 k.p.c., rozpoznano sprawę na posiedzeniu niejawnym.
Na wstępie wskazać należy, że postępowanie apelacyjne, jakkolwiek jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym, to jednak zachowuje charakter postępowania rozpoznawczego. Oznacza to, że sąd odwoławczy posiada swobodę jurysdykcyjną i kompetencję do ponownej samodzielnej oceny materiału procesowego, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia. Merytoryczny charakter orzekania Sądu II instancji polega więc na tym, że ma on obowiązek poczynić własne ustalenia i ocenić je samodzielnie z punktu widzenia prawa materialnego, a więc dokonać subsumcji. Z tego też względu Sąd ten może, a jeżeli je dostrzeże - powinien, naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia prawa materialnego popełnione przez sąd I instancji i to niezależnie od tego, czy zostały one podniesione w apelacji, jeśli tylko mieszczą się w granicach zaskarżenia (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2000 r., III CKN 812/98, Lex nr 40504).
W uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07 (OSNC 2008 nr 6, poz. 55), której nadano moc zasady prawnej, wyraźnie podkreśla się, że apelacja pełna cum beneficio novorum polega na tym, że sąd II instancji rozpatruje sprawę ponownie, czyli w sposób w zasadzie nieograniczony jeszcze raz bada sprawę rozstrzygniętą przez sąd I instancji. Tym samym, postępowanie apelacyjne - choć odwoławcze - ma charakter rozpoznawczy (merytoryczny), a z punktu widzenia metodologicznego stanowi dalszy ciąg postępowania przeprowadzonego w pierwszej instancji. Przez spełnianie nieograniczonych funkcji rozpoznawczych spełnia się kontrolny cel postępowania apelacyjnego; rozpoznanie apelacji ma (powinno) doprowadzić do naprawienia wszystkich błędów sądu I instancji, ewentualnie także błędów stron.
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu ww. uchwały wyjaśnił także między innymi, że rozpoznawczy charakter apelacji pełnej znajduje umocowanie przede wszystkim w art. 378 § 1 k.p.c., wyraźnie stwierdzającym, że sąd II instancji „rozpoznaje sprawę”, a nie sam środek odwoławczy, co ma miejsce np. w wypadku skargi kasacyjnej (por. np. 398 13 § 1 k.p.c.). Dostrzeżenie tej różnicy jest istotne, gdyż tylko w wypadku rozpoznawania środka zaskarżenia, a nie samej sprawy można zasadnie mówić o bezwzględnym związaniu tym środkiem (scil. zawartymi w nim podstawami, zarzutami etc.). Wykładnikiem rozpoznawczego charakteru apelacji jest również zredukowana do minimum funkcja kasacyjna sądu II instancji: sąd może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania tylko wyjątkowo, gdy stwierdzono nieważność postępowania (art. 386 § 2 k.p.c.), gdy sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 4 k.p.c.).
Sąd Najwyższy w powiększonym składzie zaakcentował ponadto, że apelacja - przysługująca od wyroków sądu I instancji (art. 367 § 1 k.p.c.) - jest środkiem odwoławczym (por. tytuł działu V), a zatem jej podstawową, pierwotną funkcją procesową jest otwarcie postępowania odwoławczego (apelacyjnego), co oznacza przeniesienie sprawy do sądu II instancji oraz przydanie mu uprawnień do rozpoznania sprawy. Przez „granice apelacji” - termin użyty w art. 378 § 1 k.p.c. we frazie „sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji” - należy rozumieć granice, w których sąd drugiej instancji może (powinien) rozpoznać skierowaną do niego sprawę. Innymi słowy, granice apelacji to nie tylko treść zarzutów i wniosków oraz granice zaskarżenia, czy ogólniej - jeden z elementów zakresu rozpoznania sprawy przez sąd w postępowaniu apelacyjnym, lecz granice kognicji tego sądu. W granicach tych mieści się zatem także rozpoznanie wszystkich prawnomaterialnych aspektów sprawy, niezależnie od przedstawionych zarzutów. Pojęcie „granic apelacji” wyznacza zatem nie ograniczenie sądu II instancji - jak chcą niektórzy autorzy, lecz jego kompetencje i powinności jurysdykcyjne, albo szerzej - zakres władzy sędziowskiej na drugim szczeblu instancji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 10 stycznia 2018 r., I PK 53/17. Legalis 2274987).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt sprawy, Sąd Apelacyjny uznał, dokonując analizy zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w odniesieniu do zarzutów apelacyjnych organu rentowego, że częściowo sąd I instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, które tut. Sąd podziela i na podstawie art. 382 k.p.c. przyjmuje je za własne, co oznacza, iż zbędnym jest ich powtarzanie w uzasadnieniu (por. art. 387 § 2 1 k.p.c.), poza jednak zasadniczym ustaleniem, iż odwołujący także w okresie od 1.11.1979r. do 31.08.1991r. świadczył pracę w warunkach szczególnych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U.8.43 ze zm.), tj. prace wymienione w wykazie A w dziale XIV pod poz. 24, wykonując stale i w pełnym wymiarze czasu pracy dozór inżynieryjno-techniczny nad pracami kwalifikowanymi jako prace w szczególnych warunkach. W konsekwencji tego ustalenia ,Sąd I instancji wyciągnął niewłaściwe wnioski prawne skutkujące uznaniem, iż odwołującemu przysługuje prawo do rekompensaty z tytułu wykonywania w wymiarze co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach.
Istota niniejszej sprawy sprowadzała się bowiem do rozstrzygnięcia o zasadności żądania przyznania ubezpieczonemu rekompensaty przewidzianej w art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1924).
Stosownie do treści art. 21 ust. 1 ustawy o emeryturach pomostowych rekompensata przysługuje ubezpieczonemu, jeżeli ma okres pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w rozumieniu przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS, wynoszący co najmniej 15 lat.
Wymaga przy tym podkreślenia, że według art. 2 pkt 5 tej ustawy, rekompensata stanowi odszkodowanie za utratę możliwości nabycia prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze dla osób, które nie nabędą prawa do emerytury pomostowej.
W świetle powyższych przepisów nie budzi zatem wątpliwości, że prawo do rekompensaty przewidziane jest dla tych osób, które wykonywały pracę w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w wymaganym 15-letnim okresie, przy czym nie nabyły tego prawa wskutek kolejnych zmian prawa i niespełnienia innych przesłanek koniecznych do nabycia emerytury w obniżonym wieku emerytalnym przewidzianych w przepisach ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1270) oraz w przepisach ustawy o emeryturach pomostowych.
Ustawodawca zmieniając zasady nabywania emerytur i wprowadzając przywołany przepis art.21 ust.1 ustawy pomostowej, zapewnił pracownikom możliwość uzyskania odszkodowania za utratę prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. Funkcją tego przepisu jest wyrównanie sytuacji prawnej wszystkich tych osób, które mogłyby decydować się na podjęcie pracy w szczególnych warunkach m. in. z uwagi na przywilej wcześniejszego nabycia prawa do emerytury.
Wobec powyższego należało przede wszystkim ustalić, czy odwołujący legitymował się przynajmniej 15-letnim okresem pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, a w szczególności- czy wnioskodawca istotnie także w okresie zatrudnienia od 1.11.1979r. do 31.08.1991r. w ZE PAK pracował w warunkach szczególnych w rozumieniu przepisów art.32 ustawy emerytalnej.
Należy w tym miejscu wskazać na treść art. 32 ust. 4 ustawy emerytalnej, zgodnie z którym wiek emerytalny, o którym mowa w ust. 1, rodzaje prac lub stanowisk oraz warunki, na podstawie których osobom wymienionym w ust. 2 i 3 przysługuje prawo do emerytury, ustala się na podstawie przepisów dotychczasowych. Tymi przepisami są przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983 r., Nr 8, poz. 43). Podkreślić należy, że zabieg polegający na włączeniu do regulacji ustawowej niektórych przepisów rozporządzenia dotyczy wyłącznie tych przepisów, które normują materię określoną w art. 32 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach, a więc wiek emerytalny, rodzaje prac lub stanowisk oraz warunki, na jakich osobom wykonującym te prace przysługuje prawo do emerytury.
Są to przepisy § 4-8a rozporządzenia określające wiek emerytalny i okres wykonywania pracy w szczególnych warunkach pracowników wykonujących prace wyszczególnione w wykazach stanowiących załącznik do rozporządzenia, przepisy § 9-15 określające wiek emerytalny i warunki przechodzenia na emeryturę osób zatrudnionych w szczególnym charakterze, a ponadto przepis § 3 określający ogólny wymagany okres zatrudnienia oraz przepis § 2 ust. 1 stanowiący, że okresami pracy uzasadniającymi prawo do świadczeń na zasadach określonych w rozporządzeniu są okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy (zob. wyrok SN z 22 kwietnia 2008 r., II UK 219/07, OSNP 2009/15-16/207).
Powołane rozporządzenie precyzuje, jakie stanowiska uznawane są za pracę w szczególnych warunkach i wymienia je enumeratywnie.
Pracą w warunkach szczególnych jest zatem wyłącznie praca świadczona stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowiskach wskazanych w załączniku A do powołanego rozporządzenia z 7.02.1983r. (§ 1 i § 2 rozporządzenia). Normatywne rodzaje prac w szczególnych warunkach wyróżnia kryterium merytoryczne i formalne; pierwsze dotyczy wykonywania stale i w pełnym wymiarze takiej pracy, warunkiem drugiego jest wymienienie jej w rozporządzeniu z 7 lutego 1983r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Praca, która nie spełnia łącznie obu kryteriów nie uprawnia do emerytury w niższym wieku emerytalnym określonym w tym rozporządzeniu (por.wyrok Sądu Najwyższego z 10 lutego 2009r., II UK 199/08).
Podkreślić przy tym w tym miejscu należy, iż co do zasady istotnie -dla oceny, czy pracownik pracował w szczególnych warunkach- nie ma istotnego znaczenia nazwa zajmowanego ,przez niego stanowiska, tylko rodzaj powierzonej mu pracy.
Jednakże -praca w szczególnych warunkach, to praca wykonywana stale (codziennie) i w pełnym wymiarze czasu pracy (przez 8 godzin dziennie, jeżeli pracownika obowiązuje taki wymiar czasu pracy) w warunkach pozwalających na uznanie jej za jeden z rodzajów pracy wymienionych w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983r. Decydującą rolę w analizie charakteru pracy ubezpieczonego z punktu widzenia uprawnień emerytalnych ma zatem możliwość jej zakwalifikowania pod którąś z pozycji wspomnianego załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów.
W świetle art. 32 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, pracami w szczególnych warunkach nie są bowiem wszelkie prace wykonywane w narażeniu na kontakt z niekorzystnymi dla zdrowia pracownika czynnikami, lecz jedynie takie, które zostały rodzajowo wymienione w tymże rozporządzeniu (wyrok Sądu Najwyższego z 1 czerwca 2010r., II UK 21/10). Wykonywanie pracy w szczególnych warunkach stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy oznacza, że pracownik nie ma powierzonych innych obowiązków jak tylko te, które dotyczą pracy w szczególnych warunkach (postanowienie Sądu Najwyższego z 17 października 2011r., I UK 174/11).
Zgodnie z art. 32 ust. 2 ustawy emerytalnej, za pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach uważa się pracowników zatrudnionych przy pracach o znacznej szkodliwości dla zdrowia oraz o znacznym stopniu uciążliwości lub wymagających wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia.
W załączniku do powołanego rozporządzenia z 1983 r., tj. w wykazie A – określającym prace w szczególnych warunkach, których wykonywanie uprawnia do niższego wieku emerytalnego, w dziale XIV „Prace różne” w punkcie pkt 24, do prac w szczególnych warunkach zaliczone zostały prace: kontroli międzyoperacyjna, kontroli jakości produkcji i usług oraz dozór inżynieryjno-techniczny na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie. Do takich prac wymienionych w wykazie zaliczono natomiast w dziale II „W energetyce” - prace przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii elektrycznej i cieplnej oraz przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych i cieplnych.
Nie budziło przy tym wątpliwości sądów, iż okres zatrudnienia wnioskodawcy w(...) stanowił pracę w przedsiębiorstwie działającym w ramach energetycznej gałęzi przemysłu (branży), które polegają na montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych i cieplnych, ściśle związanych z wytwarzaniem i przesyłaniem energii elektrycznej i cieplnej. Chodzi przy tym o kwalifikowany charakter tych prac wynikający z wykonywania ich w obrębie „systemu energetycznego”, w skład którego wchodzą zakłady wytwarzające (przetwarzające) energię elektryczną i cieplną oraz przesyłające (dostarczające) tę energię do odbiorców.
Rację należało jednak przyznać apelującemu, iż jakkolwiek niewątpliwie zakład pracy odwołującego - (...) - stanowiło przedsiębiorstwo branży energetycznej, bowiem wytwarzano w nim i przesyłano energię elektryczną, o tyle ze zgromadzonego materiału nie wynika, aby P. K. stale i w pełnym wymiarze czasu pracy sprawował dozór inżynieryjno-techniczny na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie, tj.nad pracami przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych, czyli pracę, o której mowa w wykazie A, dział XIV „Prace różne”, poz. 24 stanowiącego załącznik do Rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983r.
O ile bowiem wiarygodnym jest, że w zakładzie pracy odwołującego wykonywane były tego rodzaju prace, to jednak w oparciu o zaoferowany przez odwołującego materiał dowodowy nie sposób uznać, że dozór nad pracownikami sporządzającymi w biurze dokumentacje pracownicze i techniczne, stanowił dozór inżynieryjno-techniczny na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie, nad pracownikami zajmującymi się „pracami przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych”, czy też aby stanowiło to dozór nad jakimkolwiek innym pracownikiem, którego pracę zaliczono w rozporządzeniu do prac wykonywanych w warunkach szczególnych.
Podkreślić jeszcze raz bowiem należy, że wyłącznie taka kwalifikacja jego pracy mogłaby warunkować uznanie, iż stanowi ona pracę w warunkach szczególnych.
Tut.sąd w pełni przy tym oczywiście, co do zasady podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż fakt wykonywania przez pracownika dozoru czynności organizacyjno-administracyjnych nie oznacza z góry, że taki ubezpieczony nie pracował w warunkach szczególnych. Wykonujący dozór inżynieryjno-techniczny nad pracami wykonywanymi w warunkach zagrażających bezpieczeństwu, nie musi bowiem stale przebywać na stanowiskach, gdzie jest wykonywana taka praca, a w zakresie jej obowiązków musi być przewidziane sporządzanie dokumentacji, planów organizacyjnych i innych czynności (vide:. wyroki Sądu Najwyższego: z 04.10.2007r., I UK 111/07, LEX nr 375689, z 30.01.2008r., I UK 195/07, OSNP 2009/7-8/105, z 08.01.2009r., I UK 201/08, LEX nr 738338 i z 11.03.2009r., II UK 243/08, LEX nr 550990), jednakże słusznie też Sąd Okręgowy zauważył, ale nie odniósł do okoliczności niniejszej sprawy- że w utrwalonym orzecznictwie zwraca się jednocześnie uwagę, iż zachodzi potrzeba odróżnienia czynności administracyjno-biurowych ściśle związanych ze sprawowanym dozorem inżynieryjno-technicznym od czynności, które nie pozostają w żadnym związku z tym dozorem i stanowią dodatkowe obowiązki, tak jak to miało miejsce w przypadku odwołującego. Czym innym jest bowiem wykonywanie czynności administracyjno-biurowych immanentnie związanych ze sprawowaniem dozoru inżynieryjno-technicznego, a czym innym wykonywanie w ramach zakresu obowiązków służbowych również innych czynności, niemających związku z wykonywaniem bezpośredniego dozoru inżynieryjno-technicznego.Wówczas, gdy wykonywanie takich "pozostałych" czynności w ramach zakresu obowiązków na danym stanowisku pracy uniemożliwia sprawowanie dozoru stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, nie jest możliwe zaliczenie takiego okresu zatrudnienia do pracy w szczególnych warunkach (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 05.10.2011r., II UK 48/11, LEX nr 1108485).
Taka też sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie.
Zauważyć bowiem należy, iż odwołujący był odpowiedzialny za sporządzanie dokumentacji technicznej oraz pracowniczej. Podkreślał przy tym, że dokumentację pracowniczą przygotowały mu podległe referentki, a on jedynie ją podpisywał. Dokumentację techniczną sporządzać natomiast mieli dla odwołującego podlegli mu specjaliści ,a odwołujący jedynie ją sprawdzał i zatwierdzał.
Powyższe już tylko, niezależnie od braku wiarygodności, chociażby w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego, a także zawodowego sądu, jakoby wszystkie dokumenty techniczne sporządzać mieli dla kierownika wyłącznie podlegli pracownicy, a on tylko składał podpisy, świadczy o tym -tym bardziej, że na czynności odwołującego, składały się – oprócz sensu stricto dozoru inżynieryjno-technicznego nad pracownikami wykonującymi głównie prace przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych, także zwykły dozór nad pracownikami w ramach podporządkowania pracowniczego, w tym np.prowadzenie dla nich ewidencji czasu pracy, dokumentacji płacowej, nadzór nad referentkami, technikami- czyli pracownikami, których w żadnej mierze ustawodawca nie przypisał do stanowisk pracy w warunkach szczególnych..
Sąd Apelacyjny podziela przy tym w całości , a słusznie podniesiony w apelacji- pogląd Sądu Najwyższego, iż dozór inżynieryjno-techniczny na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie - aby mógł być uznany za pracę w szczególnych warunkach w rozumieniu art. 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, musi odpowiadać łącznie następującym warunkom: 1) musi być dozorem inżynieryjno- technicznym, czyli dozorem specjalistycznym, a nie dozorem jakimkolwiek” (nie może być „zwykłym” dozorem wykonywanym w ramach pracowniczego podporządkowania kierownictwu pracodawcy, tak jak to częściowo miało miejsce w przypadku wnioskodawcy); 2) musi być sprawowany „na oddziałach i wydziałach”, czyli powinien być wykonywany bezpośrednio w określonym, skonkretyzowanym środowisku pracy, w którym istnieje narażenie na czynniki o znacznej szkodliwości dla zdrowia lub powodujące znaczny stopień uciążliwości pracy albo wymagające wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia, a za taką pracę nie można uznać czynności wykonywanych w biurze czy nadzór nad pracami w warsztacie; 3) powinien dotyczyć prac zgodnych z wykazami prac w szczególnych warunkach (zawartymi w załącznikach do rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze - Dz.U. Nr 8, poz. 43 ze zm) i wykonywanych bezpośrednio przez osoby, nad którymi sprawowany jest nadzór; 4) musi być wykonywany stale przez osobę nadzorującą czyli nie może mieć charakteru okazjonalnego (peryferyjnego); 5) powinien być sprawowany w pełnym wymiarze czasu pracy, jaki obowiązuje osobę nadzorującą na zajmowanym przez nią stanowisku (por.postanowienie SN z 6.03.2019r. II UK 50/18).
Tymczasem, wbrew stanowisku sądu instancji, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do uznania, że odwołujący w spornym okresie taki waśnie dozór, spełniający powyższe warunki łącznie, sprawował i to stałe przez cały sporny okres.
Przede wszystkim podkreślić należy, iż w Oddziale, którego odwołujący był kierownikiem, zatrudnieni byli także mistrzowie, podlegli wnioskodawcy i to oni sprawowali bezpośredni nadzór nad pracownikami fizycznymi pracującymi w warunkach szczególnych.
Oni zatem, a nie odwołujący, zajmowali się bezpośrednim nadzorem i stale przebywali z pracownikami podczas wykonywania określonych prac.
Powyższe wynika z zeznań świadka T. S., który podał, że to mistrz nadzorował pracowników, dbał o ich wyposażenie i miał uprawnienia do wydawania im poleceń. Podobnie zeznał świadek W. K., który wskazał, że mistrzowie podlegali bezpośrednio kierownikowi i wykonywali polecenia, które otrzymywali od kierownika oraz byli odpowiedzialni za pracowników przed kierownikiem.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, za niewiarygodne uznać zatem należy twierdzenia odwołującego, jakoby obowiązki mistrzów sprowadzały się w głównej mierze do przygotowywania narzędzi, odpowiedzialności za stan narzędzi oraz odpowiedzialności za stosowanie środków ochrony osobistej przez pracowników.
Zgodnie bowiem z kartą stanowiska pracy, czynności te należały do zakresu obowiązków odwołującego. Z karty tej wynika, że to kierownik Wydziału (...) obowiązany był do zapewnienia pracownikom odzieży ochronnej i sprzętu ochrony osobistej oraz do dopilnowania, by środki te były stosowane zgodnie z przeznaczeniem, a także utrzymania właściwego stanu technicznego urządzeń powierzonych jego pieczy.
Sąd Apelacyjny nie kwestionuje przy tym , iż odwołujący mógł istotnie być bezpośrednio obecny przy pracach jakie wykonywane były przez pracowników Wydziału, np. przy ustalaniu przebiegu prac przy awarii, terminu, miejscu i zakresu robót oraz przy wyznaczaniu składu brygad do poszczególnych zadań, mógł też przebieg tych prac kontrolować. Nie sposób jednak dać wiarę, zwłaszcza wobec faktu zatrudniania w tym Wydziale mistrzów, aby to odwołujący stale i w pełnym wymiarze czasu pracy sprawował bezpośredni nadzór nad podległymi pracownikami podczas ich prac przy montażu, remoncie czy eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych, ściśle związanych z wytwarzaniem i przesyłaniem energii elektrycznej. Tym zajmowali się bowiem mistrzowie i to nad nimi i specjalistami odwołujący sprawował nadzór, co wynika wprost z karty stanowiska pracy wnioskodawcy punkt II ppkt 6 (por.k.18v akt), a co umknęło uwadze sądu I instancji.
Już zatem wobec tej okoliczności brak jest możliwości uznania , by wnioskodawca wypełniał przesłankę sprawowania bezpośredniego dozoru inżynieryjno-technicznego stale i w pełnym wymiarze czasu pracy nad pracownikami pracującymi na stanowiskach uznanych przez ustawodawcę za pracę w warunkach szczególnych. Takie bowiem czynności składały się , jako jedne z kilku, na czas pracy wnioskodawcy, ale nie były wykonywane przez 8 godz.dziennie, każdego dnia ,w całym spornym okresie.
Brak jest również dowodów uzasadniających twierdzenie, jakoby odwołujący jedynie sporadycznie przebywał w swoim biurze, w którym wykonywał prace administracyjno - biurowe. Z samej karty stanowiska pracy dotyczącej zadań i obowiązków kierownika Wydziału (...) wynika, iż zakres czynności administracyjno - biurowy był obszerny, co musiało wiązać się z koniecznością poświęcenia znacznej ilości czasu na ich realizację.
Z materiału dowodowego nie wynika nadto, aby wszystkie czynności odwołującego, jakie były mu powierzone na zajmowany stanowisku kierownika Oddziału Elektrycznego w Wydziale Remontów, były ściśle związane ze sprawowanym dozorem inżynieryjno - technicznym. Część obowiązków odwołującego nie była immanentnie związana ze sprawowaniem takiego dozoru, a dotyczyła dodatkowych zadań jakie były na niego nałożone. Były to chociażby takie czynności jak określenie potrzeb na materiały, sprzętu, kontrola stanów zapasów magazynowych, niedopuszczenie do ich przekroczenia, utrzymanie porządku w pomieszczeniach urządzeń elektrycznych i przynależnym terenie, zachowanie bezpieczeństwa pożarowego, prowadzenie źródłowej dokumentacji płacowej.
Z karty stanowiska pracy odwołującego wprost natomiast wynika, że do jego zadań należało - poza utrzymaniem urządzeń elektrycznych w stanie technicznym pozwalającym na realizację planu produkcyjnego zakładu oraz zapewniającym prowadzenie ruchu i inicjowaniem przedsięwzięć modernizacyjnych inwestycyjnych, zmierzających do poprawienia wskaźników techniczno-ekonomicznych urządzeń elektrycznych i czuwaniem nad realizacją tych zamierzeń - w równym stopniu także: organizowanie pracy w oddziale zapewniające wykonanie zadań rzeczowych przy zachowaniu wymogów bhp, p.poż. i ochrany środowiska oraz prowadzenie wymaganej przepisami niezbędnej dokumentacji oddziału. Z kolei czynności do realizacji zadań obejmowały na jego stanowisku pracy: gromadzenie dokumentacji źródłowej o stanie technicznym urządzeń, a w ramach organizowania i nadzoru wykonawstwa napraw doraźnych remontów awaryjnych i bieżących: codzienne zbieranie informacji o potrzebach wykonania napraw na podstawie tzw. „pilotów”, książek usterek lub ewentualnych zgłoszeń ustnych od personelu ruchowego, rozdzielanie sił ludzkich do wykonania poszczególnych zadań, zabezpieczenia materiałowo-sprzętowe, sporządzanie dokumentacji wykonanych prac w zależności od potrzeb oraz zgłoszeń.
W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższe czynności wymagały przemieszczania się na terenie zakładu , pracy w biurze, a zatem nie w warunkach uznawanych przez ustawodawcę za szczególne, co dowodzi, że odwołujący nie sprawował stale i w pełnym wymiarze czasu pracy bezpośredniego dozoru inżynieryjno-technicznego na Oddziale Elektrycznym w Wydziale Remontów. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, odwołujący nadzorował przede wszystkim pośrednio przebieg wykonywanych w tym oddziale prac. Istotną część czasu pracy poświęcał natomiast na sporządzanie dokumentacji administracyjno - biurowej, która nie zawsze była ściśle związana ze sprawowanym dozorem inżynieryjno - technicznym.
Podkreślić jeszcze raz bowiem należy, że aby uznać dozór za pracę w szczególnych warunkach, dozór ten musi być wykonywany bezpośrednio w określonym, skonkretyzowanym środowisku pracy, w którym istnieje narażenie na czynniki o znacznej szkodliwości dla zdrowia lub powodujące znaczny stopień uciążliwości pracy albo wymagające wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia.
Z materiału dowodowego nie wynika natomiast, aby odwołujący stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał w takim właśnie środowisku pracy swoje pracownicze obowiązki.
Marginalnie Sąd Apelacyjny zwraca też uwagę, że gdy odwołujący wystąpił do organu rentowego z wnioskiem z 24 grudnia 2014 r. o emeryturę przyznawaną w trybie art. 184 ustawy emerytalnej, Zakład, odmawiając mu decyzją z 13 lutego 2015 r., znak (...), przyznania emerytury na podstawie tego przepisu, wyjaśnił, że na dzień 1 stycznia 1999 r. nie udokumentował co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Organ rentowy już wówczas nie uznał za pracę w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze ,okresu zatrudnienia od 1 listopada 1979 r. do 31 sierpnia 1991 r. na stanowisku Kierownika Wydziału (...) na podstawie świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach z 16 stycznia 2015 r., a więc okresu, który był przedmiotem analizy i w tym postępowaniu. Odwołujący nie odwołał się od tej decyzji.
Reasumując, Sąd Apelacyjny uznał, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa. Odwołujący nie wykazał bowiem co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, a w związku z tym prawo do rekompensaty mu nie przysługuje.
Kierując się powyższymi względami, apelację organu rentowego należało uznać za zasadną i na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. oraz powołanych przepisów prawa materialnego zmienić wyrok Sądu Okręgowego i oddalić odwołanie (pkt 1).
Z uwagi na powyższe rozstrzygnięcie, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny zmienił również zaskarżony wyrok w punkcie 2 i stosownie do art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. oraz § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.) zasądził od odwołującego P. K. na rzecz pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P. kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego zapadło w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.).
sędzia Małgorzata Woźniak-Zendran
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Małgorzata Woźniak-Zendran
Data wytworzenia informacji: