III AUa 1220/20 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Poznaniu z 2022-03-08
Sygn. akt III AUa 1220/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 marca 2022 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Marta Sawińska
Protokolant: Emilia Wielgus
po rozpoznaniu w dniu 8 marca 2022 r. w P.na posiedzeniu niejawnym
sprawy P. W. i Spółki Rolnej (...) sp. z o.o. z siedzibą w K.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z.
o ustalenie nieistnienia ubezpieczenia
na skutek apelacji P. W. i Spółki Rolnej (...) sp. z o.o. z siedzibą w K.
od wyroku Sądu Okręgowego w Zielonej Górze
z dnia 11 maja 2016 r. sygn. akt IV U 1025/14
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1 oraz poprzedzającą go decyzję i stwierdza, że P. W.
z tytułu zatrudnienia w Spółce Rolnej (...) sp. z o.o. z siedzibą w K. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu jako zleceniodawca w okresie od
1 stycznia 2009r. do 28 lutego 2009r. oraz od 24 października 2009r. do 30 listopada 2009r.,
2. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2 i zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział
w Z. na rzecz P. W. i Spółki Rolnej (...) sp. z o.o. z siedzibą w K. kwoty po 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego,
3. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. na rzecz P. W. i Spółki Rolnej (...) sp. z o.o. z siedzibą w K. kwoty po 240 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstw procesowego w instancji odwoławczej,
4. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. na rzecz Spółki Rolnej (...) sp. z o.o. z siedzibą w K. kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.
sędzia Marta Sawińska
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 18.03.2014 r., nr (...), znak: (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z., na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 w zw. z art. 38 ust. 1, art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2, art. 18 ust. 3, art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 81 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, stwierdził, że P. W. z tytułu zatrudnienia u płatnika składek Spółka Rolna (...) Sp. z o.o. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu jako zleceniobiorca w okresie od 01.01.2009 r. do 28.02.2009 r. i od 24.10.2009 r. do 30.11.2009 r. z podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia, która wynosi kwoty szczegółowo wskazane w decyzji.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył odwołujący P. W. . Odwołujący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i ustalenie, że odwołujący P. W. podlegał ubezpieczeniu społecznemu i zdrowotnemu według przepisów dotyczących przedsiębiorcy.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył także odwołujący Spółka Rolna (...) sp. z o.o. z siedzibą w K. . Odwołujący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz ustalenie, że P. W. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu jako zleceniobiorca zatrudniony u płatnika składek Spółki Rolnej (...) Sp. z o.o., tylko podlega ubezpieczeniu społecznemu i zdrowotnemu według przepisów dotyczących przedsiębiorcy.
Wyrokiem z 11.05.2016 r. (sygn. IV U 1025/14) Sąd Okręgowy w Zielonej Górze oddalił oba odwołania.
Postanowieniem z 20.06.2016 r. Sąd Okręgowy w Zielonej Górze uzupełnił wyrok Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z ten sposób, że dodatkowo zasądził od odwołujących: P. W. i Spółki Rolnej (...) sp. z o.o. na rzecz pozwanego kwotę po 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:
Odwołująca Spółka Rolna (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K., prowadzi działalność gospodarczą w zakresie m.in. upraw rolnych, chowu i hodowli bydła, działalności usługowej wspomagającej produkcję roślinną, wytwarzania energii elektrycznej i wytwarzania paliw gazowych. Spółka została założona w 2001 r. Obejmuje teren miejscowości: K., K. i B. koło miasta S.. Spółka posiada około 30 ha własnego areału oraz 1350 ha w dzierżawie. Posiada 3 kompleksy budynków o łącznej powierzchni 27 tys. m ( 2). W hodowli jest 2200 sztuk bydła, od cieląt po krowy dojne.
W okresie objętym kontrolą ze Spółką współpracowało 47 osób, w tym odwołująca. Osoby te miały zarejestrowaną działalność gospodarczą oraz miały podpisane ze Spółką umowy o świadczenie usług.
Odwołująca Spółka nie zgłosiła tych osób do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie wyżej wymienionych umów.
W okresie objętym kontrolą ze Spółką współpracowało 47 osób, w tym odwołujący. Osoby te miały zarejestrowaną działalność gospodarczą oraz miały podpisane ze Spółką umowy o świadczenie usług.
Odwołująca Spółka nie zgłosiła tych osób do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie ww. umów.
Większość z 47 osób, które założyły własną działalność gospodarczą i podpisywało ze Spółką umowy o współpracę, miała wcześniej ze Spółką zawarte umowy zlecenia. W obu okresach obowiązywania tych umów - osoby te wykonywały takie same usługi.
Część z tych osób wykonywała prace rolne, związane z zasiewami i plonami, część – prace przy zwierzętach hodowlanych, część – prace warsztatowe, naprawy i konserwację maszyn rolniczych.
Osoby te korzystały ze sprzętu i narzędzi należących do Spółki.
Odwołujący P. W. od dnia 01.08.2008r. prowadzi działalność gospodarczą w zakresie działalności usługowej wspomagającej chów i hodowlę zwierząt gospodarskich. Odwołujący prowadzi także własne gospodarstwo rolne o powierzchni około 10 ha, podlega ubezpieczeniu rolniczemu w KRUS. Specjalizuje się w hodowli bydła mlecznego ma około 20 sztuk. W roku 2009r. został zatrudniony w odwołującej spółce na podstawie umowy zlecenia przy obsłudze cieląt. W ramach tej umowy: poił cielęta, zadawał paszę cielętom, usuwał obornik, dościelał słomę i prowadził transport wewnętrzny zwierząt. Pracował około 2-3 miesięcy, codziennie od 7.00 do 15.00 na terenie tzw. cielętnika. Od pracowników P. B. i W. R. dowiedział się co ma robić. Korzystał ze sprzętu należącego do spółki. Swoje rozliczenie godzin pracy przekazywał do głównej księgowej spółki.
Następnie został ponownie zatrudniony, jednakże w ramach umowy zawartej z nim jako przedsiębiorca – osoba prowadząca działalność gospodarczą. Wykonywał te same co poprzednio czynności, poza dojeniem zwierząt. Od 01.10.2009r. wykonywanie tych usług polegało na tym, iż około 7.00 przychodził do pracy, ładował zbiorniki na mleko i jechał do obiektu udojnia po mleko o nazwie ”siara”. Następnie przywoził je do obiektu cielętnik i poił zwierzęta. Potem mył sprzęt związany z pojeniem i karmienie. Później usuwał obornik i dościelał kojce dla zwierząt. Sprawdzał też stan zdrowotny zwierząt. Czynności te kończył między 10 a 11.00. Ponownie przyjeżdżał do cielętnika w godzinach popołudniowych, około 17-18.00 i robił to samo co rano. Miał pod opieką od 80 do 100 zwierząt. Kiedy nie mógł się stawić to dogadywał się z pracownikiem B. aby go zastąpił.
W latach 2009-2014 współpracował z (...) sp. z o.o. Do akt przedłożył jedynie rachunki z okresu 2010-2014.
Zgodnie z § 1 umowy z dnia 13.08.2008 r., zawartej pomiędzy odwołującą Spółką a P. W., działającym jako przedsiębiorca, P. W. przyjął do wykonania świadczenie usług polegających na:
- przygotowaniu i zadawaniu paszy dla bydła,
- dojeniu,
- obsłudze urządzeń służących do dojenia,
- uporządkowaniu obory,
- pracach pielęgnacyjnych przy obsłudze bydła.
Zgodnie z § 3, P. W. był odpowiedzialny za rezultat wykonywanych czynności i ponosił ryzyko gospodarcze związane z ich realizacją.
Zgodnie z § 5, P. W., z tytułu wykonanych usług na rzecz Spółki, wystawiał faktury w okresach miesięcznych, wraz ze specyfikacją wykonanych w danym miesiącu usług (ust. 2 i 3), a wynagrodzenie za dany rodzaj usługi było uprzednio ustalane pisemnie z Prezesem Zarządu Spółki (ust. 4).
Zgodnie z § 6 ust. 1, odpowiedzialność wobec osób trzecich za rezultat działań P. W. oraz za wykonanie tych działań ponosi on sam.
Zgodnie z § 14, P. W. wykonywał zlecone czynności w ramach własnej organizacji pracy i rozkładu czasu wykonania usługi i nie podlegał nadzorowi Spółki.
W dniu 01.10.2009r. P. W. zawarł kolejną umowę ze Spółką Rolną (...) sp. z o.o. Była to umowa na czas nieokreślony. W ramach tej umowy Spółka Rolna (...) powierzyła odwołującemu do wykonania świadczenie usług polegających na: przygotowaniu i zadawaniu paszy dla bydła, dojeniu, obsłudze urządzeń służących do dojenia, uporządkowaniu obory, pracach pielęgnacyjnych przy obsłudze bydła.
Odwołujący P. W. działalność gospodarczą miał zarejestrowaną w siedzibie swego miejsca zamieszkania tj. w domu. Jest tam gospodarstwo rolne, ale także biuro z wyposażeniem. Nikogo przy tej działalności nie zatrudniał. Rozliczał się w ten sposób, że prowadził księgę rozchodów i przychodów. Wykonywał usługi w ramach tej działalności także w roku 2009. Było to na rzecz Spółki (...). Miał tam umowę na obsługę cieląt. Umowę miał z przedstawicielem firmy (...) – był to holender mówiący po polsku. Firma miała wystawiać mu rachunki za tę pracę. W kolejnych latach też miał współpracować z tą spółką. Zajmował się tam obsługą cieląt czyli było to: karmienie zwierząt, ścielenie, doglądanie dobro stanu zwierząt. W 2009r. to dopiero zaczął działalność gospodarczą, rozglądałem się za ofertami. Osobiście jeździć po firmach w województwie, chodzi o większe fermy. Oferty jednak nie otrzymał.
Decyzją nr (...) Dyrektora Narodowego Funduszu Zdrowia (...) Oddział Wojewódzki w Z. w dniu 07.07.2014r. stwierdzono, że P. W. nie podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 01.10.2009r. do 23.10.2009r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy zawartej z firma: Spółka Rolna (...) sp. z o.o. jako odrębnego tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego w myśl art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.
Decyzją z dnia 18.03.2014r., nr (...), znak: (...), pozwany organ rentowy Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z., na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 w zw. z art. 38 ust. 1, art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2, art. 18 ust. 3, art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 81 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, stwierdził, że P. W. z tytułu zatrudnienia u płatnika składek Spółka Rolna (...) Sp. z o.o. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu jako zleceniobiorca w okresie od 01.01.2009 r. do 28.02.2009 r. i od 24.10.2009r. do 31.11.2009r. z podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia, która wynosi kwoty szczegółowo wskazane w decyzji.
Apelację od ww. wyroku Sądu Okręgowego wnieśli odwołujący P. W. oraz Spółka Rolna (...) sp. z o.o. z siedzibą w K..
Wyrokiem z 19.04.2018 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu (III AUa 2030/16) oddalił obie apelację oraz zasądził od odwołujących na rzecz Spółki Rolnej (...) sp. z o.o. po kwocie 240 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Sąd Apelacyjny (III AUa 2030/16) dokonując instancyjnej kontroli zaskarżonego wyroku uznał, że Sąd I instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe w sprawie, zaś zaprezentowany w uzasadnieniu wyroku tok rozumowania odnoszący się do oceny dowodów jest spójny i logiczny.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji dokonał oceny zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów określonej w treści art. 233 § 1 k.p.c. Na tej podstawie Sąd ten, w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważył materiał dowodowy jako całość, dokonując wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odniósł je do pozostałego materiału dowodowego (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r. w sprawie II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000/17/655; Kodeks Postępowania Cywilnego. Komentarz, T. Ereciński (red.), Lexis Nexis 2007, str. 552 i nast.).
Sąd Apelacyjny w pełni podzielił pogląd iż „skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 233 § 1 k.p.c. wymaga nie polemiki, lecz wskazania, że Sąd ten uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu Sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd doniosłości (wadze) poszczególnych dowodów, ich odmiennej ocenie, niż ocena Sądu pierwszej instancji” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 05.02.2013 r. w sprawie sygn. V ACa 717/12, LEX nr 1286529).
Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie było ustalenie, czy praca wykonywana przez P. W. na rzecz Spółki Rolnej (...) sp. z o.o. może być uznana za pracę na podstawie umowy zlecenia, czy też za świadczenie usług w ramach pozarolniczej działalności gospodarczej.
Sąd Apelacyjny przystępując do badania trafności oceny charakteru prawnego spornej umowy, dokonanej przez Sąd Okręgowy, podkreślił, że stosownie do art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym według art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. I tak jeżeli czynności wykonywane w ramach łączącej strony umowy do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu nie prowadzą, możemy mówić o świadczeniu usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, gdzie wykonujący umowę nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności, a jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 11.07.2013 r. w sprawie III AUa 2029/12 - LEX 1353677, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18.04.2012 r. w sprawie II UK 187/11 - niepublikowane, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.03.2013 r. w sprawie I CSK 403/12, LEX nr 1341643 oraz postanowienie z dnia 25.07.2012 r. w sprawie II UK 70/12 - LEX nr 1318380). Sąd Apelacyjny podkreślił, że elementem wyróżniającym umowy zlecenia (essentialia negoti) nie jest wynik, lecz starania w celu jego osiągnięcia. Jest to zatem umowa o podjęcie starannego działania i dokonywanie należytych zabiegów ze strony podejmującej się usługi. Do obowiązków przyjmującego zlecenie należy wykonanie usługi, tj. dokonanie określonej w umowie czynności, a sposób jej wykonania pozostawiony jest w zasadzie uznaniu zleceniobiorcy z uwzględnieniem udzielonych wskazań czy instrukcji zleceniodawcy, przy czym zleceniobiorca powinien wykonać usługę osobiście. Zobowiązuje się on tylko do dołożenia należytej staranności i nie odpowiada za brak rezultatu oczekiwanego przez zleceniodawcę. Przedmiotem zlecenia jest więc dokonanie określonej czynności, która może zostać wskazana w sposób zindywidualizowany (określenie rodzaju, podmiotu, stron, postanowień przedmiotowo istotnych) lub przez wskazanie tylko rodzaju takiej czynności. Przedmiotem umowy może być więcej niż jedna czynność, a nawet nieokreślona ich liczba, a także stałe dokonywanie powtarzalnych czynności danego rodzaju lub rodzajów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 14.11.2017 r. w sprawie III AUa 318/17, wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 04.11.2014 r. w sprawie III AUa 777/14). W tym miejscu należy wskazać również, że rację mają apelujący, iż nie istnieje zakaz współpracy w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej tylko z jednym podmiotem.
Przesłanka zarobkowego charakteru działalności wiąże się z nastawieniem na rzeczywisty zysk. Zysk ten wprawdzie nie musi być osiągany, jeśli tylko przedsiębiorca jest nastawiony na uzyskanie dochodu, jednakże odnotowuje stratę. W tej sytuacji istotna jest realizacja przez przedsiębiorcę zamierzonych przedsięwzięć, w celu osiągnięcia wyniku finansowego. W realiach niniejszej sprawie niewątpliwie P. W. był nastawiony na zysk, albowiem wykonując czynności na rzecz odwołującej odnotowywał przychód. Nie generował kosztów w postaci zakupu sprzętu, czy zatrudniania pracowników, zatem świadczył opłacalne usługi.
Sąd Apelacyjny uznał, że działalność P. W. w stosunku do odwołującej nie miała jednak zorganizowanego charakteru. O ile możliwym i dopuszczalnym jest osobiste rozliczanie księgowe, zarejestrowanie siedziby przedsiębiorstwa w miejscu zamieszkania z pominięciem najmu przystosowanego do tego lokalu czy brak pracowników, to nie sposób uznać, że możliwe jest prowadzenie działalności bez zakupu odpowiedniego sprzętu, umożliwiającego profesjonalne świadczenie usług. Niemożliwym bowiem jest prowadzenie zorganizowanej działalności gospodarczej korzystając w całości z maszyn i urządzeń kontrahenta, bez posiadania własnych, odpowiednio dostosowanych do prowadzenia danego rodzaju działalności.
Sąd Apelacyjny podał, że podjęcie działalności gospodarczej wymaga zachowania pewnych warunków, których spełnienie nadaje takiemu przedsięwzięciu legalny charakter. Pierwszą przesłanką legalności jest złożenie wniosku o wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). W niniejszej sprawie P. W. wniosek taki złożył, jednak okoliczności faktyczne wskazują na to, że pomimo zgłoszenia faktu rozpoczęcia z dniem 01.08.2008 r. prowadzenia działalności usługowej wspomagającej chów i hodowlę zwierząt gospodarskich, działalności tej faktycznie nie wykonywał.
Zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 02.07.2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.
Zgodnie z powołanym przepisem, o działalności gospodarczej możemy mówić
w sytuacji, gdy spełnione są łącznie trzy określone w treści ustawy przesłanki, a mianowicie:
zarobkowość, zorganizowany charakter oraz ciągłość. Brak którejkolwiek z tych przesłanek skutkuje niemożnością uznania danej aktywności za działalność gospodarczą w rozumieniu powołanej wyżej ustawy.
Istnienie wpisu w ewidencji działalności gospodarczej nie przesądza zatem
o faktycznym prowadzeniu działalności. Ustanawia natomiast domniemanie prawne
w rozumieniu art. 234 k.p.c., według którego osoba wpisana w ewidencji jest traktowana jako prowadząca działalność gospodarczą. Domniemanie takie może być obalone, ale wymaga to przeprowadzenia przeciwdowodu.
Z kolei ciągłość w działalności gospodarczej ma dwa aspekty. Pierwszy to powtarzalność czynności, tak aby odróżnić prowadzoną działalność gospodarczą od jednostkowej umowy o dzieło lub zlecenia albo umowy o świadczenie usług, które same w sobie nie stanowią lub nie składają się jeszcze na działalność gospodarczą. Drugi aspekt, wynikający zresztą z pierwszego, to zamiar niekrótkiego prowadzenia działalności gospodarczej. Oba aspekty zależą od zachowania osoby podejmującej działalność gospodarczą.
Sąd Apelacyjny nadmienił, że pozarolnicza działalność gospodarcza to zjawisko obiektywne, a zamiar prowadzenia takiej działalności uzewnętrznia się poprzez dokonywanie czynności faktycznych i prawnych o określonym charakterze. I to rzeczywisty charakter tych czynności, a nie subiektywne przekonanie płatnika czy organu, decyduje o tym, czy wykonywane przez daną osobę działania stanowią działalność gospodarczą. Wśród przesłanek ustawowych działalności gospodarczej ustawodawca wskazuje także na konieczność zachowania zarobkowego charakteru takiej działalności. Dla spełnienia tej przesłanki konieczne jest, aby podejmowane działania miały przymiot racjonalności, także ekonomicznej.
Sąd Apelacyjny zaznaczył, że w niniejszej sprawie wszelkie czynności w ramach zawartych umów były wykonywane na terenie spółki, przy użyciu jej narzędzi i maszyn. Godziny (zróżnicowane z uwagi na biologię zwierząt) i miejsce pracy, wykonywanie czynności i sposób realizacji wskazane były przez osobę zarządzająca spółką. P. W. ponosił odpowiedzialność za realizację usługi wyłącznie wobec Spółki Rolnej (...) sp. z o.o. Sąd Apelacyjny podkreślił, że P. W. otrzymywał wynagrodzenie według stawki godzinowej. Zainteresowany nie organizował samodzielnie swojej pracy, bowiem jak już wskazano powyżej, była ona organizowana i nadzorowana przez spółkę, a z zasad logiki i doświadczenia życiowego wynika, że tak duże przedsiębiorstwo, gdzie hodowanych jest i było około 2200 sztuk bydła, w trzech różnych budynkach, działające na ponad 1380 ha – nie funkcjonuje „samo” – opierając się na osobach prowadzących działalność gospodarczą, a musi być zarządzane. Wobec tego trudno dać wiarę twierdzeniom, że 47 osób samodzielnie między sobą dokonywało podziału prac ustalając ich zakres, miejsce wykonywania, a także godziny pracy.
Tym samym z podanych powyżej przyczyn Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelacje skarżących o czym orzeczono w punktach 1 i 2 wyroku.
Orzeczenie o kosztach zawarte w punkcie 3 i 4 wyroku, z uwagi na to, iż nie została wskazana wartość przedmiotu sprawy, znajduje swoje uzasadnienie w treści art. 98 i art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 2 pkt 1 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 507 z późn. zm.) w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
(...) sp. z o.o. z siedzibą w K. wniosła do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną od wyroku Sadu Apelacyjnego z dnia 19.04.2018 r.
Jako podstawy kasacyjne wskazał:
1) naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:
a) naruszenie art. 750 Kodeksu cywilnego - poprzez jego błędne zastosowanie do niestypizowanej, nienazwanej i pozakodeksowej umowy zawartej w ramach swobody umów (art. 353 1 k.c. ) gdzie jej istotą jest osiągnięcie rezultatu a nie starannego działania jak to ma miejsce w ramach umowy zlecenia i tych, do których stosuje się przepisy o zleceniu poprzez przyjęcie, że każda umowa „podwykonawcza” jest świadczeniem usług i błędne przyjęcie, że umowa stron zawiera cechy co najmniej dwóch różnych rodzajów umów stypizowanych choć w istocie jest umową rezultatu, która mieści się w profilu działalności zawodowej płatnika składek - P. W., który samodzielnie prowadzi gospodarstwo rolne posiadając m.in. bydło mleczne i z tego też tytułu odprowadza składki na ubezpieczenie społeczne,
b) naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 4 i pkt 5 oraz art. 8 ust. 6 pkt 1 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez błędne zastosowanie art. 6 ust 1 pkt 4 ustawy i zaliczenie umowy stron do kategorii umów zlecenia wskazanych w tym przepisie oraz niezastosowanie art. 6 ust. 1 pkt 5 oraz art. 8 ust 6 pkt 1 ustawy stanowiącego o obowiązkowym ubezpieczeniu emerytalnym i rentowym osoby prowadzącej pozarolniczą działalność gospodarczą stanowiącą podstawę prawną do podlegania temu obowiązkowi przez przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą zgodnie z zarejestrowanym przedmiotem tej działalności - gdy nie ma ku temu podstaw faktycznych i prawnych w zebranym materiale dowodowym,
c) naruszenie art. 20 i art. 22 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w związku z art. 2 oraz art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 02.07.2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej przez ich niezastosowanie i przez przyjęcie, że P. W. jest osobą fizyczną nie prowadzącą samodzielnie pozarolniczej działalności gospodarczej,
d) naruszenie art. 83 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez nieprzestrzeganie prawa gwarantującego swobodę działalności gospodarczej przy jednoczesnym zakazie dyskryminacji jednoosobowych firm działających w oparciu o pracę własną właściciela tej firmy.
2) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności:
a) naruszenie normy art. 383 k.p.c. w związku z art. 321 k.p.c. poprzez wyrokowanie przez Sąd II instancji o innym przedmiocie niż objęty żądaniem czyli niedopuszczalnego procesowe przekształcenia orzeczenia z „ustalenia nieistnienia ubezpieczenia” (Sąd I instancji) w rozstrzygnięcie co do „podlegania ubezpieczeniom społecznym” (Sąd II instancji) chociaż odwołanie od decyzji ZUS niewątpliwie kwestionowało istnienie jednego zobowiązania objętego decyzją ZUS a nie żądało jej potwierdzenia i to w liczbie mnogiej czyli de facto dotyczy istoty zaskarżonego rozstrzygnięcia wydanego w tym sporze,
b) nierozpoznanie istoty sprawy przez Sąd II instancji poprzez zmiany przedmiotowe jego rozstrzygnięcia bez działań procesowych stron w stosunku do orzeczenia Sądu I instancji choć nie było ku temu żadnych podstaw procesowych ani faktycznych.
Wyrokiem z dnia 03.09.2020 r. Sąd Najwyższy (II UK 367/18) uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
W uzasadnieniu ww. wyroku Sąd Najwyższy wskazał, że nie wszystkie zarzuty podniesione przez skarżącą w skardze kasacyjnej są zasadne. Nie można natomiast odmówić słuszności twierdzeniem skarżącej, że działania ubezpieczonego spełniają cechy działalności gospodarczej, wymienione w art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Po pierwsze, miały one charakter profesjonalny, skoro sam ubezpieczony posiadał gospodarstwo rolne specjalizujące się w hodowli krów, a czynności usługowe, zgodnie z treścią zawieranych przez niego umów (jako przedsiębiorcą) ze skarżącą sprowadzały się do opieki nad stadem (w tym między innymi przygotowaniu i zadawaniu paszy dla bydła, obsłudze urządzeń służących do dojenia, uporządkowaniu obory, pracach pielęgnacyjnych przy obsłudze bydła). Ubezpieczony świadczył w sposób ciągły we własnym imieniu usługi wynikające z zarejestrowanej działalności gospodarczej, za co też otrzymywał należne wynagrodzenie. Wbrew odmiennemu twierdzeniu Sądu Apelacyjnego, ubezpieczony ponosił też ryzyko wykonywania usług wobec skarżącej jako zlecającego. Sąd Najwyższy jednolicie przyjmuje, że pojęcie gospodarczej działalności usługowej nie pozwala przyjąć, iż stałe wykonywanie rodzajowo jednej umowy (usługi) i dla jednego podmiotu nie może być działalnością gospodarczą (ob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09.12.2008 r., I UK 138/08, OSNP 2010 nr 11-12, poz. 144). Również zastrzeżenie w umowie o świadczeniu usług „wyłączności” dla tego kontrahenta - w ramach autonomii woli stron umowy (art. 353 1 k.c.) - nie odbiera im atrybutu świadczeń w ramach prowadzonej działalności gospodarczej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16.02.2016 r., I UK 77/15, LEX nr 200382). Wobec tego – w ocenie sądu Najwyższego nie można uznać za prawidłowe stanowiska Sądu Apelacyjnego, że skoro ubezpieczony ponosił odpowiedzialność za realizację usługi wyłącznie wobec skarżącej, to nie mógł występować jako przedsiębiorca w rozumieniu art. 2 i 4 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Samo zarejestrowanie działalności gospodarczej, a następnie zawarcie umowy o współpracy mającej za przedmiot wykonywanie czynności wynikających z zarejestrowanej działalności gospodarczej czynności powoduje, że świadczone na podstawie tej umowy usługi mogą być uznane za świadczone przez przedsiębiorcę. Sąd Najwyższy także podkreślił, że oceny tej nie zmienia to, iż ubezpieczony wykonywał stale te same czynności w ustalonych godzinach, a zakres koniecznych prac wynikający z umowy o świadczenie usług określony został na samym początku przez pracowników skarżącej. Świadczone przez ubezpieczonego usługi w ramach zawartej ze skarżącą umowy o świadczenie usług są bowiem usługami wspomagającymi chów i hodowlę zwierząt gospodarskich sklasyfikowanymi pod symbolem 01.62.10, a taki przedmiot działalności wynika z pozarolniczej działalności gospodarczej zarejestrowanej przez ubezpieczonego. Trudno też wyobrazić sobie, aby działalność ta była wykonywana w innym miejscu niż prowadzona hodowla krów przez skarżącą.
Sąd Najwyższy wskazał również, że całkowicie niezrozumiałe jest także przyjęcie przez Sąd Apelacyjny, że ubezpieczony nie prowadził działalności gospodarczej, bez jakiegokolwiek odniesienia się do świadczonych usług na rzecz T. FARM polegających na obsłudze cieląt, karmieniu i doglądaniu dobrostanu zwierząt. Przytoczenie przez Sąd Apelacyjny w rozważaniach prawnych bogatego dorobku judykatury odnośnie do cech, które charakteryzują pozarolniczą działalność gospodarczą nie jest wystarczające, aby następnie przyjąć, że ubezpieczony takiej działalności nie prowadził bowiem orzeczenia te zapadały w innych stanach faktycznych, na co trafnie zwraca uwagę skarżąca w uzasadnieniu zarzutów skargi kasacyjnej w nawiązaniu do świadczonej przez ubezpieczonego działalności usługowej. W tym kontekście Sąd Najwyższy wskazał, że czas i kolejność wykonywanych przez ubezpieczonego usług, korzystanie ze sprzętów skarżącej, wymuszała biologia zwierząt i zasady prawidłowej hodowli. Stąd bez uwzględnienia tych czynników ubezpieczony nie mógł samodzielnie organizować sobie czasu i miejsca świadczonych na rzecz skarżącej usług, które wynikały z zarejestrowanej przez niego działalności gospodarczej jako „działalność usługowa wspomagająca chów i hodowlę zwierząt gospodarskich”.
Odnosząc się z kolei do naruszenia art. 20 i art. 22 Konstytucji RP w związku z art. 2 oraz art. 4 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz art. 83 Konstytucji RP, przez nieprzestrzeganie prawa gwarantującego swobodę działalności gospodarczej przy jednoczesnym zakazie dyskryminacji jednoosobowych firm działających w oparciu o pracę własną właściciela tej firmy Sąd Najwyższy wskazał, że Sąd Apelacyjny nie posłużył się argumentem wykluczającym dopuszczalność prowadzenia działalności usługowej w postaci wykonywania rodzajowo jednej umowy (usługi) dla innego podmiotu na jego rachunek, lecz przyjął, że ubezpieczony nie prowadził pozarolniczej działalności gospodarczej. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że art. 20 Konstytucji RP ustanawia zasadę wolności działalności gospodarczej, podlegającej ograniczeniom ustanowionym tylko w ustawie i tylko gdy są konieczne z określonych w niej przyczyn, które jednak nie mogą naruszać istoty tej wolności (art. 31). Działalność gospodarcza dozwolona jest każdemu i na równych prawach. Nie jest już oparta na reglamentacji, lecz tylko na jej ewidencji (art. 14 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej). W szczególności więc przy braku definicji, na czym ma polegać usługowa działalność gospodarcza nie można wprowadzać ograniczenia, które nie wynika z ustawy. W orzecznictwie, utrwalony jest pogląd, że pojęcie gospodarczej działalności usługowej nie pozwala przyjąć, iż stałe wykonywanie rodzajowo jednej umowy (usługi) i dla jednego podmiotu nie może być działalnością gospodarczą (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17.06.2015 r., III UZP 2/15, LEX nr 1740331 czy wyroki; z dnia 23.06.2009 r., III UK 24/09, LEX nr 518053 i z dnia 09.12.2008 r., I UK 138/08, LEX nr 485853).
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Poznaniu.
Po ponowny rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Wniesione przez odwołujących apelację uznać należy za zasadne.
W pierwszej kolejności podnieść należy, iż stosownie do treści art. 398 20 k.p.c. wykładnia prawa dokonana w tej sprawie przez Sąd Najwyższy – Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Sąd Najwyższy.
Sąd Apelacyjny rozpoznający obecnie sprawę, jest zatem związany wykładnią prawa dokonaną przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 03.09.2020 r. (sygn. akt II UK 367/18).
Przypomnieć należy, że przedmiotem sporu w niniejszej sprawie było ustalenie, czy organ rentowy prawidłowo zaskarżoną decyzją ustalił, że P. W. podlegał w spornych okresach ubezpieczeniom społecznym jako zleceniobiorca, określając też podstawę wymiaru składek z tego tytułu. Odwołujący się – płatnik i ubezpieczony – nie zgodzili się z takim ustaleniem pozwanego, twierdząc, że praca w spornych okresach była wykonywana przez P. W. w ramach działalności gospodarczej i to taka działalność powinna być podstawą podlegania ubezpieczeniom społecznym przez ubezpieczonego.
Sąd Apelacyjny podkreśla, że niespornym jest, że ubezpieczy P. W. wykonywał swoje czynności na podstawie umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.). Spór sprowadzał się więc do rozstrzygnięcia, czy umowy te stanowią podstawę podlegania ubezpieczeniom społecznym, czy też wchodzą w zakres innej podstawy do podlegania ubezpieczeniom społecznym – wykonywanej działalności gospodarczej.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są:
4) osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zwanymi dalej „zleceniobiorcami”, oraz osobami z nimi współpracującymi, z zastrzeżeniem ust. 4;
5) osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność oraz osobami z nimi współpracującymi.
Zgodnie z art. 12 ust. 1 w zw. z art. 13, obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym; zleceniobiorcy – od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy (art. 13 pkt 2); osoby prowadzące pozarolniczą działalność – od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności, z wyłączeniem okresu, na który wykonywanie działalności zostało zawieszone na podstawie art. 36aa oraz przepisów ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (art. 13 pkt 4).
Jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Zgodnie z art. 8 ust. 6 pkt 1 ustawy systemowej, za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą uważa się osobę prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą na podstawie przepisów ustawy z dnia 06.03.2018 r. – Prawo przedsiębiorców lub innych przepisów szczególnych, z wyjątkiem ust. 6a.
W myśl art. 4 ust. 1 ustawy z 06.03.2018 r. – Prawo przedsiębiorców, przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, wykonująca działalność gospodarczą.
Definicja działalności gospodarczej jest zawarta w art. 3 tej ustawy – jest to zorganizowana działalność zarobkowa, wykonywana we własnym imieniu i w sposób ciągły.
W spornych okresach obowiązywała ustawa z 02.07.2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, w art. 4 ust. 1 stanowiąc, że przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną – wykonująca we własnym imieniu działalność gospodarczą.
Sąd Apelacyjny podkreśla, że z przeprowadzonych dowodów wynika, że usługi wykonywane przez ubezpieczonego obejmowały czynności m.in. przygotowanie i zadawanie paszy dla bydła, dojenie krów, obsługa urządzeń do dojenia, uporządkowanie obory, praca pielęgnacyjna przy obsłudze bydła. Taki zakres czynności co do zasady zgodny jest z przedmiotem działalności zgłoszonej w ewidencji przez ubezpieczonego. Działalność miała cele zarobkowe, prowadzona była w sposób zorganizowany (na tyle, na ile trzeba organizować się przy pracy np. dojarza czy przy jeżdżeniu traktorem) i ciągły (długotrwały, kilkuletni, nastawiony na stały zysk i zarabianie na życie). W ramach działalności ubezpieczony miał swobodę w doborze kontrahentów, ale wybierał świadczenie usług wyłącznie na rzecz płatnika. Przy wykonywaniu usług nie był związany czasem pracy, terminem ani poleceniami, nie był nadzorowany, mógł w każdej chwili odstąpić od dalszego świadczenia usług; rozliczenia następowały na bieżąco, w zależności od przepracowanych godzin lub ryczałtowo.
W tym stanie rzeczy uznać należało, że ubezpieczony podlegał ubezpieczeniom z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, a nie jako zleceniobiorca. Stosownie bowiem do dyspozycji art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy systemowej, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność gospodarczą. Obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym (art. 12 ust. 1 ustawy systemowej). W myśl art. 13 pkt 4 ustawy systemowej, obowiązek ubezpieczenia powstaje z dniem rozpoczęcia działalności rodzącej obowiązek ubezpieczenia do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności.
Nie ma bowiem przeszkód, by w ramach działalności przedsiębiorca wykonywał usługi na rzecz tylko jednego kontrahenta. Żaden przepis tego nie zabrania, nie stoi to też w sprzeczności z istotą działalności gospodarczej. Sąd Apelacyjny podaje, że podziela stanowisko utrwalonego orzecznictwa, że przy definiowaniu działalności gospodarczej nie można wprowadzać ograniczeń, które nie wynikają z ustawy, brak jest także podstaw do ingerowania w sposób prowadzenia i wykonywania tej działalności (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 05.10.2016 r., sygn. akt III AUa 393/16).
Mając to wszystko na uwadze, zdaniem Sądu Apelacyjnego nie można uznać, że ubezpieczony z tytułu wykonywania usług na rzecz płatnika składek podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu jako zleceniobiorcy w okresach wskazanych w zaskarżonej decyzji.
Sąd Apelacyjny, będąc związanym stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w powyższym wyroku (z 03.09.2020r.), nadto w pełni podzielając wykładnię prawa dokonaną przez ten Sąd, za uzasadniony uznał zarzut naruszenia przez Sąd I instancji, prawa materialnego, co mając na uwadze, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w punkcie 1 oraz poprzedzającą go decyzję i stwierdził, że P. W. z tytułu zatrudnienia w Spółce Rolnej (...) sp. z o.o. z siedzibą w K. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu jako zleceniobiorca w okresie od 01.01.2009 r. do 28.02.2009 r. oraz od 24.10.2009 r. do 30.11.2009 r.
Zmiana zaskarżonego orzeczenia Sądu I instancji co do meritum powodowała także konieczność zmiany zawartego w nim postanowienia o kosztach procesu i zasądzenia od pozwanego organu rentowego (jako przegrywającego spór) na rzecz każdego z odwołujących tj. P. W. i Spółki Rolnej (...) sp. z o.o. z siedzibą w K. kwoty po 60 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego – pkt 2 wyroku.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Mając powyższe na względzie, tytułem zwrotu kosztów procesu (kosztów zastępstwa procesowego) zasądzono od organu rentowego na rzecz każdego z odwołujących po kwocie 240 zł – pkt 3 i 4 wyroku.
sędzia Marta Sawińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Marta Sawińska
Data wytworzenia informacji: